KrajWizerunek pozbierany

Wizerunek pozbierany

Dodano
„Podjęcie” wizerunku „prowincjonalnej lekarki”, doktor Ewy, upraszcza życie nowej premier. Pozwala nie wymagać od niej tego, w czym jest słaba – merytorycznych kompetencji.

Zawsze znajdzie się grupa polityków, których nie zadowoli sukces Polski; takiej postawie mówię weto!” – oznajmiła Ewa Kopacz po „klimatycznym” szczycie Unii Europejskiej. W tym krótkim zdaniu, powtórzonym we wszystkich dziennikach, widać skupione jak w soczewce wszystkie zasadnicze nauki, jakie jej PR-owcy wyciągnęli z pierwszych porażek i dawnych wizerunkowych sukcesów Donalda Tuska. Dowodów, że nie śpią i nie załamali rąk, było zresztą więcej.

Otrąbienie „sukcesu Polski” dowodzi, że pierwszą zasadą polityki informacyjnej rządu pozostaje oderwać przekaz medialny od faktów. Tutaj akurat okazja nadarzyła się doskonała. Kolejne unijne szczyty najwyraźniej nauczyły rządzących, że sprawy, nad którymi się tam obraduje, dla szerokiej publiczności są do tego stopnia niezrozumiałe, iż można zupełnie przejść nad nimi do porządku dziennego i ogłaszać sukces bez jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 45/2014
Cały artykuł dostępny jest w 45/2014 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także