KrajRezolucja Parlamentu Europejskiego. Tak głosowali europosłowie z Polski

Rezolucja Parlamentu Europejskiego. Tak głosowali europosłowie z Polski

Parlament Europejski
Parlament Europejski / Źródło: Wikipedia / Diliff/ CC BY-SA 3.0
Dodano 32
Podzieleni europosłowie PO, bojkot PSL i sprzeciw PiS – tak wyglądało głosowanie nad rezolucją w sprawie Polski, którą w środę przyjął Parlament Europejski.

W rezolucji europarlament wezwał polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych zapisanych w traktatach. Europosłowie zainicjowali też własną procedurę zmierzającą do uruchomienia wobec Polski art. 7, czyli nałożenia sankcji. Głosowanie poprzedziła burzliwa debata.

Czytaj także:
Andruszkiewicz apeluje do prezydenta, aby odebrał order Lewandowskiemu

Za przyjęciem rezolucji głosowało 6 europosłów Platformy Obywatelskiej: Danuta Jazłowiecka, Danuta Huebner, Barbara Kudrycka, Julia Pitera, Róża Thun i Michał Boni. 12 europarlamentarzystów, którzy wstrzymali się do głosu, to: Jerzy Buzek, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Janusz Lewandowski, Elżbieta Łukacijewska, Jan Olbrycht, Marek Plura, Dariusz Rosati, Adam Szejnfeld, Bogdan Wenta, Jarosław Wałęsa, Tadeusz Zwiefka i Bogdan Zdrojewski.

Czytaj także:
Ci europosłowie PO głosowali za rezolucją ws. Polski. Bojkot PSL

Głosowanie w sprawie Polski zbojkotowali eurodeputowani PSL. Europosłowie SLD: Adam Gierek, Janusz Zemke, Krystyna Łybacka i Bogusław Liberadzki oraz Lidia Geringer de Oedenberg wstrzymali się od głosu.

Czytaj także:
Prezydent: Zachowanie posłów PO jest nie do zaakceptowania. To mowa kłamstwa

Przeciw byli wszyscy eurodeputowani PiS, a także Robert Iwaszkiewicz i Janusz Korwin-Mikke (Wolność) oraz Jacek Saryusz-Wolski. W sumie za przyjęciem rezolucji głosowało 438 europosłów, 152 było przeciw, a 71 wstrzymało się od głosu.

Czytaj także:
Kukiz uderza w PO: Mieliście 8 lat, zdrajcy i kapusie. Hańba wam!

/ Źródło: Rzeczpospolita
/ dcy

Czytaj także

 32
  • Obserwator IP
    Historia z lat okupacji niemieckiej jak widać powtarza się. Jak pokazują od co najmniej 2015r posłowie z PO i im podobni, sprzedają Polskę Niemcom w sposób analogiczny jak sprzedawano ( "szpicle za kasę) między innymi żydów. Zachowują jak płatni bojówkarze Merkelowej i jej otoczenia. Ciekawe kto ich za te czyny finansuje, ile nielegalnie dostali kasy lub jak zwykle naiwnym polaczkom z PO,w zamian Mafia Unijna obiecuje, czas pokaże co im obiecano? W UE nie ma demokracji, nie ma żadnej wolności, to jest jawna dyktatura, zastraszenie, dążenie do osłabienia ekonomicznego Polski i Polaków. Biednym i zależnym ekonomicznie łatwiej rozporządzać i manipulować.
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • Krzysiek IP
      Tych posłów z PO, głosujących przeciw Polsce powinno się postawić przed sądem za zdradę ojczyzny! To przez takich ludzi, tyle lat byliśmy w niewoli...My nigdy nie utrzymamy wolnosci, jeżeli nie będą nas reprezentować prawdziwi patrioci. Człowiek, który nie wie co to Bóg, Honor i Ojczyzna, niech szuka zarobku gdzie indziej!!!
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • Ciemny elektorat IP
        Do "Jorgen" wczoraj godz. 19.01:
        "Ciemny elektorat" nie da się nabrać lewackiemu (nawet kulturalnemu) prowokatorowi.
        "Ciemny elektorat" nie da się utopić w lewackim słowotoku.
        "Ciemny elektorat" zna te metody.
        "Ciemny elektorat" bardzo chętnie merytorycznie dyskutuje - ale nie z Gazetą Wyborczą!!!!
        Z Gazetą Wyborczą nic nowego i rozsądnego nie da się urodzić.
        Gazeta Wyborcza to twór całkowicie ideowo bezpłodny.

        I jej reprezentant także.
        Dodaj odpowiedź 18 0
          Odpowiedzi: 1
        • Robek IP
          To już wszystko było... Nazywanie posłów "zdrajcami" i "kapusiami", tych którzy inaczej myślą i inaczej wybierają przecież juz było. I za Hitlera i za Stalina i za Gomółki... no i teraz.... za rzadu PiS
          Dodaj odpowiedź 1 21
            Odpowiedzi: 0
          • student IP
            Julia Pitera prowadzona przez Pawła Piterę. Wyrok prawomocny. Przewerbowanie oczywiste. Kapuś zawsze kapusiem.
            Dodaj odpowiedź 22 1
              Odpowiedzi: 0
            • V kolumna IP
              Grafin Róża Thun und Hochenzolern von Hochsztapler
              Dodaj odpowiedź 46 8
                Odpowiedzi: 0
              • POlszewiki IP
                Członkowie PO - no i oczywiście PZPR: Kudrycka, Huebner i kapuś Boni za rezolucją, a do tego "dorsz" Pitera i obłąkana lewaczka Thun.
                Dodaj odpowiedź 47 9
                  Odpowiedzi: 0
                • Stefan Dąmbski IP
                  W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, platfusy zostają skazani na śmierć za zdradę Ojczyzny.
                  Dodaj odpowiedź 44 6
                    Odpowiedzi: 0
                  • Szacki IP
                    POgrobowcy Targowicy. Gdyby to zależało ode mnie, toby do Polski już nie wrócili, chyba że w kuferku jak nie przymierzając Bierut.
                    Dodaj odpowiedź 41 4
                      Odpowiedzi: 0
                    • Ciemny elektorat IP
                      Do "Jorgen":
                      Merytoryczny komentarz? Do czego? Szkoda strzępić języka.

                      Wychowałeś się, synu, na Gazecie Wyborczej.
                      Z Gazetą Wyborczą nie ma co dyskutować.
                      Jej nie warto nawet brać do ręki.

                      Doceń, że "Ciemny elektorat" doczytał do końca Twoje wypociny.
                      Dodaj odpowiedź 42 6
                        Odpowiedzi: 1
                      • zdradziecka morda IP
                        Wszyscy poslowie opozycyjni powinni wspolnie poprzec rezolucje PE.W interesie kraju jest jak najszybsze pozbycie sie pisuarow bo wyciagaja nas z powrotem na wschod gdzie rzadzi naczelnik naczelnikow.
                        Dodaj odpowiedź 13 54
                          Odpowiedzi: 0
                        • Kazak IP
                          S K U R W Y S Y N Y
                          Dodaj odpowiedź 37 7
                            Odpowiedzi: 0
                          • i tyle IP
                            Zachodni lewaccy spadkobiercy mysli marskistowskiej nie maja zielonego pojecia o psyche wschodnich Europejczykow. Nazywanie polskich patriotow faszystami bedzie mialo efekt zupelnie odwrotny i obudzi dotychczas uspionych patriotow. Radykalne lewackie hasla i ich emocjonalne podejscie do ideologii niezgodnych z polityczna poprawnoscia i ich wizja swiata wroci do nich jak boomerang z podwojana sila.
                            Choc sytuacja wyglada natrudna i wiele instytucji jest wciaz w rekach liberalnych faszystow, lewactwo nie zdaje sobie sprawy, ze coraz wiekszy segment ich przeciwnikow sklada sie z tzw "recovered lefties" czyli bylych lewakow, ktorzy otworzyli oczy. Ludzie ci sa doskonale zorientowani w swiecie wspolczesnego marksizmu a co za tym idzie znaja wroga, z ktorym walcza bo do niedawana stanowili czesc jego skladu. Naduzywanie slow takich jak rasizm, islmofobia czy homophobia dalo rowniez zupelnie odwrotny efekt. Nazywanie co drugiej osoby rasista kompletnie zdewaluowalo ten termin, ktory dzisiaj zaczyna znaczyc nie wiecej niz ktos, kto nie jest lewakiem.
                            Dotychczasowa lewacka taktyka wiec juz nie wystarcza. Ich manewry staja sie coraz mniej inteligentne a ich kazdy ruch jest coraz szybciej neutralizowany.
                            Miliardy plynace aby powstrzymac upadek tego systemu nie sa juz w stanie wygenerowac tyle energii co wczesniej a propaganda i cenzura daja coraz mniejsze efekty.
                            W najblizszym czasie wiec mozemy spodziewac sie wzmozonej aktywnosci prowokatorow, prymitywnych atakow medialnych, gry slownej, pseudointelektualnych przepuchanek, wprowadzania lewackich praw w pospiechu aby "zdazyc" i kompletnej dezinformacji rodem ze stalinowskiej Rosji.
                            Kraje, ktore sa juz bardzo uprowadzone przez neomarksizm beda bardziej podatne na taka taktyke.
                            Kraje, ktore nie sa tak bardzo skazone lewacka zaraza jednak beda radzic sobie w tych czasach coraz lepiej. W miare uplywu czasu, nowych "incydentow", obnazania zbrodniczych efektow multikulti i czestych konwersji z lewactwa kraje te moga stac sie nawet bardziej odporne w obliczu nowego totalitaryzmu.
                            Dodaj odpowiedź 35 6
                              Odpowiedzi: 1
                            • i tyle IP
                              Dodaj odpowiedź 7 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • Jorgen IP
                                Powoli, na własne życzenie znowu stajemy się enfant terrible Europy. Właściwie to na Zachodzie byliśmy prawie zawsze źle odbierani. Może z małymi wyjątkami, np. po Powstaniu Listopadowym. A dlaczego tak się działo? Myślę, że każdy kto zna naszą historię (ale tą prawdziwą, a nie upiększaną i zmitologizowaną dyrdymałami o Chrystusie narodów) potrafi na to pytanie odpowiedzieć. Natomiast ostatnie dwie dekady dały nam dużą szansę na zmianę tego negatywnego wizerunku. I ten proces rzeczywiście zaczął postępować. Niestety zatrzymany został gwałtownie dzięki obecnie rządzącej u nas opcji politycznej. Zastanawiam się co powoduje tymi ludźmi, że z taką konsekwencją i zaciętością działają wbrew polskiej racji stanu i niszczą naszą historyczną szansę na stanie się normalną europejską demokracją konstytucyjną. Odrzucam świadomą zdradę na rzecz obcego mocarstwa, bo to byłoby zbyt proste jeśli nie prostackie. Natomiast widzę to tak: reformy w Polsce były i są potrzebne. Żeby je skutecznie przeprowadzić Kaczyński doszedł do wniosku, że nie da się ich zrobić bez zmiany Konstytucji. Ponieważ jednak PiS nie uzyskał większości konstytucyjnej podjęto działania pozaprawne, mające na celu zneutralizowania głównej instytucji stojącej na straży Ustawy zasadniczej, jaką jest Trybunał Konstytucyjny. Do tego potrzebny był także spolegliwy prezydent, który zechce wziąć udział w tym "projekcie". I tak to się zaczęło. Raz złamane prawo przy wyborze nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego było pierwszym ogniwem ciągle rozwijającego się łańcucha kolejnych przypadków łamania Konstytucji na drodze postępujących reform. Pytanie tylko, czy reformy wprowadzane metodami niezgodnymi z prawem (chociażby praktyka procedowania projektów ustaw w Sejmie) mogą dać solidne podstawy dla dalszego rozwoju kraju? Metody te są jednak nie do zaakceptowania przez tych Polaków i te państwa UE dla których Konstytucja jest główną wartością wyznaczającą status i zasady funkcjonowania danego kraju. I takie pójście na skróty, na rympał, nawet w imię szczytnych celów "dobrej zmiany" nie da się niczym usprawiedliwić. Kaczyński prawdopodobnie postanowił pójść tą droga po doświadczeniach swoich rządów w latach 2006-07. Wtedy też Trybunał Konstytucyjny zakwestionował mu sztandarową wówczas ustawę o lustracji na uczelniach wyższych. Faktem jest, że zawierała ona rzeczywiście wiele zapisów mogących budzić wątpliwości konstytucyjne. Jednak Kaczyński doszedł do zbyt daleko idącego wniosku, że odrzucenie tej ustawy było efektem zdominowania Trybunału przez sędziów postkomunistów. I dlatego obecną kadencję PiS rozpoczął właśnie od rozprawy z Trybunałem Konstytucyjnym. To jest jednak droga do nikąd. Ani Polska nie zostanie racjonalnie zreformowana, ani nie wzmocnimy naszej pozycji w UE. Wręcz przeciwnie, odmrażamy właśnie dawne fobie i uprzedzenia wobec Polski, jakie pojawiały się od zawsze w dojrzałych zachodnich demokracjach. Historia Kaczyńskiego z tego rozliczy. Ale dla nas, żyjących tu i teraz jest to wątpliwa satysfakcja.
                                P.s. zamiast wyzwisk i obelg wolałbym przeczytać merytoryczny komentarz do mojej wypowiedzi.
                                Dodaj odpowiedź 12 50
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także