KrajCzebolizacja Polski

Czebolizacja Polski

Czebolizacja Polski
Czebolizacja Polski / Źródło: Bloomberg/Getty Images
Dodano 20
TOMASZ WRÓBLEWSKI | Czy skopiowanie koreańskiego pomysłu sprzed lat ma dziś jeszcze sens?

Co kilka lat rządzący obierają sobie jakiś nowy odległy, idealny model gospodarczy i za wszelką cenę próbują wpasować w to cały kraj. Pomijając drugą Japonię Wałęsy, w czasach wczesnego Balcerowicza wzorowaliśmy się na Reaganowskiej Ameryce, nie mając własnego kapitału. W epoce Tuska państwo miało działać jak niemiecki koncern, tyle że bez niemieckiej technologii. Dzisiaj chcemy naśladować koreańskie czebole, ale już sama etymologia słowa pokazuje, że znowu czegoś brakuje nam do ideału.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 51/2017
Cały artykuł dostępny jest w 51/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
 20
  • elMont-Instal SA IP
    Na "czebolizację" czas był bezpośrednio po 1989 r. Prawie trzy dekady temu. Oto w wielu sektorach gospodarki działały przedsiębiorstwa o tej samej bądź bardzo zbliżonej nazwie, co było reliktem dawnych socjalistycznych zjednoczeń i podobnych tworów.

    Na przykład: cały polski przemysł farmaceutyczny to było kilkanaście dużych przedsiębiorstw o wspólnej nazwie POLFA (Polfa-Tarchomin, Polfa-Poznań, Polfa-Pabianice, Polfa-Starogard i tak dalej). Wyjątkiem była produkcja leków ziołowych, którymi zajmowały się przedsiębiorstwa HERBAPOL. Aż się prosiło, by utworzyć grupę kapitałową Polfa Group SA i tę właśnie grupę prywatyzować, najlepiej na sposób czechosłowacki, czyli przez jakąś masową prywatyzację kuponową...

    Albo sektor chemii gospodarczej: przecież to było kilkanaście przedsiębiorstw POLLENA.
    Albo produkcja opon i innych gum: STOMIL.
    Albo farby i lakiery: POLIFARB.
    Z kolei elektronika to była nazwa UNITRA (kilkadziesiąt przedsiębiorstw). Dodatki do elektroniki pochodziły z dawnych zjednoczeń MERA i TELKOM. No i POLAM ("i wszystko jasne").
    Były też nazwy PONAR (obrabiarki), METALPLAST, EMA, ZREMB ("zawsze na czasie"), PREDOM (AGD), ERG (tworzywa).
    Albo budownictwo: przecież istniało chyba 25 przedsiębiorstw MOSTOSTAL. Były też nazwy HYDROBUDOWA, ELEKTROMONTAŻ, ENERGOMONTAŻ i inne.

    Niestety, polskie partykularyzmy, nasza organiczna niezdolność do łączenia sił ("bo inni Polacy nas oszwabią"!) na to nie pozwoliły. Naczelnym zawołaniem reformatorów, i to jeszcze od "pierwszej Solidarności z lat 1980-81, była samodzielność przedsiębiorstwa. No cóż, niektóre przedsiębiorstwa poradziły sobie samodzielnie, niektóre inne sprzedały się dobrym zagranicznym inwestorom. Niektóre . . .
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • Janko Ryzykant IP
      Przed 1989 rokiem mogliśmy iśc drogą koreańską lub chińską teraz jest cokolwiek za późno bo nie mamy już bazy materialnej we własnym posiadaniu. Zarówno Chiny jak i Korea nie odrzuciły wiodącej roli państwa w gospodarce tak, jak zrobiła to Polska za namową z zewnątrz (przyjęła cudze reguły gry i nie umiejac w to grać przegrała.
      Sprawdziło się zdanie "Miałeś chamie złoty róg"
      Dodaj odpowiedź 6 3
        Odpowiedzi: 0
      • Zibi no Angel IP
        Nie idzie o powielanie kogoś.Ale o pójście z USA pod rękę jak sojusznik we wszystkim jak UK czy Korea
        Dodaj odpowiedź 4 2
          Odpowiedzi: 0
        • ubekistan IP
          Powoli zmierzamy. Na początek praca i życie za miskę ryżu. To już jest.
          Dodaj odpowiedź 16 3
            Odpowiedzi: 0
          • ewelina IP
            Korea Południowa jest dla kaczora wzorem jak można z ludzi zrobic niewolników A PRZECIEZ TO JEGO NIEDOŚCIGŁE MARZENIE
            Dodaj odpowiedź 12 19
              Odpowiedzi: 0
            • Średniak IP
              Brutalna prawda jest taka, że liberalne recepty na rozwój, mimo "prywatyzacji" i to idącej czasami dalej niż na Ukrainie, np. "prywatyzacja" już zbudowanej autostrady A4 Kraków- Katowice doprowadziła do rozwoju Polski.

              Start był z 10% PKB Niemiec, w momencie wejścia do UE było 20%, obecnie jest 30%. To wielki niedoceniany sukces.
              Dodaj odpowiedź 11 9
                Odpowiedzi: 2
              • Średniak IP
                1) Koreańczycy mają azjatycką mentalność i można forsować rozwój kosztem społeczeństwa. Polacy chcą wolności osobistej, zaś azjatycką mentalność to mają niestety niektórzy politycy.
                2) Koreańczycy nie mieli gdzie wyjechać, zaś już teraz wyemigrowało 2,5 mln Polaków.
                3) Rozwój możliwy był dzięki politycznej decyzji USA o dopuszczeniu firm koreańskich do swojego rynku. Obecnie Trump chce ograniczać import.
                4) Ekspansja międzynarodowa czeboli oparta była o korupcję. W Polsce siepacze Kamińskiego walczą z każdym jej przejawem.

                Ta anty-recepta (anty gdyż jest zupełnie niedostosowana do warunków) rozwoju doprowadzi nas w wariancie optymistycznym do stagnacji na poziomie 30% Niemiec i wyjazdu kolejnych setek tysięcy Polaków na Zachód. Wariant pesymistyczny to kryzys, totalna wyprzedaż (Orlen, PZU, PKO BP, lotnisko Chopina) i emigracja milionów.

                Niestety zarówno Kaczor jak i MM wyglądają na ultra-ciężkich ignorantów historycznych myślących, że II RP była sukcesem. A była w każdym aspekcie (społecznym, gospodarczym, militarnym, kontrwywiadowczym, dyplomatycznym) absolutną katastrofą.
                Dodaj odpowiedź 14 12
                  Odpowiedzi: 1
                • bogdanus IP
                  Wszystkie wymienione państwa były technologicznie rozwinięte, prócz Korei. Dlatego droga rozwoju Polski na wzór Korei jest uzasadniony.
                  Dodaj odpowiedź 6 12
                    Odpowiedzi: 0
                  • Tomek IP
                    Ma sens (przy odpowiednim dopasowaniu do wyzwań współczesności) i zapewne to jedyna droga - zważywszy na słabość kapitałową rodzimych przedsiębiorców (odpowiednim kapitałem dysponuje u nas tylko państwo) i rosnące potęgi gospodarcze dalekowschodnie z bardzo dużym udziałem państwa w gospodarce (którym nawet prywatne mega-korporacje nierzadko nie potrafią się skutecznie przeciwstawić).

                    Ale jest to niezwykle trudna droga - najeżona wyzwaniami i przeszkodami, na każdym etapie coś może pójść nie tak. Skuteczne przeprowadzenie takiego planu graniczy z niemożliwością (ze względu na czynniki zewnętrzne i wewnętrzne).
                    Dodaj odpowiedź 15 3
                      Odpowiedzi: 0
                    • johny bravo IP
                      można próbować czebolizacji. ale nikt nie mówi o kosztach. jednak odbywało się to kosztem obywateli. zarówno, jeśli chodzi o obciążenie pracą, jak i zaniżeniem poziomu życia. a bez specyficznej, azjatyckiej mentalności, wynikającej także z określonej tradycji kulturowej, nic by z tego nie wyszło. już widzę, jak związkowiec duda rezygnuje ze swoich wpływów, stanowiska i dochodów - jak zresztą wielu jego kolegów - związkowców i każe ludziom pracować dłużej za mniejsze pieniądze.
                      i jest jeszcze jedna sprawa: czebole jednak nie były państwowe. a kaczyński chciałby mieć wszystko pod kontrolą, a więc także państwowe czebole. a to już kompletnie nie może się udać.
                      korea ponadto, również ze względu na słabość rynku wewnętrznego, nastawiła się na produkcję eksportową. już widzę innowacyjność naszej gospodarki przy istniejącym systemie edukacji, gdzie od przedszkola do matury w sumie najwięcej jest lekcji religii, matematyka jest zredukowana, fizyka i chemia ledwie wspomniana, także biologia. a ponieważ nie mamy japońskiej ani koreańskiej mentalności, więc uczniów trzeba będzie wziąć za ryj. suweren da się przekonać?
                      a dość prawdopodobne jest, że nowe elity będą tym suwerenem gardziły - taka już polska wielowiekowa tradycja.
                      no więc jak - wydudamy niemców, holendrów, francuzów, szwedów itp?
                      Dodaj odpowiedź 19 6
                        Odpowiedzi: 0
                      • joshua IP
                        Okres balcerowicza (a własciwie sachsa) to nie był plan rozwoju tylko sprzedaży majątku.
                        Dodaj odpowiedź 21 10
                          Odpowiedzi: 0
                        • zezem IP
                          "I to by było na tyle…"
                          Dodaj odpowiedź 15 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • stoczniowiec IP
                            Można i trzeba się posługiwać wzorami sukcesów innych, jeżeli istnieje możliwość podobnej drogi rozwoju. Einstein był tylko jeden, a dzisiaj cały świat korzysta z jego przemyśleń i wyników.
                            Dodaj odpowiedź 29 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • dziadek IP
                              Może po prostu trzeba dać Polakom wolność gospodarczą uprościć system podatkowy i cenić ludzi przedsiębiorczych bo to oni ciągną Polska gospodarkę.
                              Dodaj odpowiedź 51 0
                                Odpowiedzi: 3

                              Czytaj także