Radziwiłł: W służbie zdrowia nie dzieje się dobrze, ale nie straszmy pacjentów. Dramatu nie ma

Radziwiłł: W służbie zdrowia nie dzieje się dobrze, ale nie straszmy pacjentów. Dramatu nie ma

Dodano: 54
Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia
Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
– Zdecydowanie w polskiej służbie zdrowia nie dzieje się dobrze, wiele rzeczy trzeba naprawić, ale w ostatnich dniach żadnego nowego zjawiska, które ludzie nazywają chaosem, albo sytuacją krytyczną, nie ma. Nie ma też powodu do tego żeby straszyć pacjentów, że nie dostaną opieki na którą zasługują – tłumaczył minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Polityk podkreślił, że ciężka sytuacja w służbie zdrowia jest spowodowana wieloletnimi zaniedbaniami resortu.

Polityk wskazał przede wszystkim kwestię dofinansowania, jako główny problem obecnej służby zdrowia.

– Służba zdrowia w Polsce jest ogromnie zaniedbana. To lata, jeśli nie dziesiątki lat różnego rodzaju zaniedbań, przede wszystkim niedofinansowania, ale także różnych niedostatków organizacyjnych i my to zmieniamy – tłumaczył na antenie TVN24.

Szef resortu zdrowia zaznaczył, że stara się nadgonić te lata zaniedbać.

– Te dwa lata to były lata wielu zmian i powiedziałbym że zwłaszcza końcówka ubiegłego roku i 2018 rok to okres wyjątkowo dobry dla polskiej służby zdrowia. Ciągle mam świadomość że wiele rzeczy działa źle i my je naprawiamy - mówił

Minister podkreślił również, że cały czas stara się utrzymywać dialog z rezydentami.

– Nikt się na nikogo nie obraził. Należy troszkę zostawić tę retorykę. Wolę rozmawiać z panem Hałabuzem osobiście. Wczoraj wieczorem podawaliśmy sobie ręce i umówiliśmy się na kolejne spotkanie. Na razie dramatu na pewno nie ma. Sytuacja naprawdę jest pod kontrolą. Czy coś się stanie za 2-3 tygodnie, to dopiero zobaczymy – przekonywał.

Czytaj też:
Minister zdrowia skłamał w Sejmie? Radziwiłł kontra Arłukowicz

Czytaj też:
PO zażąda odwołania ministra Radziwiłła

Źródło: TVN24 / 300polityka.pl
+
 54
Czytaj także