KrajPrzełomowy wyrok. Newsweek.pl musi opublikować sprostowanie – po 1945 nie było polskich obozów koncentracyjnych

Przełomowy wyrok. Newsweek.pl musi opublikować sprostowanie – po 1945 nie było polskich obozów koncentracyjnych

Tomasz Lis
Tomasz Lis / Źródło: YouTube / Onet
Dodano 101
Sąd nakazał Newsweek.pl opublikowanie sprostowania błędów historycznych, które były zawarte w artykule opublikowanym na stronie. W tekście znalazły się nie fałszywe tezy, jakoby po 1945 roku istniały polskie obozy koncentracyjne. Obozy te były stworzony z nadania Moskwy i nie mogą być uznawane za efekt działania polskich władz. To może być przełomowy wyrok, gdyż zdaniem sądu tekst obrażał każdego Polaka, a zatem wnosić o sprostowanie może każdy Polak, a nie tylko te osoby, które wymieniono z nazwiska - to pierwszy taki wyrok w Polsce.

„Po wyzwoleniu nazistowskich obozów Polacy ponownie je otworzyli? „Mała zbrodnia” Marka Łuszczyny” – taki tytuł miał rzeczony tekst, którego autorką jest Paula Szewczyk. O sprostowanie zawartych w nim błędów dotyczących rzekomych "polskich obozów koncentracyjnych" wnosił Maciej Świrski – ówczesny prezes Reduty Dobrego Imienia. Redakcja portalu odmówiła jednak wydania sprostowania.

Sąd nakazał Newsweek.pl opublikowanie sprostowania o błędach historycznych zawartych w artykule Pauli Szewczyk o książce „Mała Zbrodnia”. W Polsce po 1945 r. nie istniały polskie obozy koncentracyjne, a komunistyczne obozy pracy utworzone przez Rosjan! To wyrok precedensowy, od tej chwili każdy Polak może żądać prostowania błędów historycznych o Polsce w prasie.

– Sąd podzielił naszą argumentację w całości uznając, że w zasadzie każdy Polak ma prawo wnosić o sprostowanie informacji nieprawdziwych o polskich obozach koncentracyjnych po 1945 r. Dobrze, że udało nam się przekonać sąd, że jeśli każdy Polak nie będzie mógł prostować kłamstw o Polsce to gazety w Polsce, a tym bardziej na świecie, będą mogły podawać każda nieprawdę i nikt nie będzie mógł oponować. Z punktu widzenia prawa prasowego była to z pewnością dla sądu sprawa bardzo trudna do rozstrzygnięcia – przekazała mediom mec. Monika Brzozowska-Pasieka.

Czytaj także:
Nazwał uczestników Marszu Niepodległości faszystami. Guy Verhofstadt pozwany przez Bawera Aondo-Akaa
Czytaj także:
Dziękujemy opozycji totalnej za „polskie obozy”


/ Źródło: Reduta Dobrego Imienia
/ jfi
 101
  • Antykain IP
    to według was czyim obozem odosobnienia /koncentracyjnym/ była Bereza Kartuska ? stworzona po wizycie Goeringa w 1943r na wzór KL Dachau. Tu cytat ;" Określenie to pojawiało się także w prorządowej prasie, „Gazeta Polska” (nr 168, 19 VI 1934) w ten sposób opisywała Berezę Kartuską:

    Wiemy co natomiast musi być w Polsce, bo my tak chcemy. Musi być porządek. Musi być powaga i będzie. Obozy koncentracyjne. Tak. Dlaczego? Dlatego, że widać owych osiem lat pracy nad wielkością Polski, osiem lat przykładu i osiem lat osiągnięć, osiem lat krzepnięcia – nie wystarczyło dla wszystkich."
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • bez-ściemy IP
      FAKTY: red. T. Lis to typowy produkt dziennikarsko-podobny ... a jego przepis na program TV to:
      1. wziąć puszkę Schejnfelda (możliwe zamienniki – tj. inne produkty z „dolnej półki” – np. J. Pitera, R. Petru, K. Lubnauer)
      2. dodać sporo Niesiołowskiego (kiedyś zamiennikiem był J. Palikot -- ale ostatnio to towar deficytowy)
      3. podlać sporo sosem Kopacz (ewentualnie M. Kaminskim lub J. Protasiewiczem)
      4. nie zapomnieć doprawić do smaku R. Giertychem, M. Kijowskim, B. Komorowskim, itp.
      Składniki zmieszać, rozbełtać, wstrząsnąć i podawać w dużej ilości -- widz "salonu III RP" bardzo chętnie to łyka!
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • klapaucyusz IP
        Kpina z wymiaru sprawiedliwości. Obozy te podlegały polskiemu UB, więc nie można ich nazwać inaczej niż polskimi - nawet, jeśli rozumie się, że nie była to Polska wymarzona przez mieszkańców, Polska demokratyczna. Gdyby takie wyroki miały zapadać w cywilizowanym świecie, to w Niemczech skazywaliby za nazywanie KL Auschwitz niemieckim obozem.
        Dodaj odpowiedź 8 5
          Odpowiedzi: 0
        • Janusz IP
          Jak Niemcy mówią nazistowskie to się denerwujecie , że zakłamują historię
          Ale jak wy mówicie komunistyczne, to jest ok
          polska logika
          Dodaj odpowiedź 9 2
            Odpowiedzi: 0
          • sdadsds IP
            youtube
            lista zdrajców Polski
            Dodaj odpowiedź 5 5
              Odpowiedzi: 0
            • Magda IP
              Fakeweek.
              Dodaj odpowiedź 2 5
                Odpowiedzi: 0
              • J.Wanna IP
                Ciekawe dlaczego Pan Dekan jeszcze nie wywalił tego Lisa na zbity łeb! W każdej szanującej się korporacji taką mendę już dawno by wyrzucono! Często wyrzuca się na prawdę przydatnych ludzi, może w korpo po prostu takie gowna są na swoim miejscu?
                Dodaj odpowiedź 17 8
                  Odpowiedzi: 0
                • dasfdff IP
                  youtube
                  55 min dla Rosjan
                  Dodaj odpowiedź 7 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • Maciej Świrski IP
                    W dniu 5 stycznia 2018, Sąd Okręgowy w Warszawie wydal wyrok nakazujący sprostowanie na rozprawie z mojego powództwa (jako ówczesnego prezesa Reduty Dobrego imienia) przeciwko tygodnikowi Newsweek. Chodziło o tekst opublikowany w dniu 17 stycznia 2017 r. na w wersji internetowej czasopisma tj. na portalu newsweek.pl, dostępny pod linkiem
                    http://www.newsweek.pl/wiedza/historia/-mala-zbrodnia-polskie-obozy-koncentracyjne-ksiazka-marka-luszczyny,artykuly,403834,1.html
                    artykuł prasowy pt. „Po wyzwoleniu nazistowskich obozów Polacy ponownie je otworzyli? „Mała zbrodnia” Marka Łuszczyny”.

                    W artykule tym użyto prowokacyjnie sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”. Co ciekawe, kilka dni wcześniej Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał niemieckiej telewizji ZDF przeprosić za skrót polskie obozy koncentracyjne, co było szeroko komentowane w Polsce. Newsweek, kilka dni po niekorzystnym dla Niemców wyroku, starał się pokazać, że jednak istniały „polskie obozy koncentracyjne” Newsweek napisał więc tekst o książce mówiącej o komunistycznych obozach koncentracyjnych założonych po II Wojnie światowej na terenie Polski przez Sowietów twierdząc, że są one dowodem na to, że jednak istniały „polskie obozy”. W odniesieniu do tych komunistycznych miejsc kaźni i męczeństwa, często znajdujących się na terenach obozów niemieckich, zarówno w cytowanej książce jak i w samym tekście Newsweeka użyto wręcz terminu „polskie obozy koncentracyjne”.

                    Ponieważ sformułowanie to fałszuje prawdę historyczną okresu IIWŚ i okresu okupacji sowieckiej i szkaluje dobre imię Polski, takie ujęcie było wyraźnie perfidną próbą wprowadzenia do legalnego obiegu zwrotu „polski obóz koncentracyjny”, jakby tylnymi drzwiami. Jeżeli sąd usankcjonowałby to sformułowanie, kwestia tego czy używa się go w odniesieniu do lat 1939-45 czy też 1945-1989 byłaby sprawą wtórną i w praktyce bez większego znaczenia. Brak naszej reakcji lub przegrany proces uprawomocniłoby ten proceder językowy i jego konsekwencje dla narracji dziejów ostatniego wieku oraz wizerunku Polski. Jeżeli wolno byłoby bezkarnie pisać o „polskich obozach koncentracyjnych”, nikt już nie odróżniałby sowieckich obozów komunistycznych od niemieckich obozów nazistowskich. Po prostu nagle, jeden wyrok sądowy zatwierdziłby wyjątkowo szkodliwą dla Polski, choć oczywiście wygodną dla polityki historycznej Rosji i Niemiec, fikcję „polskich obozów.” W konsekwencji używano by tej zbitki do niemieckich obozów koncentracyjnych i niemieckich fabryk śmierci założonych przez okupanta niemieckiego podczas II wojny światowej.

                    Maciej Świrski

                    Warszawa, 6.01.2018
                    Dodaj odpowiedź 28 9
                      Odpowiedzi: 1
                    • rzepa IP
                      Najnowsza wiadomość lis odgryzl sobie własny OGON po wyroku
                      Dodaj odpowiedź 31 2
                        Odpowiedzi: 0
                      • Prawdecki 65 IP
                        Dla jasnosci troche materialow historycznych.

                        Kim jest Tomasz Lis? Wycieczkę po historii rodziny Lisów można zacząć od pierwszego zamieszkałego w Zielonej Górze przedstawiciela rodu. Wasilij Lisienko (ur. 23.11.1903 – zm. 13.05.1974) – pradziad redaktora Tomasza Lisa, urodził się w Pińsku na Zachodniej Białorusi. Pracował wpierw jako pomocnik młynarza oraz po ukończeniu 13 roku życia trafił do pracy w garbarni. Tam poznał idee socjalistyczne i związał się z "bolszewikami". W czasie Rewolucji Październikowej, Wasilij Lisienko, jako 15 letni młodzieniec z bronią ręku brał udział w walce z kapitalistami i wrogami ludu. Zamieszany był też w wir wojny Polsko-bolszewickiej 1920 roku, już jako żołnierz czerwonego zwiadu. W roku 1921 poślubił osiemnastoletnią Jelenę, która dwa lata później urodziła mu syna Eduarda Wasiljewicza (ur. 26.05.1923 – zm. 23.12.1969). W tym czasie Lisienkowowie mieszkali w Mińsku. Do 1941 roku Wasilij Lisienko pracował w miejskim aparacie partyjnym jako zastępca kierownika Wydziału Zwalczania Dywersji Gospodarczej. Gdy przyszła wojna jako podporucznik przeszedł szlak bojowy i razem z 1. Frontem Ukraińskim dotarł do Zielonej Góry. Tu też po wojnie pozostał, wraz z sowiecką jednostką wojskową, a w 1947 roku ściągnął do miasta rodzinę. Niestety żona Jelena nie mogła odnaleźć się na obcej ziemi i w 1950 roku powróciła do Związku Sowieckiego, podając jako pretekst chorobę siostry i pomoc podstarzałej matce. Zmarła wkrótce w Moskwie - w 1952 roku. Syn Wasilija – Eduard, jako osiemnastoletni młodzieniec został w 1941 roku wcielony do armii i wojnę zakończył pod Kołobrzegiem w szpitalu wojennym. Tak jak ojciec pozostał w Polsce i po wyjściu ze szpitala, w 1947 roku "zameldował się" w Zielonej Górze. Tam poznał pochodząca z Kresów Polkę – Mirosławę (ur. 14.02.1928 – 06.01.1976), z którą w 1948 roku wziął ślub. Niedługo później, w tym samym roku urodził się ich syn Stiepan Eduardowicz - ojciec Tomasza Lisa. Tak więc, prócz Wasilija zaaklimatyzowanego już na nowych terenach, w Zielonej Górze zamieszkali też jego syn Edward wraz z żoną i synem Stiepanem. Cała rodzina, jako sprawdzeni komunistyczni agitatorzy i propagandziści, szybko znaleźli zatrudnienie w aparacie partyjnym oraz bezpieczeństwa PRL. Na fali odwilży i zmian w 1953 roku, cała rodzina Lisienków (z wyjątkiem Wasilija) zmieniła nazwisko na polsko brzmiące "Lis" z uwagi na coraz większą niechęć otoczenia do "ruskich". Z życiorysu wynika, że rodzina od Wasili Lisienki do dzisiejszego Lisa Tomasza ma we krwi tylko jedną / piątą część polskich korzeni w ostatnim pokoleniu. 80 % to ruska krew komunistów i to tych zagorzałych.. To skandal że Lis posiada Polski Paszport.
                        Suplement do powyższego.
                        Wszyscy zmarli przodkowie Tomasza Lisa są „dostępni“ na Cmentarz Komunalny przy ulicy Wrocławskiej w Zielonej Górze Pradziad: Wasilij Lisienko (ur. 23.11.1903 – 13.05.1974) - kwatera 15 - rząd 7 - grób 22 Dziad: Edward (Lisienko) Lis (ur. 26.05.1923 – 23.12.1969) - kwatera 3 - rząd 11 - grób 8 Babka: Mirosława (Lisenko) Lis (ur. 14.02.1928 – 06.01.1976) - kwatera 3 - rząd 11 - grób 8

                        Dziekuje za uwage zwlaszcza ze strony "totalnej opozycji" i milosnikow bezpieki i jej agentury.
                        Pozdrawiam serdecznie wszystkich etnicznych Polakow. I zycze dostatniego zycia w Polsce wolnej od bolszewickich mend.
                        Dodaj odpowiedź 53 6
                          Odpowiedzi: 4
                        • kamilos IP
                          Polacy też potrafią mordować tylko w tedy to są Komuniści a nie Polacy. Co za zakłamanie i hipokryzja w narodzie Polskim. Wybielanie sie ze własnych win i gra pojęciami
                          Dodaj odpowiedź 29 47
                            Odpowiedzi: 2
                          • Oczywistaoczywistosc IP
                            "W tekście znalazły się nie fałszywe tezy, jakoby po 1945 roku istniały polskie obozy koncentracyjne."
                            -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                            Skoro tezy nie byly falszywe, to gdzie jest problem? Niechlujstwo zdaje sie przeslaniac wszystko...
                            Dodaj odpowiedź 18 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • Rumcajs IP
                              Coś pan Lis nie ma szczęścia do sądów ostatnio. Ciągle kłamie i musi przepraszać, a podobno szykują się następne wyroki.
                              Dodaj odpowiedź 29 10
                                Odpowiedzi: 0
                              • Hańba na was, polaczki! Po trzykroć hańba! IP
                                Przełomowy wyrok - sąd potwierdził aksjologiczne skundlenie Polski:
                                http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4179552/mala-zbrodnia-polskie-obozy-koncentracyjne
                                youtube
                                Dodaj odpowiedź 9 5
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także