KrajDrogówka dla premii zawyżała statystyki dot. pijanych kierowców? Jest śledztwo prokuratury

Drogówka dla premii zawyżała statystyki dot. pijanych kierowców? Jest śledztwo prokuratury

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/Marcin Bielecki
Dodano 3
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie policjantów z lubelskiej drogówki, którzy mieli dopuszczać się sztucznego zawyżania statystyk dotyczących liczby pijanych kierowców na drogach. Komenda wojewódzka zajmująca się wcześniej tą sprawą wykazała „nieprawidłowości o charakterze systemowym”. „Kolejne potwierdzenie, że drogówka zajmuje się swoimi statystykami, nie bezpieczeństwem” – podsumował sprawę Łukasz Warzecha z „Do Rzeczy”.

Portal dziennikwschodni.pl informuje, że z nieoficjalnych informacji wynika, iż w Lublinie jest prowadzone śledztwo w sprawie 6 policjantów z drogówki. Funkcjonariusze mieli dla premii w sztuczny sposób zawyżać statystyki dotyczące liczby pijanych kierowców. W ramach tych działań policjancie mieli sprawdzać nawet do kilkudziesięciu kierowców w ciągu godziny.

– Czynności wyjaśniające wskazują na nieprawidłowości o charakterze systemowym – przyznała rzecznik lubelskiej policji nadkom. Renata Laszczka-Rusek.

Do tych „nieprawidłowości” miało m.in. zaliczać się „odstąpienie od dokumentowania przebiegu i rezultatów służby pełnionej na drodze przez policjantów zajmujących stanowiska kierownicze oraz przez funkcjonariuszy wykonujących na co dzień zadania w Zespole Organizacji Służby”.

Jak wykazała kontrola, funkcjonariusze nie sporządzali wpisów w notatnikach służbowych przy przeprowadzanych kontrolach drogowych, które są wymagane.

Prokuratura wszczęła w grudniu śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez policjantów.

„Kolejne potwierdzenie, że drogówka zajmuje się swoimi statystykami, nie bezpieczeństwem” – skomentował na Twitterze sprawę Łukasz Warzecha z „Do Rzeczy”.

Czytaj także:
"Drogówka była bezlitosna". Misiewicz stracił prawo jazdy na 3 miesiące

Czytaj także:
Tragiczny bilans akcji "Znicz" na polskich drogach. 20 zabitych w dwa dni

/ Źródło: Twitter / dziennikwschodni.pl
/ jfi

Czytaj także

 3
  • Ss-20 IP
    Ze strachu przed Blaszczakiem, policjanci sami sobie wystawiali mandaty by wyrobić statystyki i dostac premie.
    Dodaj odpowiedź 0 3
      Odpowiedzi: 0
    • Rwelina IP
      Bo jak to w katolickim kraju pijani kierowcy?Absolutnie sami trzezwiusiency Błaszczak powie ze ten co chlał był z totalnej pisowcy nie chleja
      Dodaj odpowiedź 0 12
        Odpowiedzi: 0
      • emill IP
        Z przyzwyczajenia. Za PO zawsze tak robili i dobrze było. Ech, ten Błaszczak.
        Dodaj odpowiedź 17 0
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także