KrajOcalić od porno

Ocalić od porno

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia
Dodano 28
Internet uczynił pornografię tak dostępną dla młodzieży jak jeszcze nigdy w historii. Czy nowa kampania otworzy oczy rodzicom, którzy tego problemu wolą nie dostrzegać?

Mit? Przesada? Absolutnie nie. To są twarde badania naukowe z wielu krajów świata. Od 40 do 50 proc. młodzieży sięga po pornografię – mówi seksuolog dr Bogdan Stelmach. I dodaje, że w rozmowach o oglądaniu treści pornograficznych przez młodych ludzi wielu z nas wpada w pułapkę. – Argumentuje się, że pornografia istnieje od zarania dziejów – funkcjonowała w formie obrazów, zdjęć, a może nawet malowideł naskalnych. Zwraca się uwagę, że nastolatkowie już pokolenia temu z wypiekami na twarzy po kryjomu oglądali tzw. świerszczyki, a teraz zmieniła się tylko ich forma, bo mamy Internet. Otóż nie, Internet zmienił wszystko.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 2/2018
Cały artykuł dostępny jest w 2/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 28
  • hgf33 IP
    Teraz będą wilka z lasu wyganiać ;)
    Dodaj odpowiedź 11 1
      Odpowiedzi: 0
    • Dzieciaki nie powinny mieć dostępu do porno. IP
      A ja powinienem otrzymać zapewnienie, że autorka tego artykułu nigdy nie nagra porno i go nie ujawni.
      Dodaj odpowiedź 11 6
        Odpowiedzi: 1
      • Ricky IP
        Pokolenie onanistow z nadgryzionym jabłkiem w głowie zamiast mózgu.
        Dodaj odpowiedź 9 12
          Odpowiedzi: 0
        • Chanuka IP
          Jak wielu się wypowiada życiowych przegrywów z małymi organami. Tłumaczcie sobie swoje żałosne życia tą waszą czystością i świętojebliwością. Lepiej żeby dzieciak oglądał porno w necie niż spędzał czas pod sutanną proboszcza za piątkę z reli.
          Dodaj odpowiedź 23 27
            Odpowiedzi: 2
          • Franek Złomiarz IP
            Dostęp do porno i treści erotycznych powinien być ograniczony nie tylko prawnie, ale praktycznie. Kto chce oglądać, stosuje pismo, prośbę lub sam odblokowuje u swojego operatora/dostawcy internetu przez stronę internetową i ogląda. Jego wybór. My powinniśmy chronić nasze dzieci przed tym. Dlatego chciałbym aby treści nie tylko erotyczne, ale o produkcji narkotyków, o sposobach popełniania samobójstw, sposobów zabójstwa, czy zawierające potężną dawkę wulgaryzmów były blokowane automatycznie na mocy z ustawy, a nie poprzez programy użytkowe, które można obejść. To nie jest ograniczenie wolności głosu, prawa. To jest naturalny sposób obrony dzieci przed złem. Kto będzie chciał u siebie w domu odblokuje u dostawcy internetu. Skoro rząd dba o to, żeby walczyć z alkoholizmem, papierosami, narkotykami, to niech zadba także o setki tysięcy ludzi którzy wpadają w sidła pornografii, szczególnie dzieci. Dorosną, będą chciały pooglądają. Teraz nie muszą. Będą zdrowi emocjonalnie i uczuciowo.

            Uzależnienie od porno jest takim samym nałogiem jak alkohol, narkotyki czy fonoholizmem naszych dzieci.
            Dodaj odpowiedź 22 11
              Odpowiedzi: 0
            • wdada IP
              erotyka w sieci musi być jest bardzo fajna. Więcej golizny więcej :) precz z pruderyjnymi katolami
              Dodaj odpowiedź 12 20
                Odpowiedzi: 0
              • Jot-23 IP
                W skrocie, dlaczego pornografia jest “zla”: jest to klasyczny przyklad zaniechania wykozystania potencjalu w ktory na dobre i na zle w nas wyewoluowal, do stwozenia silnej wiezi emocjonalnej z osobnikiem plci przeciwnej - wiezi bardzo przydatnej w obnizaniu ilosci niekoniecznego cierpienia jakiego doswiadczymy w przyszlosci. Czyli krotkowzrocznosc za ktora przychodzi placic olbrzymie raty rozlozone na cale zycie
                Dodaj odpowiedź 10 9
                  Odpowiedzi: 0
                • tylko pytam IP
                  Ocalić od porno?
                  A dlaczego?
                  I po co?
                  Dodaj odpowiedź 20 18
                    Odpowiedzi: 1
                  • Chanuka IP
                    I co jest złego w pornografii? Oczywiście tej normalnej, bez aberracji w zboczenia. Tam się przynajmniej ogląda ładne kobiety a nie takie Agnieszki Niewińskie. Zauważyliście, że z pornografią walczą głównie te, którym urody nie starczyło? Zwykła babska zazdrość wyłazi. Ale jest i dla nich nisza. W takiej Japonii dosyć popularne są filmy z brzydkimi, starymi kobietami. Dla mnie bueeeee....
                    Mam za sobą epizod występowania w pornosach. Zaczynałem jako siedemnastolatek. Z racji dojrzałego wyglądu i niezłej budowy, grałem z dziewczynami starszymi od siebie o jakieś 5-10 lat. Z dwoma, trzema, nawet z pięcioma naraz. Najfajniejsza młodość, jaką sobie można wymarzyć. Potem wyjechałem na studia za granicę i utrzymywałem się z programowania. Większy pieniądz niż filmy. W tej branży kobiety zarabiają dużo więcej od mężczyzn! Ale studentki w konstelacjach filmowych nadal gościły w mojej pościeli. Lub ja w ich. Potem poznałem dziewczynę, która znała moją "markę", zakochaliśmy się w sobie, pobraliśmy rozmnożyliśmy i żyjemy jako normalna rodzina.
                    Zupełnie nie rozumiem tej zapiekłej walki z pornografią. Jedynym problemem jest to, że co głupsi chłopcy zamiast się interesować prawdziwymi dziewczynami, wpadają w onanizm przed komputerem. Ale to ci głupsi i mało dla społeczeństwa wartościowi, więc lepiej że nie przekażą swoich genów dalej niż w jakąś chusteczkę.
                    Jakie to by szczęście było dla Polski, gdyby zamiast niszczyć kraj, wszystkie pisiorki zajęły się oglądaniem porno!
                    Dodaj odpowiedź 35 79
                      Odpowiedzi: 4

                    Czytaj także