Kraj#HalotuHania. Internauci o gigantycznym rachunku prezydent Warszawy

#HalotuHania. Internauci o gigantycznym rachunku prezydent Warszawy

#HalotuHania
#HalotuHania / Źródło: Twitter
Dodano
Ile trzeba wykonać rozmów telefonicznych i gdzie dzwonić, aby nabić rachunek telefoniczny na blisko 50 tys. zł? Odpowiedź na to pytanie zna bez wątpienia prezydent Warszawy. Internauci - tradycyjnie - snują jednak swoje domysły na ten temat.

48 tys. 981 zł 42 gr – tyle kosztowało w lipcu 2017 r. korzystanie przez Hannę Gronkiewicz-Waltz z telefonu oraz innych mobilnych urządzeń służbowych. Informację tę podał wczoraj portal tustolica.pl. W przesłanej redakcji serwisu odpowiedzi Ratusz zaznaczył, że "różnice w wysokości obciążeń w poszczególnych miesiącach wynikają z dodatkowych opłat roamingowych, naliczanych w związku z odbywanymi delegacjami zagranicznymi (...) Stawki za usługi telekomunikacyjne w roamingu poza obszarem UE, np. USA czy Izrael są znacznie wyższe niż stawki za korzystanie z tożsamych usług w krajach UE".

Internauci nie mogą jednak wyjść ze zdziwienia, jakim cudem Hannie Gronkiewicz-Waltz udało się nabić aż tak wysoki rachunek. Jedni wyrażają oburzenie, inni żartobliwie sugerują, gdzie mogła dzwonić prezydent Warszawy.

Galeria:
#HalotuHania

Pod hasztagiem #HalotuHania pojawiły się także memy:

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także