KrajNiereformowalni

Niereformowalni

Dodano

Związkowcy chcą rozmawiać z panią premier o wieku emerytalnym, o emeryturach pomostowych, umowach śmieciowych i tzw.elastycznym czasie pracy. Typowy pakiet spraw pracowniczych, którymi związki zawodowe z istoty swojej powinny się zajmować, po to one są. Rzeczniczka rządu odsyła związkowców do Komisji Trójstronnej, bo pani premier się z nimi nie spotka. Związkowcy  twardo: to spotkamy się przy strajkach i protestach. Mają rację. Arogancja tej władzy poraża. Ile to dni minęło od czasu, gdy pani premier drałowała na Śląsk, żeby ocalić swój stolec?

Niczego to jej nie nauczyło? 

A może inaczej – to raczej potwierdzenie podejrzeń, że porozumienie z górnikami było taktyczną ściemą. Służyło tylko temu, żeby wygasić pożar, który stawał się niekontrolowany, a nie temu, żeby rozwiązać jakikolwiek realny problem. Zostało zresztą sformułowane celowo niejasno, aby rząd mógł następnie rżnąć głupa. No i właśnie zaczął to robić. Odmawia rozmów, jednocześnie krzycząc, że to związki zawodowe uprawiają politykę, co przecież w oczach rządzących jest straszliwą zbrodnią. No, chyba, że to polityka Platformy.

Nie widzę zatem szansy na rzeczowe rozmowy między rządem a związkami zawodowymi. Widzę za to grę władzy na oszukanie związków. Jednak to niebezpieczna gra. Dla władzy też. Jest ona, jak się zdaje, raczej wynikiem kalkulacji grup walczących o przywództwo w Platformie, niż działaniem wynikającym z jakichkolwiek racjonalnych przesłanek, np. z planu gospodarczego lub społecznego. Zresztą, takich planów działania pro publico bono Platforma nigdy nie miała.

 0

Czytaj także