KrajDlaczego niektórym tak łatwo przychodzi porównywanie wszystkiego do nazizmu? Bo są historycznymi analfabetami

Dlaczego niektórym tak łatwo przychodzi porównywanie wszystkiego do nazizmu? Bo są historycznymi analfabetami

Adolf Hitler wśród żołnierzy podczas walk o Warszawę
Adolf Hitler wśród żołnierzy podczas walk o Warszawę / Źródło: NAC
Dodano 57
Jeśli ktoś mówi w XXI wieku, że Polska ponosi współodpowiedzialność za Holokaust, a nasze społeczeństwo ma na przygniatające grzechy zaniechania, jeśli twierdzi, że sytuacja polityczna przypomina lata 30-te, tuż przed dojściem Hitlera do władzy, a nad Wisłą „panuje moda na nazizm”, zawsze do głowy przychodzą mi dwa fragmenty z pamiętników z epoki. Ludzi skrajnie różnych – żołnierza elitarnej dywizji SS i byłego krakowskiego urzędnika. Ich zestawienie mówi więcej, niż tysiąc statystyk.

Na początek Francja, późny sierpień 1942 roku. Erwin Bartmann, młody członek elitarnej 1. Dywizji Pancernej SS Leibstandarte SS Adolf Hitler, odpoczywa z kolegami we Francji po ciężkich walkach na froncie wschodnim. Romansuje z Francuzkami, zachwyca się jakością paryskich domów publicznych, korzysta garściami z oferty artystycznej stolicy. Nieco wcześniej przebywa jednak w normandzkiej wiosce. Co stanowi dla niego najbardziej traumatyczne doświadczenie z pobytu w okupowanym kraju? Proszę na spokojnie przeczytać. Cytat jest długi, ale warto.

„Moja służba ordynansa dobiegła końca, kiedy zostałem wyznaczony na kampanijnego gońca. Każdego wieczoru, łącznie z weekendami, nosiłem korespondencję pomiędzy sztabem batalionu i stanowiskiem dowodzenia kompanii. Wędrówka piesza między nimi zabierała mi około dwóch godzin. Pewnego szczególnie dżdżystego wieczoru zasłyszałem nowinę, że dowódca naszej dywizji Fritz Witt był w Paryżu i wybierał dziewczyny do burdelu wyłącznie dla żołnierzy Leibstandarte. Jak zwykle przechodziłem koło miejscowej gospody. Stał tam oparty o mur niepilnowany rower. Gapiłem się na niego przez chwilę, kalkulując w myślach, że jadąc nim, oszczędziłbym przynajmniej połowę czasu. Z drugiej zaś strony, skorzystanie z roweru bez zgody jego właściciela było sporym ryzykiem. Gdyby mnie przyłapano, musiałbym ponieść karę i z pewnością pożegnałbym się z ostatnim awansem. Spojrzałem w niebo; gruba warstwa sinych chmur nie zamierzała raczej przejść bokiem. Chwyciłem za kierownicę, wskoczyłem na siodełko i naciskałem na pedały z całych sił z nadzieją, że nikt mnie nie zauważy. Po wykonaniu zadania w sztabie batalionu powróciłem jak najszybciej pod gospodę, zastanawiając się czy właściciel zdążył już zgłosić kradzież roweru. W takim wypadku nie mogłem wykluczyć spotkania z żandarmerią wojskową. Szczęśliwie dla mnie, chwilowa nieobecność roweru nie została zauważona. Postawiłem więc go dokładnie w miejscu, skąd go zabrałem. Czując pragnienie po przeżytych emocjach, postanowiłem wstąpić do gospody na jedno piwo. Przy barze napotkałem jednego z naszych flamandzkich przyjaciół od kieliszka. Postawiłem mu kolejkę i opowiedziałem moją historię z rowerem. - Ach, to chyba mówisz o moim rowerze - zachichotał. Poklepał mnie po ramieniu. - Niepotrzebnie się martwiłeś, w moim obecnym stanie raczej nie dałbym rady ujechać nawet kawałka drogi”. („Za wodza i naród”).

Przenieśmy się tymczasem do Krakowa. Minął pierwszy rok okupacji, jest grudzień 1940 roku. Kolejną kartę prowadzonego od września 1939 r. zapisuje były urzędnik krakowskiego magistratu, Edward Kubalski. „A teraz obrazki uliczne: na plantach pan w zniszczonym futerku wabi gołębie sypiąc im groch. Wreszcie łapie jednego, chowa pod palto i najspokojniej odchodzi. (…) Przy sposobności wczorajszego święta Niemców i Volksdeutschów w Starym Teatrze wypowiedział Frank mowę oszczerczą i zjadliwą na Polskę, która jako Nebenland (Kraj Peryferyjny) ma służyć tylko na potrzebę Reichu. Jest niemiecką i ma taką na zawsze pozostać. A Polaków jedynym obowiązkiem: praca!”. („Niemcy w Krakowie”).

Po co cytuję te dwa epizody? Ponieważ historii nie da się opowiadać bez kontekstu. Nie da się wyciągać łatwych paralel pomiędzy czasami minionymi i teraźniejszością, jeśli nie zna się podstawowych faktów. Okoliczności życia tamtych ludzi, codzienności w poszczególnych okupowanych krajach, strat, nastrojów, klimatu ideowego, konsekwencji poszczególnych czynów. Jak fundamentalnie różny był ów klimat w będącej (teoretycznie) pod butem Niemców Normandii, a jaki w (i tak łagodnie w stosunku do Warszawy) okupowanym Krakowie.

Czy to znaczy, że każdy Francuz był tchórzem, a Paryż w latach 40-tych idyllą, bo SS-mann bał się pożyczyć rower i pił z lokalnymi mieszkańcami wódkę? Nie. Czy fakt, że niektórzy ludzie polowali z głodu na gołębie, a Hans Frank chciał uciemiężyć Polaków przesądza, że zawsze i wszędzie byliśmy jedynie niewinnymi ofiarami? Również nie. Tyle że człowiek, który historię zna jedynie na wyrywki, nie będzie umiał ocenić, jakie wydarzenie jest reprezentatywne dla danego kraju. Jakie postawy dominowały, co można uznać za normę, a co za margines. Akurat w tym przypadku, obie opowieści bardzo dobrze pozwalają poczuć ducha epoki i wyłapać istniejące między polską, a francuską okupacją różnice. Nikt nie ma prawa nas oceniać, ani rzucać w eter idiotycznych analogii, jeśli najpierw nie zdobędzie podstawowej wiedzy, którą nabywa się jedynie poprzez badanie źródeł i wysiłek, który potrzebny do zgłębienia każdej nauki. Historia jest przecież jedną z nich. Te same prawa działają również dzisiaj.

/ Źródło: DoRzeczy
/ bma
 57
  • Szacki IP
    Bo są pustogłowymi durniami.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 1
    • Grzechu_comeback IP
      proszę próbować opublikować takie coś na ONECIE, WP, NIUSKWIKU, czy TVNie, o największym szmatławcu nie wspominam, próba będzie daremna. Ja to wiem, pan to wie, tylko co z tego, skoro są media zatrudniające osoby z polskim obywatelstwem, którym akurat to co pan przypomina jest OBCE i na dodatek niezgodne z linią programową..... wszak wiadomo, że tam "to nie hydepark, by każdy miał swoją opinię".....trzeba walić kary a nie je wycofywać....
      Dodaj odpowiedź 8 1
        Odpowiedzi: 0
      • Złota Ciżemka IP
        to nie niewiedza, to perfidia, nikczemność, złośliwość i chciwość, brak jakichkolwiek zahamowań czy moralnych zasad, występuje u socjopatów. Przestańmy usprawiedliwiać i tłumaczyć szmalcowników, warcholstwo i wszystkie najgorsze gnidy społeczne. Zacznijmy to tępić jak zarazę.
        Dodaj odpowiedź 25 3
          Odpowiedzi: 0
        • Winston Ch. IP
          The fascists of the future will call themselves anti-fascist.
          Dodaj odpowiedź 9 1
            Odpowiedzi: 0
          • bez komentarza IP
            Panowie Jaki , Ziobro , ci dwaj szlachetni nacjonaliści chcieliby Wam osobiście podziękować za wsparcie. My też dziękujemy

            https://twitter.com/twitter/statuses/906913139844960256

            Międlar pisze książkę. Tytuł pożyczył od Adolfa Hitlera
            https://v.wpimg.pl/NTI5MzU3Jz1memJMYQc2Z3sBYh57RD49JFJjCjkcf218DHxKbAV-YGQYfEttB31ncQ14TnpZLzcsXmAXPFYqOChHYxAlVA==
            Dodaj odpowiedź 4 15
              Odpowiedzi: 0
            • Maria IP
              Ale dziś dokładnie wiemy jakie były skutki nazizmu. I wiemy jak ocenić ludzi, którzy go gloryfikują. Żadne pamiętniki nie wybielą ludzi, którym Holocaust i okupacja własnego kraju dobrze się kojarzy.
              Dodaj odpowiedź 20 0
                Odpowiedzi: 0
              • Konserwatysta IP
                Możemy być dumni że naszej historii.
                Dodaj odpowiedź 15 2
                  Odpowiedzi: 0
                • konrad IP
                  byc dumnym ze swego kraju to nic zlego pamietam jak gierek byl z perwszo wizta w usa to polonia nosila koszulki z napisem-praud tu be pole ale gierek od razu zaznaczyl ze on tu nie przyjechal po pieniodze sapieni sat
                  Dodaj odpowiedź 2 8
                    Odpowiedzi: 0
                  • Polski_Żyd IP
                    To samo można powiedzieć o prawicowcach, którzy wszystko przyrównują do komunizmu. I tak, też są historycznymi analfabetami.
                    Dodaj odpowiedź 12 24
                      Odpowiedzi: 1
                    • Robert IP
                      "Znać na wyrywki", to mieć w małym palcu, znać bardzo dobrze, itp. czego autorowi artykułu również życzę :)
                      Dodaj odpowiedź 5 5
                        Odpowiedzi: 0
                      • Zenek IP
                        Większość tych co tu piszą wypisuje bzdury nie na temat mundrusie wielkie albo do obrażania się nadają.
                        Dodaj odpowiedź 10 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • Jantt IP
                          Nie wydaje mi się, żeby używanie terminu nazizm w kontekście dzisiejszej sytuacji w Polsce było tak powszechne i łatwe jak sugeruje autor w tytule, jakieś przykłady może ?
                          Natomiast doktryna polityczna jaką był faszyzm, zanim ewaluował w nazizm, jest moim zdaniem zbliżona to kierunku w jakim PIS nam dzisiaj próbuje urządzić Ojczyznę. Właściwue wszystkie główne założenia faszyzmu się zgadzają:

                          Autokratyzm w stylu wodzowskim.
                          Militaryzm.
                          Walka z odmiennymi ideologiami (np. demokracja, komunizm).
                          Pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego.
                          Gospodarczy etatyzm oraz korporacjonizm.
                          Nacjonalizm, w skrajnych przypadkach szowinizm bądź rasizm.

                          https://pl.wikipedia.org/wiki/Faszyzm
                          Dodaj odpowiedź 7 21
                            Odpowiedzi: 0
                          • cogito-ergo-sum-vere IP
                            ziarno z którego wyrosły "DUMA I NOWOCZESNOŚĆ" i "ORLE GNIAZDO" zostało zasiane w czasach rządów D. Tuska!
                            Co więcej, w czasie tych rzadów PO+PSL "DUMA I NOWOCZESNOŚĆ" została zarejestrowana jako ... ORGANIZACJA POŻYTKU PUBLICZNEGO!
                            Dodaj odpowiedź 19 4
                              Odpowiedzi: 0
                            • komat IP
                              Cala sprawa dowodzi tylko jednego ze faszyzm i nazizm to nie jest tylko produkcja niemiecka czy wloska ,w kazdym kraju bez wyjatku znajda sie nazisci rasisci i faszysci !!!....jak by im tylko pozwolic dojsc do wladzy to zaraz potem beda budowali obozy konzentracyjne dla swoich przeciwnikow politycznych ! a Holocaust dla jakies narodowosci by sie tez znalazl !!!
                              Dodaj odpowiedź 13 5
                                Odpowiedzi: 1
                              • Kokrat IP
                                Zaczęło się wybielanie
                                Dodaj odpowiedź 5 10
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także