KrajJastrzębowski: Moja książka to arcydzieło

Jastrzębowski: Moja książka to arcydzieło

Sławomir Jastrzębowski
Sławomir Jastrzębowski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 5
Ze Sławomirem Jastrzębowskim, redaktorem naczelnym „Super Expressu”, autorem książki „Toksyna” rozmawia Agnieszka Niewińska.

Agnieszka Niewińska: Za chwilę do księgarń trafi pana debiut literacki – „Toksyna”. Sam pan mówi, że to książka obrzydliwa. Zastanawiam się, po co pan ją napisał. To żart ze współczesnych literatów, czytelników, rynku książki?

Sławomir Jastrzębowski: W warstwie językowej książka jest intencjonalnie wstrętna, obrzydliwa, nie do zaakceptowania, podobnie jak świat, który opisuje. Jest to jednak książka głęboko moralna, to egzystencjalny poemat o rozpaczy. Nieprzypadkowo we wstępie przywołuję „Skowyt” Ginsberga.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 5/2018
Cały wywiad dostępny jest w 5/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 5
  • kondziu IP
    Jastrzębowski to homoseksualista i elektryk.
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • C.B.D.O. IP
      na marginesie: 108. Jana Tomasza Grossa należałoby zaliczyć do tej samej kategorii „naukowców”, co innego historyka, a mianowicie Davida Irvinga!
      A swoją drogą b. ciekawe, że za „kłamstwo oświęcimskie” (“AUSCHWITZ LIE”, Holocaust Denial, niem. Holocaustleugnung) jednak można skutecznie ścigać i karać …
      Oto przykłady:
      „David Irving skazany za kłamstwo oświęcimskie” -- tutaj:
      http://wyborcza.pl/1,76842,3174031.html
      czytamy: „Za zaprzeczanie Holocaustowi sąd w Wiedniu skazał wczoraj na trzy lata Davida Irvinga, "najsłynniejszego kłamcę oświęcimskiego świata". Sąd nie dał wiary nieoczekiwanemu wyznaniu Brytyjczyka, że zmienił poglądy i już nie twierdzi, że w Auschwitz nie było komór gazowych”
      A także:
      http://telewizjarepublika.pl/88-latka-skazana-za-klamstwo-oswiecimskie-auschwitz-to-oboz-pracy,40955.html
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Kasia Brudnias IP
        No cóż mogę powiedzieć. Świat nie do zaakceptowania, ale to świat, w którym żyje redaktor Jastrzębowski. Znany mu z autopsji, o czym ja niestety się przekonałam. Przez 6 lat byłam kochanką tego faceta niestety. Przez 6 lat nie dawał mi spokoju. Kiedyś na pytanie: czy on wie co to jest normalny seks. Odpowiedział mi, że nie. A co? Byłam w szoku. Z roku na rok się rozpędzał coraz bardziej. A to co zaczął próbować ze mną widzę, że opisał w książce. Masakra jakaś. a na dodatek nazwał narzeczoną głównego bohatera imieniem Kasia, czyli moim. I dlaczego akurat ta książka powstała po naszym rozstaniu. Przypadek? Ale widzę, że oboje się rozwinęliśmy przez ten romans twórczo, bo ja też piszę książkę. A główni bohaterowie mają takie same imiona jak u SJ. Tylko ja mam zamiar napisać książkę na faktach. Najbardziej mnie jednak szokuje to, że ktoś to wydał, promuje i robi się z nim wywiady. Jestem ciekawa jak daleko jeszcze Jastrzębowski się posunie i kiedy to mu się w końcu odbije czkawką. Bo nawet jak jego żonę o tym powiadomiłam to nic sobie z tego nie robił. Po naszym ostatnim rozstaniu znów chciał seksu. Kiedy kazałam mu się leczyć się wściekł. Jego ulubionym słowem było słowo "ruchać" - innego nie potrafił z siebie wydusić. Ale przy pierwszym spotkaniu zadał mi pytanie czy dobra jestem w łóżku. "Ruchać" było potem...Ja po prostu nie wierzę, że on to zrobił. Że napisał taką książkę.
        Dodaj odpowiedź 1 2
          Odpowiedzi: 0
        • itchy IP
          Świetna strategia dla grafomana.
          Jeszcze przed wydaniem książki ogłosić, źe to gniot, jednocześnie zapewniając świat, iż brak literackich umiejętności autora to największa zaleta tego dzieła :D
          Dodaj odpowiedź 8 0
            Odpowiedzi: 0
          • l@@@@ IP
            Skromniś!
            Dodaj odpowiedź 12 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także