Kraj„Do Rzeczy” nr 6: To już wojna? Kulisy prowokacji. Dlaczego Izrael nie chce dostrzec polskich racji

„Do Rzeczy” nr 6: To już wojna? Kulisy prowokacji. Dlaczego Izrael nie chce dostrzec polskich racji

„Do Rzeczy” nr 6
„Do Rzeczy” nr 6
Dodano 181
– W dzisiejszym świecie o suwerenność na polu polityki historycznej trzeba walczyć. Polska zaniedbywała to przez lata – zauważa Piotr Semka w artykule „Lodowaty prysznic”.

– Religia Holokaustu przeciw polskiej pamięci – fragment książki Pawła Lisickiego, redaktora naczelnego „Do Rzeczy”, wydanej w 2016 r.

– Mało kto zauważył, że kryzys polsko-izraelski wywołany atakiem ambasador Anny Azari na polskie prawo dyfamacyjne rozegrał się bez udziału parlamentarnej opozycji – pisze Rafał A. Ziemkiewicz w tekście „Po burzy – kto zyskał, kto stracił”.

– Szmalcownicy byli u nas marginesem – mówi dr hab. Tomasz Panfil, historyk, w rozmowie z Piotrem Włoczykiem.

„Moją babcię zabili Polacy” grzmiał izraelski polityk, protestując przeciw ustawie o IPN. Okazało się, że nie babcię, ale prababcię. I nie Polacy, tylko Niemcy. Yair Lapid wciąż jednak atakuje Polskę i naciska na izraelski rząd, by z Warszawą nawet nie dyskutować – zauważa Maciej Pieczyński w artykule „Skłamał, by oczernić Polskę”.

Na łamach „Do Rzeczy” również:

– Propozycji prezydenta dotyczącej przeprowadzenia referendum powinna towarzyszyć dyskusja o samych referendach. Aby miały jakiekolwiek znaczenie – pisze Łukasz Warzecha w tekście „Referendum w sprawie referendów”.

– Sędziowie nie są nadzwyczajną kastą – przekonuje sędzia Barbara Piwnik, była minister sprawiedliwości, w rozmowie z Wojciechem Wybranowskim.

– „Modyfikowany węgiel” to najważniejsza – oprócz zapowiadanego „Wiedźmina” – tegoroczna premiera Netflixa – zauważa Piotr Gociek w artykule „Nieśmiertelność zabije duszę”.

– Od jakiegoś czasu po „otwartej stronie” Kościoła trwały nieustanne zachwyty nad tą książką. „Otwieranie drzwi” miało pokazywać głębię tego pontyfikatu, jego otwarcie na ludzi i wreszcie wskazywać ważkie uzasadnienia teologiczne reformy Franciszka – pisze Tomasz P. Terlikowski w tekście „Co jest za tymi drzwiami?”.

– Turecki dżihad przeciw Kurdom to nie tylko osłabienie NATO. Może także oznaczać więcej krwi na ulicach europejskich miast – ostrzega Witold Repetowicz w artykule „Postmodernistyczne krucjaty kontra dżihad”.

– „To nie jest kraj dla pracowników” Rafała Wosia może pomóc w znalezieniu kapitalistycznej odpowiedzi na „kwestię robotniczą”. Jako sygnał ostrzegawczy, jako wskazanie pomysłów na rozwiązanie problemów i jako… zarys granicy dopuszczalnych zmian – pisze Stefan Sękowski w tekście „Socjalizm XXI w”..

– Dzisiaj człowiek nie musi już udowadniać swojej wyższości nad przyrodą za pomocą strzelby. Ginącej przyrodzie trzeba okazać szacunek. Jednak w sprawie futer środowisko mody jest podzielone – zauważa Joanna Bojańczyk w artykule „Bitwa o futro”.

Na łamach nowego „Do Rzeczy” również Lichocka o sekretach rodu Rymkiewiczów oraz dwa dodatki specjalne: Igrzyska w Pjongczangu i Nasi najlepsi skoczkowie.

Nowy numer „Do Rzeczy” w sprzedaży od poniedziałku, 5 lutego 2018. Tygodnik „Do Rzeczy” można też czytać w popularnej na całym świecie aplikacji Kiosk Google Play (Google Newsstand), która umożliwia między innymi dodawanie własnych notatek do tekstów. Tygodnik „Do Rzeczy” jest również dostępny w wersji cyfrowej u dystrybutorów prasy elektronicznej, m.in. w Nexto (http://www.nexto.pl/e-prasa/tygodnik_do_rzeczy_p35465.xml?archival), e-Kiosk (http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=issue&id_issue=89576) oraz w aplikacji WPROST KIOSK odpowiednio dla:

- systemu Android: (https://play.google.com/store/apps/details?id=com.paperlit.android.wprost)

- systemu iOS (https://itunes.apple.com/pl/app/wprost-kiosk/id459708380?mt=8).

 181
  • Czarnecki promuje polskiego szmalcownika IP
    Europoseł Ryszard Czarnecki z PiS
    promuje w całej Europie
    polskiego szmalcownika.
    Serdeczne podziękowania!
    Dodaj odpowiedź 1 6
      Odpowiedzi: 0
    • Milie IP
      Przesadźcie Wybranowskiego na dietę jarmuzową, bo niedługo się w kadr nie zmieści.
      Dodaj odpowiedź 3 6
        Odpowiedzi: 1
      • katecheta IP
        Tytuł jest nieadekwatny. Powinien brzmieć: dlaczego Polska nie chce dostrzec racji Izraela.?
        Dodaj odpowiedź 7 26
          Odpowiedzi: 0
        • Icchak IP
          Icchak Cukierman pisze o dziesiątkach szmalcowników stojących przy wejściach i bramach prowadzących do getta. Liczba osób zajmujących się tą profesją nie jest łatwa do określenia - nie tylko w skali kraju, ale i Warszawy (w tym drugim przypadku, według różnych szacunków, podaje się liczbę kilkunastu bądź kilkudziesięciu tysięcy). O rozmiarach szmalcownictwa pozwala wnioskować fakt, że weszło ono nawet do okupacyjnego humoru.

          Żyd spotyka znajomego Żyda po aryjskiej stronie z walizeczką w ręku. Na pytanie pierwszego Żyda: „Dokąd pan idzie? Co się stało?" — „A nic — brzmi odpowiedź — to tylko mały szantazik".


          Wyniki badań ujawnione przez Jana Grabowskiego mogą się nawet wydać szokujące. Na 114 osób oskarżonych o szantażowanie Żydów, których akta trafiły do warszawskiego Sądu Specjalnego w latach 1940-1942, zaledwie 4 rekrutowały się z przedwojennych kryminalistów. Pozostali to przedstawiciele najróżniejszych środowisk i zawodów: robotnicy, urzędnicy, chłopi, artyści, uczniowie szkół średnich, tramwajarze, handlarze, lekarze, prawnicy i, sporadycznie, członkowie konspiracji. Statystycznie dużą grupę stanowili członkowie „granatowej” policji. Wśród denuncjatorów nie brakowało też dawnych znajomych ofiar.

          Jak przyjmuje Rodek, średnio co czterdziesty członek Policji Polskiej był szmalcownikiem.

          O powstaniu nowego zawodu z niepokojem donosił „Biuletyn Informacyjny” z 18 III 1943 roku w artykule Hieny. Wielu bowiem traktowało swoje zajęcie jako codzienną pracę w pełnym wymiarze godzin, przynoszącą regularne i stałe dochody. Część z nich była w kontakcie z hitlerowską policją. Niemcy i szmalcownicy żyli w zgodnej symbiozie - pierwsi wyłapywali Żydów wiedzeni pobudkami ideologicznymi, drudzy - nadzieją na zysk. Metody działania były dość wyrafinowane, rozmijające się z obrazem nieznajomego zaczepiającego na ulicy „podejrzanie” wyglądającą personę i żądającego „dowodu aryjskości”. Wśród rozpowszechnionych taktyk postępowania był m.in. sposób „na Niemca” (podszywanie się pod obywatela niemieckiego albo współpraca z autentycznym Niemcem - cywilem bądź mundurowym). Inni dawali ogłoszenia do prasy o wolnych pokojach. Gdy zjawiała się rodzina żydowska, pod groźbą zadenuncjowania zmuszano ją do wykupienia się za odpowiednią sumę pieniędzy.

          „Szmalcownictwo" zaczyna się z chwilą przejścia Żyda przez bramę getta albo dla ścisłości już u bram getta, które są obserwowane przez roje »szmalcowników«. W każdym Żydzie, opuszczającym getto, widzi »szmalcownik« żer dla siebie. Żyd w terminologii »szmalcowników« to »kot«, który przekrada się ulicami miasta. Dobrowolni agenci policyjni — »szmalcownicy« nie spuszczają Żyda z oka, aby w odpowiednim momencie, gdy Żyd zdejmie opaskę i wejdzie do jakiejś bramy, złapać go na gorącym uczynku i zażądać odpowiedniego wykupu. Sprytniejszy »szmalcownik« zaobserwuje numer mieszkania i do spółki z policjantem dokona »wypadu« na Żyda i podejmujących go chrześcijan. »Szmalcownicy« operują wszędzie tam, gdzie Żydzi mają styczność ze stroną aryjską, a więc przy wszystkich metach koło murów, przy bramach wylotowych, na trasie placówek, na placówkach itd., jednym słowem wszędzie, gdzie Żydzi próbują «się urwać», tzn. odłączyć się od placówki i udać do mieszkania po aryjskiej stronie. „Szmalcownicy" kręcą się po ulicach i zatrzymują wszystkich o wyglądzie zbliżonym do semickiego. Odwiedzają place publiczne, szczególnie plac koło Dworca Głównego, cukiernie, restauracje oraz hotele, gdzie byli internowani Żydzi - obywatele cudzoziemscy, w poszukiwaniu Żydów. «Szmalcownicy» działają jako zorganizowane szajki. Wykup od jednego nie oznacza, że za chwilę nie zgłosi się drugi, trzeci itd. Cały łańcuch «szmalcowników», którzy przekazują ofiarę z rąk do rąk, aż straci ostatni grosz. »Szmalcownicy« współpracują z agentami policji, policją mundurową i w ogóle ze wszystkimi, którzy czyhają na Żydów. Są oni prawdziwą szarańczą, która setkami, a może i tysiącami opada Żydów po aryjskiej stronie i ogołaca ich z pieniędzy, kosztowności, a często i całego mienia. Zdarzy się czasem, że „szmalcownik", jak prawdziwy zbój uliczny, zabierze swej ofierze nie tylko pieniądze, ale i rzeczy.


          Całe szczęście, że «szmalcownik» zadowala się przeważnie małym łupem, ściślej mówiąc - ile kto ma. «Szmalcownicy» to przeważnie wykolejona młodzież do lat 20, która z braku innego zajęcia zajęła się polowaniem na Żydów. Gwoli prawdy trzeba dodać, że wśród «szmalcowników» znajdują się tzw. honorowe jednostki. Otrzymawszy «na wódkę» od żydowskiego klienta, taki «szmalcownik» odprowadzi swą ofiarę nawet do domu i ochroni przed napastliwością swych kolegów.

          Wśród „szmalcowników" znajdzie się nawet czasem i gentelman. Okazał się nim herszt „szmalcowników" na placu Parysowskim — „Feluś z Parysowa". Pewna młoda Żydówka, czynna w Organizacji Bojowej, zaczepiona przez Felusia, nie targowała się z nim i bez słowa dała mu żądane 1000 zł. Feluś, uderzony niezwykłym postępowaniem tej Żydówki, która wykonywała po aryjskiej stronie rozmaite niebezpieczne misje (przenoszenie broni do getta itp.), przyrzekł jej passe-partout na  terenie jego dzielnicy. W razie zaczepienia jej przez kogokolwiek miała się powołać na niego. Szmalcownicy mają dużo respektu przed «partią» [tak określano organizacje podziemne], boją się jej jak ognia. Znam wypadek, że Żydówka zaczepiona przez «szmalcowników», nie mając innego wyjścia, zagroziła im zemstą ze strony «partii», która w ślad za nią wysyła «czujkę». Dla zadokumentowania powyższego mrugnęła do przechodzącego mężczyzny i w ten sposób wydostała się z rąk „szmalcowników". Bywa, że osoby zagrożone donosem dozorcy czy sąsiadów zwracają się rzeczywiście do „partii", która ingeruje i swym autorytetem zabezpiecza spokój rodzinie żydowskiej, na rzecz której nastąpiła interwencja. Rzecz jasna, że są to wypadki niezwykle rzadkie. „Konik żydowski" jest bardzo dogodny dla „szmalcowników" i szantażystów. Dość często posługują się nim szantażyści w stosunku do aryjczyków, oskarżonych przez nich o żydowskie pochodzenie. Przedmiotem ich szantażu są przeważnie samotne kobiety, które nie mogą się ochronić przed natarczywością i bezczelnością tych rabusiów wojennych. Latem roku 1943 sprawa takiego szantażu oparła się według „Nowego Kuriera Warszawskiego" o sąd. Do dwóch samotnych pań zgłosili się szantażyści i pod groźbą oskarżenia ich o żydowskie pochodzenie wyłudzili od nich 5000 zł. Gdy po kilku dniach zażądali 20 000 zł, kobiety skierowały sprawę na drogę sądową. Szantażystów skazano na rok więzienia.
          Dodaj odpowiedź 9 8
            Odpowiedzi: 3
          • sabotażyści z totalnej opozycji IP
            Te ataki na Polskę to wszystko wina totalnej opozycji i takich szmalcowników i fałszywych Polaków, jak "Rołza von Szmalcownik i Targowica" - którzy zamiast pomagać i wspierać Polskę na arenie międzynarodowej oraz wewnątrz kraju, to ją szkalują i opluwają.

            Taką to destrukcyjną i dywersyjną robotę wobec Polski robi totalna opozycja prowadzona krótko na niemieckim i żydowskim pasku.

            I to, że PO, Nowoczesna, PSL i lewactwo nie zostały jeszcze zdelegalizowane i przegnane z kraju - to woła o pomstę do nieba.
            Dodaj odpowiedź 22 4
              Odpowiedzi: 0
            • Gajowy IP
              Każdy wynalazek ma swoich autorów. Starzy Amerykanie powiadają, że takimi na przyklad wynalazcami miedzianego drutu było dwuch przybyszów z kraju, z ktorego zresztą pochodzi sławny historyk Jan Tomasz Gross. Pokłócili się o jednego centa i obaj ciagnęli w swoja stronę. 65 miliardow dolarów - ile to materiału na drut miedziany? A prawda historyczna? - czy w zamian za prawdę można nabyć chociaż jedną obligację lub świadectwo udziałowe? Każdy pragmatyk wie, że swoją wersję "prawdy" trzeba najpierw komuś sprzedać.
              PS.
              O wplywie miedzi na prawdę historyczną wypowiedział się już między innymi amerykański historyk i politolog żydowskiego pochodzenia Norman Finkelstein.
              "(...)Przedsiębiorstwo Holokaust (ang. The Holocaust Industry: Reflections on the Exploitation of Jewish Suffering). Sugeruje w niej m.in., że duża część środowisk żydowskich nagłaśnia tragedię swego narodu głównie po to, by uzyskiwać w ten sposób środki finansowe i wpływy polityczne. Twierdzi, że w historii XX w. istniały zarówno podobne, jak i gorsze tragedie narodowe, jednak żadna z nich nie jest tak nagłaśniana jak Holocaust i żadna nie doczekała się bezprecedensowej ochrony prawnej dotyczącej badań naukowych (instytucja kłamstwa oświęcimskiego).
              Norman Finkelstein przedstawia pogląd, że istnieją osoby i organizacje, które wykorzystują tragedię holokaustu do celów politycznych oraz własnych korzyści majątkowych. Poddaje także krytyce nadawanie temu wydarzeniu szczególnej roli w historii ludzkości, posługując się argumentem, że chociaż było ono bardzo tragiczne, nie było to ani największe ludobójstwo, ani też jedyna próba planowego wyniszczenia całego narodu w dziejach świata."
              Dodaj odpowiedź 21 2
                Odpowiedzi: 0
              • Szlomo Szechter IP
                My ino kcemy pieniendze.
                Dodaj odpowiedź 19 6
                  Odpowiedzi: 0
                • zwykły Polak IP
                  Rodacy przecież nie możemy tolerować bandytyzmu politycznego - jest oczywiste, że ulegnięcie presji spowoduje, że nie będzie państwa polskiego. Będziemy po prostu niewolnikami płacącymi bandytom haracz i to już do końca istnienia bytu zwanego " Polską". Będziemy wyśmiewani na całym świecie jako symbol słabości i uległości. Rodacy nie możemy na to pozwolić dla dobra nas i naszych dzieci i o naszej woli w  tym zakresie musi wiedzieć obecna władza.
                  Dodaj odpowiedź 25 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • Piotrek IP
                    Nie ma co plakac, chyba najwiecej na tym straca Zydzi, prawda zawsze sie obroni
                    Dodaj odpowiedź 28 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • wprowadzony w plan IP
                      Oto jak prof. Hartman "prosi" Prezydenta Dudę o zawetowanie:

                      .../ Jeśli Pan tego nie uczyni… Strach mi nawet myśleć, co będzie. /...
                      Dodaj odpowiedź 20 2
                        Odpowiedzi: 2
                      • Politolog188 IP
                        Przypominam!
                        ANTYSEMITĄ- nie jest ten kto nie lubi Żydów!
                        ANTYSEMITĄ - jest ten kto głośno mówi, że jego Naród też cierpiał podczas II wojny światowej!
                        ANTYSEMITĄ- jest ten , kto broni dobrego imienia swego kraju i nie pozwala na fałszywe oskarżenia!
                        ANTYSEMITĄ- jest ten, kto nie chce płacić haraczu żydowskiemu przedsiębiorstwu "holokaust" !
                        ANTYSEMITĄ-jest ten - kogo nie lubią Żydzi!
                        Dodaj odpowiedź 27 2
                          Odpowiedzi: 0
                        • Tak jest IP
                          Znalazłem w sieci liczby od pięciu do kilkunastu skazanych na śmierć i straconych przez AK szmalcowników, ale to chyba niemożliwe, tzn. że tak mało. Pisał Bartoszewski, ale nieostro, że "wielu", więc pewnie nie miał jakiś konkretnych danych.
                          Dodaj odpowiedź 7 2
                            Odpowiedzi: 2
                          • realista IP
                            Bo rozumieją jedno jak ktoś powie że Polak spowodował śmierć jego bliskich bo ukrywali Żydów to pójdzie siedzieć bo to nie prawda? Takie zadanie ma ten gniot
                            Dodaj odpowiedź 2 13
                              Odpowiedzi: 0
                            • cv-ua IP
                              Antysemityzm wymyślili żydzi bogać nawet utworzyli żydowską Liga Przeciwko Zniesławieniom (ADL) i wszędzie węszą antysemityzm i  biorą z to kasę od odwiedzający czy Polskę czy inny kraj
                              Dodaj odpowiedź 16 4
                                Odpowiedzi: 0
                              • ZzNY--- IP
                                Podpisz Petycje ! petycja-do-prezydenta-andrzeja-dudy-o-podpisanie-ustawy-o-ipn-z-dn-26-stycznia-2018-r-podpisz-sie
                                Dodaj odpowiedź 24 3
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także