KrajPrzeszłość ma na imię Bronisław

Przeszłość ma na imię Bronisław

Dodano
Z Marcinem Mastalerkiem, rzecznikiem PiS rozmawia Mariusz Staniszewski.

Mariusz Staniszewski: Dlaczego Jarosław Kaczyński nie włączył się w kampanię wyborczą Andrzeja Dudy?

Marcin Mastalerek: Premier Kaczyński nie startuje w tych wyborach, więc nie jest na pierwszym planie. Od momentu wystawienia kandydata w wyborach prezydenckich mówił, że teraz numerem jeden jest Andrzej Duda. I tego się trzymamy. Dzisiaj najważniejsza jest dla nas kampania prezydencka, potem będzie parlamentarna. W nich Jarosław Kaczyński jest naturalnym kandydatem zjednoczonej prawicy na urząd premiera. Nie przypominam sobie, by ci sami dziennikarze mainstreamowych mediów, którzy dziś pytają, dlaczego Jarosław Kaczyński nie jeździ wspólnie z Andrzejem Dudą „Dudabusem”, zadawali to samo pytanie Donaldowi Tuskowi w 2010 r. Przecież to on wskazał palcem miejsce pod żyrandolem Bronisławowi Komorowskiemu.

Zadaję to pytanie, choć nie jestem z mainstreamowych mediów. Poza tym w niedawne wybory samorządowe Jarosław Kaczyński się włączył.

Proszę mi powiedzieć, kto 11 listopada zarekomendował kandydata PiS na prezydenta? Kto wygłosił przemówienie? Kto potem przeprowadził tę kandydaturę przez ciała statutowe partii? Andrzej Duda ma pełne wsparcie prezesa PiS i z rozbawieniem podchodzę do takich pytań. Powiedziałem o mainstreamowych mediach, bo ta narracja zaczęła się właśnie tam. Dzisiaj równie dobrze możemy zapytać, dlaczego Ewa Kopacz nie prowadzi kampanii razem z Bronisławem Komorowskim?  (…)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 9/2015
Cały wywiad dostępny jest w 9/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także