KrajAwantura w Sejmie. "Posłowie PiS przyszli, dopisali się do listy i zmienili przewodniczącego"

Awantura w Sejmie. "Posłowie PiS przyszli, dopisali się do listy i zmienili przewodniczącego"

Fot. Twitter/Krzysztof Brejza
Fot. Twitter/Krzysztof Brejza / Źródło: Twitter / Krzysztof Brejza
Dodano
Michał Szczerba z Platformy Obywatelskiej został odwołany z funkcji szefa polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej. Jak relacjonują posłowie opozycji w mediach społecznościowych, do zmiany szefa zespołu doszło w skandalicznych okolicznościach.

Jak poinformowali politycy PO, o godz. 17.30 do posłów opozycji przyszedł SMS o zwołaniu posiedzenia zespołu na... 17.30. Członkowie Platformy podają, że na posiedzeniu pojawiło się 100 posłów Prawa i Sprawiedliwości (w skład zespołu wchodzi oficjalnie 64 parlamentarzystów), którzy dopisali się do listy obecności. Wtedy nastąpiło głosowanie nad odwołaniem Michała Szczerby z funkcji szefa zespołu. Szczerba, głosami polityków PiS, został usunięty ze stanowiska.

"Posłowie PiS nagle zapałali miłością do Izraela. W liczbie prawie stu posłów przyszli pod wodzą wicemarszałek B. Mazurek na posiedzenie grupy Polsko-Izraelskiej, dopisali się do składu grupy i odwołali posła Michała Szczerbę (PO) z funkcji przewodniczącego. Bez uzasadnienia" – napisał rzecznik PO Jan Grabiec.

Oburzenie sytuacją wyraziła także Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej. "O 17.30 na 17.30 został zwołana Grupa Bilateralna Polsko-Izraelska. Nagle członkowie magicznie się rozmnożyli ze 64 do ponad 100" – poinformowała Pihowicz na Twitterze.

Według Marty Golbik z PO, ta sytuacja to "kolejne zaostrzenie relacji polsko-izraelskich".

Nowym szefem zespołu został Jan Krzysztof Ardanowski z Prawa i Sprawiedliwości. Próbowaliśmy uzyskać jego komentarz do sprawy, jednak nie odbierał od nas telefonu. Nie odpisał też na SMS-a.

/ Źródło: Twitter / Sejm.pl
/ bma

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także