KrajFrankowicze wezwą Morawieckiego do sądu? "Jego wypowiedź nie jest zgodna z prawdą"

Frankowicze wezwą Morawieckiego do sądu? "Jego wypowiedź nie jest zgodna z prawdą"

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 84
Premier Morawiecki może niedługo zostać wezwany do sądu w roli świadka. Wszystko przez jego wypowiedź, zgodnie z którą Bank Zachodni w czasie jego prezesury nie udzielał kredytów we frankach. – To nie jest zgodne z prawdą. To potwierdzają umowy, które widzimy podpisane z czasów, kiedy był już prezesem banku, a po drugie sprawozdania finansowe tegoż banku – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Arkadiusz Szcześniak, Prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.

W związku ze swoją niedawną wypowiedzą w Davos premier może zostać wezwany przez frankowiczów do sądu w roli świadka.

– Na pewno takie wnioski będą składane. Podstawa ku temu jest jasna. Ta wypowiedź premiera jest przecież nagrana, to nie jest tak, że to był wywiad nieautoryzowany. Ta wypowiedź jest powszechnie dostępna. Nie jest to trudne – mówi Szcześniak.

Nieważne umowy?

Prezes Stowarzyszenia tłumaczy w rozmowie z DoRzeczy.pl, że jeżeli premier Morawiecki w swojej wypowiedzi mówił prawdę, to by oznaczało, że osoby, które podpisywały umowy, nie miały pełnomocnictwa prezesa banku. – Jeżeli tak było, to umowa z mocy prawa jest nieważna ponieważ podpisała je osoba do tego nieuprawniona, więc takiemu klientowi przysługuje zwrot wszystkich rat, a on musi zwrócić kwotę wypłaconą na początku, ale oczywiście bez żadnych przeliczeń – mówi Szcześniak, dodając, że unieważnienie umowy jest jednym z lepszych wyjść dla klienta.

Prezes Stowarzyszenia szacuję całą kwotę kredytów na około 2 miliardów zł. – Podejrzewamy, że jest to od 6 do 7 tysięcy umów podpisanych za czasów prezesury pana Morawieckiego – mówi.

– Wypowiedź premiera w Davos z pewnością nie była zgodna ze stanem faktycznym – podsumowuje w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

Czytaj także:
Frankowicze wygrali z bankiem. Mają dostać ponad 2 miliony złotych
Czytaj także:
Będzie wielki protest frankowiczów. Chcą przekonać Kaczyńskiego

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ jfi

Czytaj także

 84
  • Быдлошевский Л.З. ?? IP
    ♦️♦️♦️

    To poswiecaja sie, rezygnujac z milionowych pensji i bonusow, ci wielcy „bankowcy“ swiatowego formatu
    jak Hania Gronkiewitz-Waltz czy Kaziu ten od „izabell“ jak i ten „morawskipremier“ dla tych nadwislanskich glupokatoli
    jako de facto wolontariusze publiczni aby Polska rosla w sile a ludzie ( przynajmniej niektorzy z nich ) zyli dostatniej
    a tu ci antysemiccy niewdziecznicy jeszcze mordy na „onetach“ i innych „odrzeczy“ na nich wydzieraja.
    Pana Jezusa tez Rodacy wlasni ze skaly w przepasc stracic chcieli z niewdziecznosci wielkiej a i mordy parszywe przy tym tez z pewnoscia na Niego wydzierali .

    ♦️♦️♦️
    Dodaj odpowiedź 0 2
      Odpowiedzi: 0
    • Pol-AK-47 IP
      Ale jak to możliwe, że praktykujący katolik, członek PIS i premier rządu łże w żywe oczy, aby ukryć swój udział we frankowym przekręcie.
      Dodaj odpowiedź 5 4
        Odpowiedzi: 0
      • Do Rzeszy IP
        łże jako pies,jak Maciorowicz w sprawie zamachu.
        Pisowiec ma kłamstwo zakodowane we krwi
        Dodaj odpowiedź 8 11
          Odpowiedzi: 0
        • fgvhbjnm IP
          Taaak. Frankowicze, kupa frajerów, którzy najpierw nie wiedziała, co podpisuje, potem nie zadbała, żeby dać UOKiK ich kontraktów do sprawdzenia na klauzule abuzywne i teraz oczekuje cudów od polskich premierów.....A mówią, że za głupotę jest się samemu winnymi.....
          Dodaj odpowiedź 10 5
            Odpowiedzi: 0
          • lichwa IP
            Ten pan chce wprowadzać chrześcijaństwo w Europie. Co na to św. Antoni?
            Dodaj odpowiedź 7 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także