KrajDziwny pozew Reduty Dobrego Imienia

Dziwny pozew Reduty Dobrego Imienia

Argentyński dziennik użył tego zdjęcia do zilustrowania artykułu o mordzie w Jedwabnem
Argentyński dziennik użył tego zdjęcia do zilustrowania artykułu o mordzie w Jedwabnem / Źródło: Screenshot Pagina 12
Dodano 131
Wobec pojawiających się kolejnych informacji o tym, że rząd był ostrzegany wielokrotnie o złych skutkach przygotowywanej nowelizacji ustawy o IPN oraz o jej niedociągnięciach (piszą o tym już nawet media maksymalnie prorządowe), trudno mieć wątpliwości, że jej wprowadzenie w takim stanie pod obrady parlamentu trudno, mówiąc najdelikatniej, nazwać majstersztykiem. Od chwili, gdy to się stało, trwa – momentami lepsza, momentami gorsza – operacja gaszenia pożaru.

Wydawałoby się, że wobec delikatnych, ale jednak dość wyraźnych deklaracji przedstawicieli władzy, że ustawa zostanie niejako nieformalnie (formalnie nie ma oczywiście takiej możliwości) zamrożona do momentu wydania orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny, ci, którzy poczuwają się do jakiejś odpowiedzialności za państwo, powinni tak ją właśnie traktować – jako zamrożoną – zdając sobie sprawę, że sięganie po stworzone przez nią instrumenty, w tym momencie jedynie zwiększy problemy, jakie już mamy.

Z tym większym zdziwieniem przychodzi odnotować pozew wobec argentyńskiego internetowego dziennika „Pagina 12”, złożony w Sądzie Okręgowym w Warszawie przez Redutę Dobrego Imienia. Organizację pozarządową, której bliskość wobec władzy nie budzi przecież żadnych wątpliwości – wszak jej założycielem, a jeszcze jakiś czas temu prezesem, jest Maciej Świrski, bliski współpracownik wicepremiera Piotra Glińskiego i członek zarządu nieszczęsnej Polskiej Fundacji Narodowej.

Pierwsze, co zaskakuje, to że mamy do czynienia z pozwem cywilnym, a RDI chwali się, że skorzystała z nowych przepisów, które wszyscy kojarzą z prawem karnym. Tak się jednak składa, że nowelizacja ustawy o IPN istotnie wprowadziła element prawa cywilnego w swoim art. 53o, który brzmi:

„Do ochrony dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego odpowiednie zastosowanie mają przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny o ochronie dóbr osobistych. Powództwo o ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej lub Narodu Polskiego może wytoczyć organizacja pozarządowa w zakresie swoich zadań statutowych. Odszkodowanie lub zadośćuczynienie przysługują Skarbowi Państwa”.

Nowością jest tutaj (za uświadomienie mi tego faktu w trakcie jednej z twitterowych dyskusji bardzo dziękuję panu Mateuszowi Parysowi – @parysmat) to, że kodeksu cywilnego można użyć jako instrumentu ochrony „dóbr osobistych” narodu, co dotąd nie było możliwe. Z tego właśnie instrumentu skorzystała RDI.

Tyle że dalej mamy do czynienia z dość zadziwiającym zapisem ustawy, zawartym w art. 53q, który mówi: „Przepisy art. 53o […] mają zastosowanie niezależnie od tego, jakie prawo jest właściwe”. Przekładając to na ludzki język – nowa ustawa o IPN pozwala pozwać do polskiego sądu dowolny podmiot na świecie zamiast kierować pozew do sądu w miejscu jego działalności na podstawie prawa miejscowego. To prawne wishful thinking. To tak, jakbyśmy ogłosili, że nasz kodeks cywilny w tej akurat sprawie ma wiązać wszystkich na świecie, od Honolulu, przez Kinszasę, po Reykjavik. To oczywisty absurd, ponieważ Polska nie ma absolutnie żadnych sposobów, aby wymusić na zagranicznych podmiotach honorowanie polskiego pozwu, a tym bardziej orzeczenia polskiego sądu. Jeśli nawet ów pozew, złożony przez RDI, dotrze do redakcji „Pagina 12”, nietrudno przewidzieć, że zostanie natychmiast wyrzucony do kosza. Ewentualnie być może, jako kuriozum, oprawiony w ramki i powieszony nad biurkiem redaktora naczelnego. Można też spokojnie założyć, że dziennik, potraktowany groteskową groźbą procesową, przez czystą przekorę nie poprawi umieszczonego na swojej stronie zdjęcia.

Dlaczego wprowadzenie takiego rozwiązania przez nową ustawę o IPN jest szkodliwe? Ano dlatego, że zamiast postawić Polskę w pozycji siły, stawia nas w pozycji śmieszności i bezsilności. Brak możliwości egzekucji wspomnianych przepisów jest bowiem oczywisty. Nie ma zaś nic gorszego niż groźby, których czczość jest dla wszystkich widoma.

Od momentu, gdy tego typu przepisy zaczęły być rozważane, jeszcze wiele miesięcy temu (o nowej ustawie o IPN było wtedy cicho), pisałem, że najgorszym możliwym wariantem będzie wprowadzenie rozwiązań immanentnie i oczywiście nieskutecznych. Dlatego też konsekwentnie jestem przeciwnikiem wytaczania spraw za granicą przez polskie państwo i tę rolę pozostawiłbym właśnie organizacjom pozarządowym czy polonijnym, przy ewentualnym wsparciu państwa. Ale na pewno nie w taki sposób, w jaki zrobiła to RDI.

Tymczasem, gdy wczytać się w informację RDI, dotyczącą powodu pozwu, robi się jeszcze dziwniej. Oto przedmiotem pozwu jest fakt, że „Pagina 12” zilustrowała artykuł o mordzie na Żydach w Jedwabnem zdjęciem czterech żołnierzy powojennej partyzantki antykomunistycznej, wykonanym po ich zamordowaniu przez UB. Trudno orzec – wyjątkowo niesmaczny błąd czy celowe działanie, choć, gdyby prawdziwa miała być druga odpowiedź, trudno zrekonstruować jakiś sensowny motyw takiego postępowania.

Spójrzmy jednak, co pisze na swojej stronie RDI:

„Połączenie tych dwóch wątków: informacji o zbrodni na Żydach w Jedwabnem w czasie okupacji niemieckiej oraz przedstawienie poległych „żołnierzy podziemia niepodległościowego jest manipulacją, działaniem na szkodę narodu polskiego i naruszeniem dobrego imienia polskich żołnierzy. To celowe nadużycie, które ma potwierdzić i utwierdzić w czytelnikach polski antysemityzm. Redakcja bezrefleksyjnie i celowo połączyła dwa okresy historyczne: II wojnę światową (Jedwabne – 1941r.) i czasy komunistyczne (fotografia pochodzi z 1950r.). Wydawca dokonując takiego zestawienia wykazał się ogromną ignorancją historyczną, za którą powinien oficjalnie przeprosić wszystkich Polaków".

Po pierwsze – mamy tu wyraźną sprzeczność. Redakcja albo podpięła niewłaściwe zdjęcie „bezrefleksyjnie”, albo „celowo”. Te dwa wyjaśnienia nie mogą istnieć w koniunkcji.

Po drugie – pomijając gramatyczną niezgrabność sformułowania „celowe nadużycie, które ma potwierdzić i utwierdzić w czytelnikach polski antysemityzm” (logicznie rzecz biorąc, musiałoby to oznaczać, że czytelnikami są Polacy, których antysemityzm ma zostać w ten sposób wzmocniony) – nie sposób zrozumieć, dlaczego pokazanie jako ofiar masakry w Jedwabnem antykomunistycznych partyzantów miałoby posłużyć ugruntowaniu przekonania o polskim antysemityzmie. To absurd, nie ma tu żadnego ciągu logicznego.

Po trzecie – biorąc pod uwagę to, co napisano wyżej, naprawdę trudno uznać, że „Pagina 12” działa na szkodę „narodu polskiego”. Trudno też uznać, że jest to działanie na szkodę dobrego imienia pokazanych na zdjęciu żołnierzy, co zresztą nie może być przedmiotem tego samego pozwu, bo nie mielibyśmy tu już do czynienia z naruszeniem dobrego imienia narodu, ale konkretnych osób. Zresztą pozew w takiej sprawie można było złożyć również bez nowelizacji ustawy o IPN. Oczywiście do argentyńskiego sądu.

Można się jedynie zgodzić z ostatnim stwierdzeniem – o ogromnej ignorancji historycznej – przy czym ono znowu stoi w sprzeczności z tezą o celowym działaniu. Ignorancja wyklucza celowość.

Pozew RDI jest dziwny. Nie tylko dlatego, że jest niespójny oraz zdarza się w niekorzystnym dla Polski momencie, dostarczając dalszego paliwa między innymi Yairowi Lapidowi, ale także dlatego, że dotyczy sprawy względnie mało istotnej i wątpliwej. Nie mamy tu przecież do czynienia z przypisaniem Polakom jako zbiorowości winy za holocaust ani nawet z użyciem fatalnego określenia „polskie obozy śmierci”. Po co go w takim razie złożono? Otóż prawie każda organizacja czy struktura, szczególnie uzależniona w jakiś sposób od publicznych pieniędzy, lecz również od prywatnych datków, dochodzi do etapu, na którym stawia sobie przede wszystkim jeden cel: udowodnić, że jest wciąż potrzebna. Dotyczy to np. związków zawodowych czy organizacji pozarządowych, zajmujących się walką z rzekomym faszyzmem. Związki będą więc za wszelką cenę dowodzić, że pracownicy są ciemiężeni, nawet jeśli nic takiego się nie dzieje, a zawodowi antyfaszyści w każdej chuligańskiej napaści będą dostrzegać przejawy ksenofobii i rasizmu. Obawiam się, że analogiczny proces dotknął RDI, która postanowiła szukać pretekstu do interwencji nawet tam, gdzie go nie ma. Szkoda, że przy okazji Reduta utrudnia państwu polskiemu wychodzenie z głębokiego dyplomatycznego kryzysu.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma
 131
  • ANDRZEJ S LOBROW IP
    No dobrze Reduta sądzi, Ale, czy na tym zdjęciu, ktoś może rozpoznać i udowodnić, że są to Zołnierze Wyklęci?. Ze zdjęcie można być pewnym, że ktoś fabrykował, są nie prawdziwe, a może i są to trupy z Jedwabnego?. A jeżeli NIE , wówczas Argentyna musi udowodnić że są to pomordowani z Jedwabnego, w co ja nie wieżę że istnieją takie zdjęcia. Wówczas mamy fałsz, i Reduta słusznie sądzi o ile pozew jest uzasadniony?
    Dodaj odpowiedź 2 4
      Odpowiedzi: 0
    • likani IP
      RDI- Reduta Dobrego Zidiocenia
      Dodaj odpowiedź 15 10
        Odpowiedzi: 0
      • Dalma15 IP
        To chyba jasne że nie każda krytyka jest od razu zdradą i próbą zapisania się do Newsweeka czy GW. Jasnym chyba także jest a na pewno powinno być że nie każda próba ratowania wizerunku Polski choćby nie wiem jak patriotyczna była dobra i godna pochwały. Oczywistym też jest że dziennikarz jest od pisania co myśli zgodnie z prawda więc jak są błędy to trzeba je podawać, jak coś jest nieskuteczne czy szkodliwe to trzeba o tym powiadomić. Mam wrażenie że niektórzy tutaj komentujący jakby o tym zapominali. Jak Newsweek, GW czy TVN angażuje się w konflikt polityczny, zamiast informować, tworzy coś wedle jednej inni, pod określonych odbiorców bez podawania negatywnych punktów to niedobrze, po czym część ludzi domaga się tego samego od dziennikarzy prawicowych czyli pisania pod określoną partie, pod określoną sprawę, niezgodnie z faktami a gdy tego nie dostaje to hejtuje nie wczytując się nawet w artykuł, nie starając się go porządnie zrozumieć.
        Dodaj odpowiedź 10 3
          Odpowiedzi: 0
        • Jacek Stasiak IP
          Dziwny to jest pan Panie Warzecha. Nic tylko Pan jątrzy i szuka dziury w całym. Ostatnio narzekał Pan na to że PiS nie ma odwagi przyznać ministrom większych pensji i pozostaje przy nagrodach - chyba tylko po to by mógł Pan mówić że robią "skok na kasę". W jakiejkolwiek sprawie by się Pan nie wypowiadał ZAWSZE krytykuje Pan rząd bez względu na fakty, które Pan przekręca do woli zasłaniając się rzekomym realizmem, zasłaniający Pana brak wiedzy i niekompetencje. Jest Pan najbardziej żenującym publicystą DoRzeczy - skoro jawnie ma Pan korwinowskie poglądy dlaczego nie przeniesie się Pan do Najwyższego Czasu ale innego libertariańskiego periodyka gdzie będzie mógł Pan do woli psioczyć i teoretyzować, nie musząc zaoferować niczego konstruktywnego w zamian, wśród podobnych sobie "ideowców".
          Dodaj odpowiedź 6 18
            Odpowiedzi: 1
          • logika nie szkodzi IP
            Z artykułu pana redaktora wylewa się prawdziwa rzeka wstydu. Pan redaktor wsytdzi sie, że RDI złożyła pozew na temat fake news. Trzeba przypomnieć tu, że powrót do racjonalnego śledztwa w sprawie zbrodni w Jedwabne jest jak najbardziej wskazany dla zachowania europejskiej reguły praworządności
            Dodaj odpowiedź 10 10
              Odpowiedzi: 0
            • AntoniK IP
              Po prosty PIS otworzyl kolejny front walki. Tym razem w Ameryce Pld.Czekamy na nastepne. Jeszcze nie ma wojny z Afryka, Antarktryda oraz Australia i Oceania. Panie Swirski do dziela. Jeszcze Polska nie zginela.
              Dodaj odpowiedź 23 12
                Odpowiedzi: 0
              • Dzięki rdi IP
                O Jedwabnem wie cała Argentyna. Dobre i tyle.
                Dodaj odpowiedź 15 6
                  Odpowiedzi: 0
                • Po co Warzecha IP
                  Się tłumaczy, niech to robią koledzy Rybaka - Jaki, Świrski, Mularczyk, Ziobro.
                  Dodaj odpowiedź 12 6
                    Odpowiedzi: 0
                  • Malcolm IP
                    Reduta Dobrego Imienia w obecnym kształcie, przy obecnym składzie osobowym i prowadzonych działaniach to jest banda pożytecznych idiotów. Pożytecznych nie dla Polski, nie dla polskiej historii, nie dla rządu, partii władzy tylko dla drugiej strony.
                    Dodaj odpowiedź 23 8
                      Odpowiedzi: 1
                    • Jeronimo IP
                      Nie rozumiecie że nie do tego miała służyć nowa ustawa. Nie po to przez miesiąc rząd, PIS i TVP powtarzało że ustawa IPN ma się tyczyć całego narodu, całego państwa Polskiego i obozów koncentracyjnych a nie pojedynczych zdarzeń. To Żydzi zarzucali że ustawa będzie karała za mówienie o pojedynczych przypadkach czy zdarzeniach jak choćby Jedwabne i niby mieli nie zrozumieć tej ustawy, mieli manipulować jej treścią włącznie z mediami światowymi które wyraziły podobne wątpliwości. Po czym Reduta Dobrego Imienia w której zasiada na przykład pan Marcin Wolski czyli szef TVP 2 i ogólnie są tam same osoby związane z PISem daje tego potwierdzenie. No to wystarczyło włączyć TVP czy właśnie TVP 2 żeby wiedzieć że miało być inaczej. To stawianie w niezręcznej sytuacji wszystkich wyłącznie z rządem którzy przez miesiąc zapewniali że nie ma obaw co do tej ustawy i należy jej zapisy odczytywać literalnie, dosłownie. Jak pada fraza narodu to ma dotyczyć narodu a nie jego kilku przedstawicieli, na przykład Jedwabnego miało nie dotyczyć. Reduta Dobrego imienia zachowuje się tak jakby chciała wykazać kłamstwo polskiej stronie, sabotować polskie działania, ciężko to zinterpretować inaczej. Poza tym działanie ma być nastawione na skuteczność. Wiadomo że nie uda się sprowadzić tego argentyńskiego dziennikarza do Polski pod sąd, więcej sensu miało by złożenie pozwu w Argentynie, albo działanie polskiej ambasady która skontaktowała by się z ta gazetą i domagała sprostowania i przeprosin. Po co nam kolejna wojna z Izraelem czy USA? Te 5 tygodni tego konfliktu to jest jeszcze mało? Naprawdę wśród sojuszników chcemy mieć jedynie Węgry? Nic Wam nie można napisać prawdy o działaniach organów bliskich PISowi żebyście nie wysyłali takowego do Newsweeka. Naprawdę chcecie być okłamywani? Od tego mają być prawicowe media? Nie od rzetelnego informowania, wykazywania błędów choćby prawicy ale nie tylko a od robienie dobrej miny do złej gry, zapewnienia elektoratu o nieomylności każdego kto wywodzi się z prawicy? To są zasady dobre ale dla towarzystwa wzajemnej adoracji ewentualnie sekty a nie dla mediów. Sama prawica również potrzebuje konstruktywnej krytyki szczególnie gdy idzie na ewidentne zwarcie które jest na mkompletnie niepotrzebnie i tak naprawdę szkodzi a nie pomaga. Jak Żydzi, USA czy ktokolwiek inny potrzebował potwierdzenia dla swoich zarzutów odnośnie ustawy IPN do teraz Reduta dostarcza im do tego argumentów a poza tym to i tak nie doprowadzi do żadnego skazania, nawet procesu nie będzie więc jaki sens jest kruszyć kopie? Żeby Newsweek i wszystkie mainstremowe media miały o czym informować przez tydzień i nabijać sobie na tym zyski? Żeby Izraelskie media miały okazje do szumnych nagłówków i to co najważniejsze niebezpodstawnych? To jest oczywista głupota Reduty.
                      Dodaj odpowiedź 17 2
                        Odpowiedzi: 1
                      • Hmmm. IP
                        Nasuwa się oczywisty wniosek : filosyjonista Gliński, rękoma swoich kolegów usiłuje ośmieszyć ustawę.
                        Naprawdę czas na to, żeby to  Polacy zaczęli dbać o interesy Polski. Strona przeciwna od lat zarządza różnymi instytucjami, fundacjami itp. i wpływa na kondycję Państwa Polskiego.
                        Już zażądali ustami Danielsa eksterytorialności muzeum w Auschwitz.
                        ...świnie.
                        Dodaj odpowiedź 12 3
                          Odpowiedzi: 1
                        • logney IP
                          Na marginesie, czy istnieja w ogole jakies fotografie z tamtej masakry w Jedwabnem? Bo jesli nie to jest to PROWOKACJA I KLAMSTWO autora. I wsio.
                          Dodaj odpowiedź 8 4
                            Odpowiedzi: 1
                          • MajOr IP
                            Panie Warzecha, brawo! Dobry i przenikliwy tekst. Teraz będą się tworzyły nowe organizacje pozarządowe walczące o dobre imię Narodu Polskiego i Rzeczypospolitej Polskiej. Wprawdzie odszkodowania i zadośćuczynienia z takiego procesu będą należne Skarbowi Państwa, ale przecież nie należy zakładać, że taki proces musi być wygrany. Ważne, że cel jest szczytny i patriotyczni ofiarodawcy chętnie sypną groszem, a nawet złotem na taką fundację. Nie trzeba całej forsy wydawać na pozwy.
                            Dodaj odpowiedź 16 3
                              Odpowiedzi: 0
                            • logney IP
                              P. Warzecha, szkoda, ze wybiera pan kase za wymadrzanie sie w prasie, a nie probuje pomoc w redagowaniu tym, ktorzy i pana robia w bambuko. Jestem 10000% (i wiecej..) pewien, ze to nie byla ignorancja lecz prowokacja (i prosze mi wierzyc iz KAZDY wie kto za tym stoi- bo niby Argentyna i sprawca daleko...). Jak pan wie, w kazdej redakcji czy instytucji publikujacej, fotografie nie leza w kiblach na podlodze lecz sa odpowiednio katalogowane (w ostatecznosci mozna skorzystac z wsczechobecnego internetu..) I prosze moze jeszcze sprobowac odpowiedziec, KOGO akurat w jakims argentynskim pisemku to interesuje.. Wlasnie teraz?!
                              Dodaj odpowiedź 5 8
                                Odpowiedzi: 0
                              • Konserwa IP
                                Wyobraźmy sobie taką sytuację. Ktoś pisze o Holokauście , a w artykule zamieszcza zdjęcie polskich ofiar zbrodni w Koniuchach na Litwie, gdzie żydowscy partyzanci zamordowali 38 Polaków , w tym dwu letnie dziecko. To dopiero byłby krzyk .
                                Dodaj odpowiedź 16 3
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także