KrajPycha przed upadkiem. Czy PiS traci swój największy atut?

Pycha przed upadkiem. Czy PiS traci swój największy atut?

Mateusz Morawiecki, Piotr Gliński
Mateusz Morawiecki, Piotr Gliński / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 202
OPINIA | Arogancja i buta są dla PiS-u o wiele groźniejsze, niż były dla PO. „Głodujący” wicepremier Gowin, niedowartościowany minister Kowalczyk, wicepremier Gliński wyzywający dziennikarza za to, że ten miał czelność spytać go o budżet Polskiej Fundacji Narodowej – to jedynie kilka przykładów czarnej serii z jaką ostatnio boryka się obóz rządzący. Serii, która podważa największy atut PiS-u – podkopuje wizerunek „partii ludu”, partii „zwykłych” Polaków.

PiS doszedł w 2015 roku do władzy z postulatem pogonienia elit III RP. Owszem były również inne obietnice, inne akcenty i komponenty składające się na wizję Polski, jaka nastanie po zwycięstwie partii Kaczyńskiego, ale to postulat pognania starego układu i oddania władzy „w ręce ludu”, przywrócenia ludziom – jak to wielokrotnie podkreślano – godności, był tym, co w olbrzymim stopniu pomogło PiS-owi uzyskać tak znaczące zwycięstwo.

Partia ludu vs. partia elit

To dlatego właśnie arogancja i buta są dla PiS-u o wiele niebezpieczniejsze niż były dla PO. Partia Donalda Tuska odwoływała się mimo wszystko do innego elektoratu i obiecywała co innego niż obecnie rządzący. W przeciwieństwie do PiS-u PO nie chciała nigdy być „partią ludu”. Wręcz przeciwnie – ugrupowanie Tuska prezentowało się przez lata jako partia, a może nawet bardziej jako część szerokiego środowiska, dla elit. Ich przekaz medialny zdawał się obiecywać: „zagłosujcie na nas, a też możecie dołączyć do młodych, wykształconych z wielkich ośrodków”. To PiS-owi zależało na zagospodarowaniu i zmonopolizowaniu wizerunku partii demokratycznej, egalitarnej, narodowej, troszczącej się o przeciętnych Polaków.

Dlatego po wybuchu afery taśmowej podkreślano przede wszystkim obraz elit pałaszujących za pieniądze podatników przysmaki, na które przeciętnego Kowalskiego nie będzie nigdy stać. Treść rozmów była dla opinii publicznej drugorzędna. Prawdziwe znaczenie miał rysujący się coraz wyraźniej podział na – mówiąc w uproszczeniu – zdeprawowaną oligarchię oraz porzucony lud.

W ostatnim czasie obserwowaliśmy prawdziwą wizerunkową czarną serię partii rządzącej godzącą w jej ludowy wizerunek. Butne było wystąpienie wicepremiera Glińskiego, premie dla ministrów, broniący tychże premii minister Kowalczyk, broniący nieszczęsnego ministra poseł Tarczyński itd. Spirala zaczęła się sama nakręcać, a politykom coraz trudniej było usprawiedliwić swoje działania.

Jakkolwiek te wydarzenia obecnie nie mają znaczącego przełożenia na poparcie dla partii (a w obliczu kryzysu dyplomatycznego mogą wydawać się nawet błahe), to w przyszłości może okazać się, że będą miały o wiele poważniejsze konsekwencje niż dotychczasowe wpadki, na które wyborcy PiS-u przymykali oko.

Otrzeźwienie opozycji?

Najciekawsze jest jednak to, że najwyraźniej opozycja zaczyna sobie zdawać sprawę z potencjału, jaki niosą ze sobą powyższe kwestie. Wystarczy posłuchać dowolnej konferencji PO z ostatnich dni, wejść na Twittera albo Facebooka polityków opozycji. Oczywiście nadal znajdziemy tam ostrzeżenia o końcu demokracji itd., ale coraz częściej są one wypierane przez kwestie prawdziwie zajmujące przeciętnego wyborcę. Wystarczy hasło „dojnej zmiany” wpisać w wyszukiwarce Twittera, aby zobaczyć, jak wielkim cieszy się powodzeniem.

Oczywiście opozycja znajduje się w pułapce, którą sama nastawiła – jeżeli przez ostatnie 2 lata bez przerwy opowiadała o upadku demokracji, faszyzmie i „Kaczorze-dyktatorze”, to nie sposób w ciągu miesiąca przerzucić się na zdroworozsądkową krytykę, na punktowanie władzy za jej prawdziwe przewinienia. Bo cóż wtedy pocznie radykalny elektorat, który hodowano przez lata? To oczywiste, będzie musiał spytać się, co się stało ze sprawą demokracją. Czy już nie jest zagrożona? Paradoksalnie to pytanie byłoby jak najbardziej zasadne. „Opozycja totalna” przez ostatnie 2 lata sama zapracowała na to, aby nikt nie traktował poważnie jej słów. Nawet wtedy, gdy ma rację.

Zwodnicze sondaże

Słuchając pokrętnych tłumaczeń polityków obozu rządzącego nie sposób nie wrócić myślami do słynnego aforyzmu Lorda Actona, który twierdził, że co prawda każda władza deprawuje, ale to władza absolutna deprawuje absolutnie.

Sam Jarosław Kaczyński w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” przyznał, że świetne wyniki jakie ostatnio uzyskuje PiS „bardzo demoralizują” polityków. Nie są to pierwsze takie słowa. Kilka miesięcy temu prezes ostrzegał kolegów partyjnych, że „brudne sieci”, które oplatają PiS należy radykalnie odciąć i „wypalić gorącym żelazem”. Widać, że „wypalanie” najwyraźniej się nie powiodło.

Świat polityki, który musi ulegać przygodnej ludzkiej naturze, jest nieprzewidywalny, przez co nie da się go zamknąć w matematycznej formule. Wiele wydarzeń, mimo że nie ma bezpośredniego wpływu na bieżące sondaże, odkłada się jednak w pamięci wyborcy. Czasem wystarczy iskra, by one wszystkie skumulowane przełożyły się na wyborcze preferencje.

Jeden odznaczony Misiewicz, „głodujący” wicepremier Gowin, czy butny wicepremier Gliński nie zmienią notowań z dnia na dzień. Te incydenty mogą się jednak zacząć odkładać i w przyszłości dać nieoczekiwane rezultaty. PiS jest już od 2 lat na fali wznoszącej. Jednak każda fala musi kiedyś zacząć opadać, a ostatnie poczynania polityków Zjednoczonej Prawicy nie oddalają w czasie tego momentu.

Co zrobią Kowalscy?

PiS wygrał dzięki kilku podstawowym czynnikom: kompromitacji poprzedniej ekipy, obietnicom socjalnym, pewnej narodowej narracji, którą udało się zaszczepić w społeczeństwie, symbolowi jakim stał się Smoleńsk (wielu komentatorów – szczególnie po lewej stronie – zdaje się w ogóle nie doceniać olbrzymiej wagi tego aspektu dla samej partii) oraz właśnie dzięki wizerunkowi partii ludowej, partii prawdziwie demokratycznej.

Wygrał m.in. dzięki temu, że był postrzegany jako partia zwykłych Polaków – partia Kowalskich, których nie interesuje całe „ideolo”, jakim zaczęły żyć lewicowe i liberalne ugrupowania w ostatnich latach; Kowalskich, którzy, w przeciwieństwie do wicepremiera Gowina, naprawdę nieraz zastanawiają się czy im starczy do pierwszego. To oni w 2015 roku pozwolili Prawu i Sprawiedliwości zdominować polską scenę polityczną. Oni też mogą odwrócić ten stan rzeczy.

Wyłączną odpowiedzialność za tekst ponosi autor. Tekst nie musi być tożsamy ze stanowiskiem redakcji.

 202
  • Kulesza IP
    Złodziejska zmiana dla suwerena
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jerry Pisfucker IP
      PiSuarowi nie chodzi o dobro i siłę Polski jako państwa, o jej znaczenie międzynarodowe, o jej siłę militarną, ale chodzi o to, żeby państwo opleść totalitarną, narodowo-socjalistyczną władzą lumpenoligarchów z szybkiego awansu, takich Misiewiczów, Pisiewiczów i Łobajtków, którzy swój awans nie będą zawdzięczać swojemu wykształceniu, doświadczeniu lub kompetencji, ale decyzji małego fuhrerka z bunkra na Nowogrodzkiej i własnym złodziejskim machinacjom. Będą kontrolować wszystkie sfery i eksploatować to państwo narzekając bez przerwy jak to źle im się powodzi, jacy biedni są. Żadni zagraniczni inwestorzy nie przyjdą do Polski bo z niedouczonymi lumpami nie robi się interesów.

      PiSuaru tak naprawdę nie interesuje żadna bieda. Ta bieda jest przez nich instrumentalnie wykorzystywana do utrzymania własnej totalitarnej włądzy. Szydera "motłochu, kodziarzy, zdrajców, kwiczących świń oderwanych od koryta" daje im poczucie własnej wyższości i teoretycznego patriotyzmu w totalitarnym państwie którym niby rzadzą. To wszystko przy aktywnym wsparciu czarno-sukienkowej mafii religijnej chciwie wyciągającej łapy po zapłatę za przysługi. Po 2-ch latach Pisuarowych rządów widać już wyraźnie pazerność, złodziejstwo, afery, oszustwa, kręcenie lodów. Upajanie się władzą, biesiadowanie czyli przejawy buty i pogardy i prowadzenie wojny z całym światem w tym również z państwami kiedyś uważanymi za naszych strategicznych sojuszników. Oto rządy narodowo-socjalistycznej DOJNEJ ZMIANY kierowanej przez nieudacznego fuhrera z bunkra na Nowogrodzkiej, zalatującego naftaliną i uryną.
      Dodaj odpowiedź 7 1
        Odpowiedzi: 1
      • to jest prawda IP
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • domestos IP
          Pisuary kradną na potęgę!!!
          Trybunał Stanu dla tej holoty.
          Dodaj odpowiedź 11 6
            Odpowiedzi: 1
          • Kogut i kaczka IP
            A najbardziej zaszkodzi drób!
            Dodaj odpowiedź 6 3
              Odpowiedzi: 0
            • edrftgyh IP
              "Rzepa" i jej " sondaże. Ubaw.
              Dodaj odpowiedź 7 2
                Odpowiedzi: 0
              • zdrowy rozum IP
                Akurat, tych trzech panow mozna wymienic bez zalu. Dorzuccie Maliniaka i bedzie gralo.
                Dodaj odpowiedź 18 4
                  Odpowiedzi: 0
                • rozum IP
                  PIS to po hebrajsku Polin i Syjoniści - a żydzi zawsze rządzą za pomocą terroru; Terror pozostaje niezmiennym narzędziem utrzymania władzy Żydów w Polsce i świecie. Hasłem jak i powodem do stosowania terroru jest zaklęcie antysemityzm i na tym wielkim „g” każdy z żydowskich rządów w Polsce jest rozpoznawalny. Obecny PO-PIS wręcz rażąco ogłusza Polaków smrodem antysemityzmu. Kaczyński jak każdy Żyd to naśladowca Lenina ; Już Lenin, szef partii komunistycznej i głowa państwa sowieckiego, wydał dekret, w którym ogłosił antysemitów za zdrajców i wrogów proletariatu. Kaczyński: „antysemityzm to choroba duszy, którą podpowiada diabeł”. A, że żyda określa Talmud a on w sobie faktycznie to kwintesencja Diabła to oczywistym jest, że według Kaczyńskiego każdy Chrześcijanin jest chory na duszy i umyśle. Żydzi porzucili religię Mojżeszową, a wyznają religię talmudyczną, Talmud rodem z piekła jest właściwie normą życia i podstawą etyki żydowskiej, bo żydzi wyznają religię talmudyczną, a nie Mojżeszową. "Walka zatem z żydostwem jest nakazem samoobrony na podstawie nauki Kościoła Katolickiego. Do tej walki obowiązanym jest każdy chrześcijanin, a tym więcej Duchowny, na jakimkolwiek byłby stanowisku. Jeśli Chrystus Pan, Apostołowie, święci Ojcowie Kościoła i wybitni Papieże zwalczali złość i nikczemność żydowską i poskramiali ją ustawowo, to obowiązanym jest to czynić każdy Duchowny, a tym więcej na kierowniczym stanowisku stojący." ksiądz profesor Stanisław Trzeciak - największy polski autorytet ze znajomości prawa, religii i kultury żydowskiej – Oto słowo szatana wprost z Talmudu; „Nauki Talmudu są ponad wszelkimi słowami żywego Boga. Sam Jachwe zasięga opinii ziemskich rabinów, kiedy ma trudne sprawy w niebie”. Komentarz rabina Menechema do Piątej Księgi, w pozostałym zakresie por. rozdziały wcześniejsze.
                  Dodaj odpowiedź 4 11
                    Odpowiedzi: 0
                  • karolp IP
                    Artykuł pt „PiS pokazuje kły” jest dobrym przykładem na to jak PiS wyobraża sobie „sprawiedliwość” i demokrację

                    Fragment
                    „PiS likwiduje demokracji w Polsce od dwóch lat. I  w końcu zlikwidował. Aparat sprawiedliwości podporządkowany jest – jak w każdym kraju policyjnym – partii sprawującej władzę wykonawczą. Trójpodział władzy w Polsce nie istnieje. Zwycięstwo PiS –jest całkowite. CBA zmienia się – na naszych oczach – w policje polityczną.
                    Jak podają media prokuratura analizuje przepływy finansowe na kontach współpracowników prezydenta Kwaśniewskiego oraz znajomych rodziny byłego prezydenta i wystąpi o kolejne dane bankowe. Część wcześniejszych materiałów CBA w sprawie "willi Kwaśniewskich" teraz uznano za materiały dowodowe.
                    W piątek wiceminister sprawiedliwości Michał Woś poinformował, że prokuratura prowadzi postępowanie, które być może będzie zakończone wnioskiem o delegalizację Partii Razem z racji propagowania komunizmu.
                    Na oficjalnym portalu CBA ukazała się dwa tygodnie temu następująca – i dodajmy tryumfalna – informacja o zatrzymaniu prezydenta Tarnobrzega, powiązanego z SLD”
                    Całość
                    http://sila-lewicy.pl/spoleczenstwo/93-pis-pokazuje-kly
                    Dodaj odpowiedź 7 21
                      Odpowiedzi: 1
                    • Anonim IP
                      Tytuł artykułu oddaje w pełni to dzieje się z władza PiSu. Niestety proces się już zaczął a nawet przekroczył wartość krytyczna... tej lawiny którą pociągnie PiS w dół (a być może w niebyt) już nic nie zatrzyma. Szkoda bo nie ma na razie sensownej alternatywy...
                      Dodaj odpowiedź 16 21
                        Odpowiedzi: 1
                      • bogdanus IP
                        Władza zawsze deprawuje. Najszybciej uzewnętrznia się u pysznych udających pokornych. Tacy ludzie dla PIS to jak owiązany kamień młyński do szyi.
                        Dodaj odpowiedź 11 13
                          Odpowiedzi: 0
                        • tomek IP
                          W aferze taśmowej nie chodziło o ośmiorniczki, wulgarne chamstwo czy nawet butę - w aferze taśmowej chodziło o to, że państwo oplotła totalna oligarchiczna władza, która kontroluje wszystkie sfery i eksploatuje to państwie, pozwala innym grupom interesu, w tym zagranicznym na eksploatację państwa dobrze się przy tym bawiąc.

                          PO nie interesowała bieda, ba ta bieda ich bawiła, szydera "motłochu" dzięki, której czuli się lepsi, a z drugiej strony kupa kamieni i państwo teoretyczne, którym niby rządzili, złodziejstwo, afery, oszustwa, kręcenie lodów. Upajanie się władzą, biesiadowanie czyli przejawy buty i pogardy, ale połączone z aferami, oszustwami, państwem teoretycznym, które eksploatują grupy interesu, gdzie kręci się lody, robi deale, eksploatuje ten obszar.
                          Dodaj odpowiedź 27 11
                            Odpowiedzi: 2
                          • becks'a IP
                            Wyłączną odpowiedzialność za tekst ponosi autor. Tekst nie musi być tożsamy ze stanowiskiem redakcji. Pan to napisał panie Lisiecki? Normalny tekst jakże prawdziwy a wy się odcinacie. Mogę znać zatem opinię redakcji. Taka różnica że liberalni wyborcy wybaczą ośmiorniczki za 250 zł elicie tego kraju która została przez nas wybrana więc powinna być i rozpieszczana. Jedyne czego oczekujemy to oddania w pracy i obrony naszych racji i interesów. Tego w rządach PiSu nie znajdziemy. Tam jest tylko amatorszczyzna, sobiepaństwo i rozwalanie tego kraju gdzie tylko się da. Na koniec słyszymy za to o rekordowych nagrodach
                            Dodaj odpowiedź 16 24
                              Odpowiedzi: 1
                            • Obiektywnie IP
                              Oczywiste że te sondaże można potłuc o kant ,tym bardziej że te sondaże robione są mniej czy więcej ale robione pod określone zapotrzebowanie polityczne ,a jak wiemy sama kampania wyborcza przed wyborami będzie miała kolosalne znaczenie ,niestety przede wszystkim na małych i średnich formacji jak SLD,Kukiz 15,PSL czy może nawet ONR,Tu na samej górze niewiele się zmieni a PiS rozjedzie PO nie dlatego że są wspaniali bo są co najwyżej przeciętniakami coraz trudniejszymi do strawienia ale pomaga im nawet opatrzność jak np.światowa hossa gospodarcza a w ostateczności zawsze można zrobić budżet wyborczy ,znany już trik a to coś co zwie się PO-totalna opozycja to dno i to takie prawdziwe ,że nawet jak PiS będzie obalał się o własne nogi,to będą zawsze wyprowadzać im kolejne trupy z szafy pod tytułem kolejna afera i będzie znów zamiecione przypuszczam do kilkunastu procent,wygra PiS bo za alternatywę ma totalne dno,a ta poważna zrodzi się być może ale już chyba po wyborach
                              Dodaj odpowiedź 12 12
                                Odpowiedzi: 1
                              • andrzej IP
                                Wszystko to jest trafne, ale niestety nie tylko oto chodzi, PiS coraz bardziej wchodzi w buty partii lewackiej, prozwierzęce zaangażowanie części posłów powoduje że zaczyna ona skutecznie odstraszać elektorat wiejski który ma też inne powody by coraz bardziej odczuwać niechęć do PiS, wolnościowcy nie wybaczą Pisowi brak jakiejkolwiek liberalizacji dostępu do broni, zamieszanie wokół ustawy zezwalającej na wycinkę drzew na prywatnych posesjach również wkurzyło wielu ludzi a posiadaczy prywatnych gruntów i działek jest sporo. No i to co stało się wokół ustawy o IPN, mieliśmy nie oddać guzika od munduru, a okazuje się że oddaliśmy cały mundur i nie wiem czy nam gacie zostały
                                Dodaj odpowiedź 24 15
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także