Siemoniak odpala rakiety

Siemoniak odpala rakiety

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
24 pociski samosterujące dalekiego zasięgu Tomahawk mają być częścią naszego systemu odstraszającego „Polskie kły”. Do 2030 r. MON zamierza też kupić co najmniej trzy nowe okręty podwodne. Czy to odstraszy Rosję?

(…) Polska MW na Bałtyku jest jedną z najsłabiej uzbrojonych i najbardziej zacofanych technologicznie. Góruje tylko nad MW Litwy, Łotwy i Estonii, które ze względu na wielkość swoich krajów i budżetów utrzymują nieznaczne siły zbrojne. Z 41 okrętów bojowych zaledwie 13 to okręty uderzeniowe, a więc takie, które są w stanie dzięki posiadanemu uzbrojeniu przeprowadzać ataki na cele przeciwnika. (…)

Nawet w przypadku dysponowania pociskami każdorazowe ich użycie wymaga bowiem autoryzacji przez Amerykanów. Czyli możemy je odpalić i nakierować na cel tylko wtedy, gdy zaakceptują to USA, one bowiem dysponują kodami startowymi. Co więcej, muszą nam użyczyć łączności i rozpoznania satelitarno-lotniczego do przygotowania cyfrowej mapy terenu, dzięki czemu będzie można naprowadzić rakietę na cel. (…)

Cały artykuł dostępny jest w 13/2015 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Artur Bilski
Czytaj także