KrajNieoficjalnie: Premier przyjął dymisję dziesięciu wiceministrów

Nieoficjalnie: Premier przyjął dymisję dziesięciu wiceministrów

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 25
W sobotę premier Mateusz Morawiecki przyjął kolejne dymisje wiceministrów – prawdopodobnie 10 – informuje nieoficjalnie serwis 300polityka.pl.

W ostatnich dniach, premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o redukcji liczby wiceministrów w swoim rządzie. 8 marca, szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, potwierdził, że Morawiecki podpisał już dymisję trzech polityków. Jarosław Pinkas, Kazimierz Smoliński i Tomasz Żuchowski pożegnali się już z rządem. Kolejne nazwiska poznamy już jutro.

W sobotę premier Mateusz Morawiecki przyjął kolejne dymisje wiceministrów – prawdopodobnie 10. Termin przyjęcia lub odmowy przyjęcia dymisji wiceministrów przez premiera mija dziś.

Czytaj także:
Patryk Jaki o "odchudzaniu" rządu: Potrzebna jest sprawna administracja

/ Źródło: 300polityka.pl

Czytaj także

 25
  • Nikodem IP
    Zdymisjonowani czyli przejdą na lepsze stanowiska wyżej płatne.
    Dodaj odpowiedź 2 1
      Odpowiedzi: 0
    • Paweł IP
      Ciekawe co dostali w zamian. Bo, że nie zostaną na lodzie i pewnie trafią do spółek skarbu państwa z jeszcze wyższymi pensjami, to jestem pewien.
      Dodaj odpowiedź 4 3
        Odpowiedzi: 0
      • Jajcarz IP
        Po ostatnich mega - nienależych wyłudzeniach budżetowych ( tzw. nagrodach rzędu 70 000 zł) dla totalnych tchórzy i nieudaczników z PiS i obozu bufetowe z Brzeszcz, może wreszcie uda się jeszcze nam Polakom zbudować dla wszystkich obywateli tzw. "tanie państwo".
        Zbiórka przez najbliższe trzy lata przy urnach wyborczych.
        Pod warunkiem, że obecnie rządzący reżim Mlas-Kacza ich nie sfałszuje.
        Dodaj odpowiedź 5 13
          Odpowiedzi: 0
        • brawo wy IP
          Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze;

          Dlaczego bankster , szef rządu co najmniej dwukrotnie ukrywał przed opinią publiczną swój majątek, przepisując nieruchomości na żonę ?
          Pierwszy raz zrobił to w grudniu 2013 r., kiedy podpisał z małżonką umowę o częściowym podziale majątku. Pani Morawiecka została w ten sposób właścicielką trzech lokali w przedwojennej kamienicy przy ul. Oławskiej we Wrocławiu. Mateusz Morawiecki kupił je od miasta w 2004 r., kiedy był członkiem zarządu banku BZ WBK. Żona została również właścicielką, wartej ok. 5 mln zł willi na warszawskim Mokotowie.
          Po raz kolejny podpisali podobną umowę w 2015 r., kiedy dzisiejszy premier otrzymał propozycję wejścia do rządu.
          Na hipotece 300-metrowego domu w Marinie Mokotów zaciągnięty został kredyt, niemal 2 mln franków szwajcarskich. Wbrew niedawnym deklaracjom premiera, że za jego prezesury BZ WBK nie udzielał kredytów w obcych walutach, kredyt na dom Morawieckich przyznał właśnie w BZ WBK. Jego prezesem był wtedy dzisiejszy premier. Kredyt przyznano 2 czerwca 2008 r.
          Zaledwie dwa tygodnie przed otrzymaniem kredytu Iwona Morawiecka założyła działalność gospodarczą i rozpoczęła pracę zawodową.
          Komu bank BZ WBK udzielił kredytu? Mateuszowi Morawieckiemu, jego żonie, czy małżeństwu Morawieckich?
          Ale Nowakowi do dzisiaj zegarek wygadują !Stracił robote ,stanął przed sądem , ponióśł karę .

          Podobna sytuacja ;

          ŻONA PROKURATORA KRAJOWEGO NIE CHCE UJAWNIENIA JEJ MAJĄTKU
          Sędzia Małgorzata Hencel-Święczkowska, żona Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego, mianowana przez min Piebiaka prezesem, nie chce ujawnienia jej majątku za lata 2014-2015. Teraz już tylko w Ziobrze nadzieja

          Aż do Sądu Apelacyjnego z tym paszła !

          A wystarczyło nie kraść , dzisiaj sen byłby spokojniejszy.

          I jak to się ma względem uczciwych , choć duuuużo biedniejszych podatników polskich ?!
          Dodaj odpowiedź 6 9
            Odpowiedzi: 0
          • Cytat z Morawieckiego u Sowy i przyjaciół IP
            "Będziemy zap...ać i rowy, k..rwa, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni (…). W tym młodszym pokoleniu to ja widzę zjawisko niebezpieczne (…). Oczekiwania. Nic nie robić, dużo zarabiać, nie? (…) Oni jakby nie rozumieją, że idą ciężkie czasy."
            Dodaj odpowiedź 5 7
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także