Kraj5 lat pontyfikatu papieża Franciszka. Prezydent: To wielki dar dla całej społeczności międzynarodowej

5 lat pontyfikatu papieża Franciszka. Prezydent: To wielki dar dla całej społeczności międzynarodowej

Andrzej Duda, papież Franciszek
Andrzej Duda, papież Franciszek / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 29
Jesteś, Ojcze Święty, dla całego świata przykładem pokory, łagodności i skromności, ale także niezwykłej determinacji i odwagi w okazywaniu solidarności z najbardziej potrzebującymi – napisał w liście do papieża Franciszka z okazji piątej rocznicy wyboru na Stolicę Piotrową prezydent Andrzej Duda. Głowa państwa złożyła papieżowi życzenia w imieniu własnym, rodziny oraz Narodu Polskiego.

Prezydent życzył Franciszkowi zdrowia oraz pomyślności w pełnieniu misji kierowania Kościołem powszechnym i sprawowaniu posługi apostolskiej. "Jesteś, Ojcze Święty, dla całego świata przykładem pokory, łagodności i skromności, ale także niezwykłej determinacji i odwagi w okazywaniu solidarności z najbardziej potrzebującymi. Wyrazistym tego przykładem jest podejmowany przez Waszą Świątobliwość trud pielgrzymowania do krajów dotkniętych największym ubóstwem i zmagających się z wieloma dramatycznymi problemami – napisał Andrzej Duda.

"Niestrudzony orędownik pokoju i sprawiedliwości społecznej"

Głowa państwa podkreśliła, że pięć lat pontyfikatu papieża Franciszka, "niestrudzonego orędownika pokoju i sprawiedliwości społecznej, to wielki dar dla całej społeczności międzynarodowej". "Wypełniłeś je, Ojcze Święty, niezwykle intensywną pracą na rzecz szerzenia dobra i odważnego przypominania nam, że fundamentem budowania sprawiedliwego ładu światowego muszą być dialog oraz poszanowanie godności i praw każdego człowieka" – czytamy.

W liście prezydent wskazał również, że obecny papież, podobnie jak Jan Paweł II, wskazuje jako źródło dialogu Miłosierdzie Boże, które "stało się najbardziej wyrazistym przesłaniem" jego pontyfikatu.

Gościć Franciszka na polskiej ziemi...

Andrzej Duda wspomina również Światowe Dni Młodzieży w czasie których Ojciec Święty miał okazję odwiedzić Polskę. "Cieszę się, że w czasie tych pięciu lat pontyfikatu na szlaku pielgrzymowania Papieża Franciszka znalazł się także Kraków, stolica kultu Miłosierdzia Bożego. Z wdzięcznością wspominamy obecność Ojca Świętego podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku oraz udział w uroczystych obchodach 1050-lecia chrztu Polski na Jasnej Górze" – napisał.

Prezydent kończy swój list słowami: "Pragnę zapewnić Waszą Świątobliwość o woli i gotowości Rzeczypospolitej Polskiej do dalszego umacniania więzi i współpracy ze Stolicą Apostolską. Mam nadzieję, że wraz z moimi Rodakami będę mógł ponownie gościć Ojca Świętego Franciszka na polskiej ziemi".

 29
  • Emigrant IP
    Adrian, jak zwykle, prrrrdoli jak porabany. Byly-Prezydent RP IV. Maly czlowiek.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jacek Stasiak IP
      Co się dziwicie ? Duda jest rezydentem Izraela w Polsce, bezgranicznie wierny swoim żydowskim protektorom - a Żydzi nie ukrywają że używają Chrześcijaństwo za źródło "antysemityzmu". Tak więc nie ma co się dziwić że gorąco popiera marksistowskiego Papieża który dąży do zniszczenia Kościoła.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • ks.Bywalec IP
        Po co nam Bóg, gdy mamy TAKIEGO papieża.
        Amen i dziewica zawszy Maryja
        Dodaj odpowiedź 0 2
          Odpowiedzi: 0
        • Grzegorz Kucharczyk IP
          Pięć lat temu mówiono, że najważniejszym celem nowego pontyfikatu ma być reforma Kurii rzymskiej oraz walka z „nieprawidłowościami”, które zagnieździły się w samym sercu Kościoła (czytaj: w Watykanie). Wśród tych ostatnich – nie bez przyczyny – wymieniano grasującą po różnych dykasteriach i kuriach „lawendową mafię” (homolobby). Po pięciu latach już wiadomo, że żadnych strukturalnych zmian w Kurii rzymskiej nie ma. Trudno zresztą powiedzieć, czy należy traktować to jako coś, czym należy się specjalnie martwić. Nie można jednak powiedzieć, że nic się nie dzieje.

          Zmiany następują. Niekiedy bardzo szybko i radykalnie. Jak chociażby w przypadku dokonanej w zeszłym roku zmiany prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Podobno audiencja, na której papież Franciszek obwieścił kardynałowi G. Mullerowi swoją decyzję, trwała około dwie minuty. Równie zdecydowanie papież postąpił z kongregacją Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Prefekt, kardynał Robert Sarah, pozostał co prawda na stanowisku, ale wymieniony został cały skład dykasterii.

          Radykalne, by nie powiedzieć rewolucyjne zmiany dotknęły również Papieską Akademię Życia oraz Instytut Studiów Nad Rodziną św. Jana Pawła II. Za sprawą decyzji obecnego papieża wymieniono całkowicie skład obu wspomnianych gremiów. Sprawa została potraktowana jako bardzo ważna, skoro z zasiadaniem w tych dwóch instytucjach musieli pożegnać się również ci wybitni filozofowie i teologowie, którzy mieli status członków dożywotnich, jak na przykład prof. Josef Seifert w Papieskiej Akademii Życia.

          Gdy Benedykt XVI odkładał Piotrowe Klucze w 2013 roku nikt nie mówił, że głównym problemem trapiącym Kościół jest skład Papieskiej Akademii Życia lub Kongregacji Kultu Bożego. Nikt również nie wspominał (przynajmniej oficjalnie), że palącym problemem, z którym nie poradził sobie Benedykt XVI była kwestia dopuszczenia do Komunii Świętej osób żyjących w tzw. związkach niesakramentalnych albo że pilną do uzupełnienia luką w Magisterium Kościoła jest pochylenie się nad tzw. zmianami klimatycznymi na Ziemi.

          Tymczasem po pięciu latach – a zwłaszcza po dwóch turach obrad synodu na temat rodziny i po publikacji posynodalnej adhortacji Amoris laetitia (2015) – obecnego pontyfikatu, okazuje się, że nie chodzi o uzdrowienie Kurii rzymskiej lub większą przejrzystość watykańskich finansów, ale o „nową fazę recepcji Soboru”, „nowe aggiornamento”, wreszcie o „zmianę paradygmatu Kościoła” – jak określają najważniejsze cele pontyfikatu Franciszka jego najbliżsi doradcy z Niemiec (kardynałowie W. Kasper i R. Marx). Niektórzy z nich twierdzą nawet, że intencją Franciszka jest dokonanie tak rozległych zmian w Kościele, że „staną się one nieodwracalne”.

          Read more: http://www.pch24.pl/w-oczekiwaniu-na-milosierdzie-franciszka,58900,i.html#ixzz59jbgIjPH
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • Antek1953 IP
            No chyba sobie w łeb palnę. Wielki dar?? To jest wielka pomyłka. To jest wielki desant masonów. Cóż piękniejszego mogło się stać, niż wybranie na papieża kogoś, kto rozłoży Kościół. Szatan zaciera łapki.
            Dodaj odpowiedź 2 0
              Odpowiedzi: 0
            • Jamci IP
              Przerażający "dar".
              Dodaj odpowiedź 1 0
                Odpowiedzi: 0
              • SOP78 IP
                Papież co najmniej zły, jeśli wręcz nie popadający w herezję (anulował chyba właśnie szóste przykazanie? - Amoris Leticia). Papież bardziej przywódca organizacji charytatywnej (o wpływach ideologii tzw. teologii wyzwolenia potępionej przez św. Jana Pawła II i Benedykta XVI), niż przywódca religijny opwiadający o Bogu Stwórcy wszechświata. Wikariusz Chrystusa, który nawet w dniu wyboru zamiast wyznać Go przed światem i pozdrowić zgromadzonych w Jego imię (tradycyjnie laudetur Iesus Christus), wolał powiedzieć "dobry wieczór". Dalej było tak samo. Jan Paweł II w swojej pierwszej homilii w dn. 22 października 1978 wzywał wszystkich by otwarli drzwi Chrystusowi. Franciszek woli otwierać drzwi muzułmanom, którzy traktują go jako pożytecznego idiotę wykorzystując w swoim hybrydowym dżihadzie. Módlmy się o Pisa XIII, który posprząta Kosciół
                Dodaj odpowiedź 6 0
                  Odpowiedzi: 0
                • WSZYSTKO NA TEMAT IP
                  Najgorszy papież jaki mógł się przydarzyć Katolikom,jak w soczewce skupia w sobie wszystkie negatywne emocje także wobec Watykanu,lawinowe odejścia od wiary z kontynentu z którego pochodzi to najlepsza ocena jego pontyfikatu zafałszowany jak sam PAD
                  Dodaj odpowiedź 12 2
                    Odpowiedzi: 0
                  • LupaToBuc IP
                    Wstyd mi, że głosował()m na Dudę.

                    Franciszek to tępy muł na usługach szatana.
                    Dodaj odpowiedź 16 2
                      Odpowiedzi: 0
                    • Waldemar IP
                      A dla katolików? Dlaczego ten mason-marksista przebrany za drugiego papieża nie jest darem DLA KATOLIKÓW?!
                      Dodaj odpowiedź 13 3
                        Odpowiedzi: 0
                      • Naszpapież Ratzinger von Hitlerjugend IP
                        Ja też mu nie wierze i nie wierze że on wierzy znaczy Adrian nie Fancis ale trzeba powiedzieć że to co Adrian powiedział to prawda choc skłamał.....
                        Dodaj odpowiedź 8 3
                          Odpowiedzi: 0
                        • semper fi IP
                          Nie wierzę, po prostu nie wierzę....
                          Dodaj odpowiedź 7 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • bazgroly IP
                            Och...ach..swietobliwosci ty moja...porownujac Franciszka do Jana Pawla ll to niebo a ziemia ...piszesz bo tak trzeba.....?
                            Dodaj odpowiedź 8 3
                              Odpowiedzi: 0
                            • Skoro Papież jest głową Kościoła Katolickiego IP
                              To jakiego wyznania są wyznawcy Toruńskiego Kalifatu?
                              Dodaj odpowiedź 5 12
                                Odpowiedzi: 0
                              • Polska IP
                                Duda to taki Bolek tylko z pejsami.
                                Dodaj odpowiedź 16 7
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także