KrajCierpka studniówka

Cierpka studniówka

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki / Źródło: JAN BIELECKI / EAST NEW S
Dodano
PiS przestał narzucać polityczną narrację i skupił się na gaszeniu pożarów. Mateusz Morawiecki nie ma zbyt wielu powodów do radości z okazji studniówki swego premierostwa. Wielu polityków obozu PiS w wewnętrznych rozmowach coraz częściej pyta: Z czyjej winy aż tyle rzeczy idzie nie tak?

Najświeższym tematem dyskusji są oczywiście dymisje wiceministrów zarządzone przez Mateusza Morawieckiego. Swoje funkcje utraciło właśnie dwunastu wiceszefów resortów, do których doliczyć można pięć dodatkowych dymisji, o których premier zadecydował wcześniej. Pierwszym zarzutem stawianym tej czystce jest jej nagły tryb i wrażenie zbyt gwałtownej próby przykrycia źle odebranego w mediach przyznania premii członkom rządu. „Sprawa wyskoczyła nagle i pokazała ten rys Morawieckiego, który najbardziej irytuje »stary PiS« – autorytarny styl zarządzania menedżerskiego, w którym podejmuje się decyzje jak w korporacji – szybko, bez dyskusji i bez żadnych tłumaczeń” – mówi jeden z polityków zbliżonych do Nowogrodzkiej.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 12/2018
Cały artykuł dostępny jest w 12/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także