KrajPrawda o Smoleńsku

Prawda o Smoleńsku

Dodano
Dlaczego – choć od katastrofy smoleńskiej minęło pięć lat – ciągle się tą sprawą zajmuję? Ponieważ jestem to winien jej ofiarom.

Najważniejszą z ofiar tragedii smoleńskiej był dla mnie mój proboszcz ks. Adam Pilch, po śmierci awansowany do stopnia generalskiego. Uświadamiając sobie długi, jakie wobec wielu z tych ludzi zaciągnąłem, przyrzekłem sobie, że zrobię wszystko, by przyczynić się do wyjaśnienia katastrofy.

Pierwszym moim newsem smoleńskim w ówczesnej „Rzeczpospolitej”, którą kierował Paweł Lisicki, była sprawa zamienienia przez Rosjan protokołów zeznań kontrolerów lotu w Smoleńsku. Paweł Plusnin i Wiktor Ryżenko w obec- ności polskich prokuratorów złożyli obszerne zeznania zaraz po katastrofie. 

Polacy od ręki dostali ich protokoły. Jakież było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że po kilku miesiącach Rosjanie zażądali od Polaków, by uznali zeznania za niebyłe i przysłali nowe.

Wyczyszczono je ze wszystkich rozbieżności (między innymi tych dotyczących przejścia kontroli antyalkoholowej) oraz innych rzeczy dla Rosjan drażliwych. Opublikowanie informacji wywołało szok. Było pierwszym tak dobitnym dowodem mataczenia Rosjan w śledztwie. (…)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 15/2015
Cały artykuł dostępny jest w 15/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także