KrajBez alternatywy

Bez alternatywy

Marcin Wolski
Marcin Wolski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano
Znana polityczna anegdota głosi, że jeśli są w Nowym Jorku bracia (powiedzmy Ormianie), to jeden obstawia republikanów, a drugi demokratów, i rodzinny interes może się kręcić. W Polsce byłoby trudniej, zwłaszcza jeśli chodzi o elity. Z uporem maniaka obstawiają one różne opcje z wyjątkiem tej najpoważniejszej.

Przyjęto, że coś takiego jak PiS nie istnieje, nie ma po co brać go pod uwagę. Co prawda są dowody, że prawica trzyma się nieźle, a nawet jeszcze lepiej, ale koryfeusze, luminarze, członkowie nadzwyczajnej kasty są przekonani, że mają do czynienia ze złudą, fatamorganą, iluzją, która pewnego dnia zniknie bez śladu, kasta obudzi się w nastroju triumfalnym i będzie, jak było.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 13/2018
Cały felieton dostępny jest w 13/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ api
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także