KrajPowrót „Krula”

Powrót „Krula”

Janusz Korwin-Mikke, europoseł
Janusz Korwin-Mikke, europoseł / Źródło: PAP / Andrzej Grygiel
Dodano
Janusz Korwin-Mikke rzucił europarlament i ogłosił się najpoważniejszym kandydatem na prezydenta Warszawy.

Pan Franciszek Timmermans ma absolutną rację, mówiąc o zagrożeniu prawa w Polsce, dlatego jutro rzucam Parlament Europejski i wracam do Polski, by walczyć z nadciągającą dyktaturą PiS – powiedział Janusz Korwin-Mikke, żegnając się z Parlamentem Europejskim. Krzyczał, że to UE przeszkadza mu walczyć z PiS.

– Każdy wasz nacisk na rząd PiS wzmaga ich popularność. Niedługo dzięki panu, panie Timmermans, dojdą do większości konstytucyjnej – kontynuował wygrażając palcem unijnemu komisarzowi. – To wy chcieliście w Polsce demokracji! Gdyby w Niemczech panowało cesarstwo, to Adolf Hitler byłby w pałacu cesarskim tylko raz do roku na konkursie akwarelistów. To dzięki demokracji tacy ludzie jak Hitler, Obama, Trump dochodzą do władzy – stwierdził. I zakończył swój wywód tak jak każdy inny na forum PE: – A poza tym sądzę, że UE powinna być zniszczona.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 13/2018
Cały artykuł dostępny jest w 13/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także