KrajBoli ich krzyż

Boli ich krzyż

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Donat Brykczyński / BE&&W
Dodano
Agresja feministek i innych lewicowych środowisk w stosunku do Kościoła jest silna jak nigdy. A będzie jeszcze ostrzejsza, bo nie słychać głosów sprzeciwu.

"Nawet komuniści w latach stalinowskich nie wysyłali zetempowców do blokowania kurii" – ta trafna konstatacja z czarnego piątku pokazuje, jak bardzo feministki przesunęły granice tego, co możliwe w polskiej przestrzeni. Po raz pierwszy na taką skalę skrajna lewica przeprowadziła kampanię nienawiści wobec Kościoła katolickiego. Jej faktycznym i zasadniczym przesłaniem było żądanie, by polski Kościół przestał wypowiadać się na tematy publiczne. Demonstracje te używały nienawistnego, wulgarnego języka. Wiele transparentów z premedytacją obrażało uczucia ludzi wierzących. Mimo łamania dotychczasowych norm aktywności publicznej przyłączyły się do nich główne partie opozycyjne z centrum i lewicy. Nowym sojusznikiem agresywnej feminolewicy jest Studencki Komitet Antyfaszystowski, który przy bierności władz uczelnianych testuje możliwości narzucania uczelniom terroru politycznej poprawności.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 14/2018
Cały artykuł dostępny jest w 14/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także