KrajGmyz: Tak długo, jak Putin zasiada na Kremlu, nie poznamy prawdy o Smoleńsku

Gmyz: Tak długo, jak Putin zasiada na Kremlu, nie poznamy prawdy o Smoleńsku

Cezary Gmyz
Cezary Gmyz / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Dodano 31
- Znamy pewne wyjątki, jeśli chodzi o prawdę o Smoleńsku, jednak nie udało nam się tej układanki poukładać w spójną całość. (...) Rosjanie robią wszystko, żebyśmy tej prawdy nie poznali - tłumaczył na antenie RDC Cezary Gmyz.

– Nie waham się stwierdzić, że to była współpraca Rosjan z Polakami przeciwko polskiemu prezydentowi. Jednak, mówiąc o katastrofie smoleńskiej, nigdy nie użyłem słowa zamach, ponieważ, choć poszlaki wskazują na świadome działanie, to klucz do rozwiązania tej tragedii jest w Moskwie, a tak długo, jak na Kremlu zasiada Władimir Władimirowicz Putin myślę, że pełnej prawdy nie poznamy – ocenił Gmyz, w rozmowie z dziennikarzem Wiadomości TVP i red. nacz. portalu dorzeczy.pl Antonim Trzmielem.

Mówiąc o osobach, które powinny odpowiedzieć za zaniedbania podczas organizacji wizyty śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku Cezary Gmyz wspomniał postać Tomasza Turowskiego.

– Tomasz Turowski to jedna z absolutnie najciekawszych postaci służb specjalnych XX wieku. W 1974 roku zwerbowany do współpracy z Departamentem I, a następnie przekwalifikowany na tzw. nielegała, człowiek, który na polecenie służb odgrywał rolę nowicjusza w zakonie jezuitów. (...) Był człowiekiem, który w PRL szpiegował Jana Pawła II, polską opozycję, ale też partie sojusznicze PZPR czyli Stronnictwo Demokratyczne, zajmował się też działalnością wydawniczą – przypominał.

– Turowski wrócił do MSZ tuż przed katastrofą smoleńską, jako kierownik kluczowego wydziału politycznego i z tytułem ambasadora wyjechał do Rosji. Jednym z oficjalnych zadań, które miał wykonywać było przygotowanie dwóch wizyt: 7 kwietnia Donalda Tuska w Katyniu i 10 kwietnia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale też wśród zadań było zlecenie utrzymywania kontaktów z cerkwią prawosławną. Można się domyślać, że wykonywał zadania wywiadowcze, już nie jako funkcjonariusz, ale tajny współpracownik służb – podkreślał Gmyz. Dopytywany, czy Rosjanie mogli nie wiedzieć, kim jest Tomasz Turowski, odparł zdecydowanie, że to niemożliwe.

– Z moich, nieopublikowanych jeszcze, informacji wynika, że Tomasz Turowski był przedmiotem zainteresowania kontrwywiadu z powodu podejrzanego kontaktu z oficerem Służby Wnieszniej Razwiedki – poinformował. – Były podejrzenia, że Turowski zdradził Polskę, ale ta sprawa w dziwny sposób została skręcona – dodawał.

– Poziom bezpieczeństwa wizyty Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku był naprawdę niski, nawet w zakłamanym raporcie Jerzego Millera można znaleźć w przypisach ciekawe fakty dotyczące tego obszaru. (...) Gdyby sobie wyobrazić jakiekolwiek państwo, które w ten sposób zabezpiecza tak głowę państwa, to trudno takie znaleźć. To już podstawa do postawienia zarzutów, ale do tego nie doszło. (...) Tomasza Turowskiego nie udało się posadzić na ławie oskarżonych ponieważ dziwnym trafem podczas wyjazdu do Moskwy nie miał formalnie sformułowanego zakresu obowiązków – zaznaczał.

Czytaj także:
Z Trzmielem o katastrofie smoleńskiej w RDC. W południe rozmowa z prezydentem
Czytaj także:
Ks. Małkowski: Jestem przekonany, że to był zamach. Pan Bóg osądzi zbrodniarzy
Czytaj także:
Prezydent: Lech Kaczyński był niewygodny dla wszystkich, którzy chcieli słabej Polski

 31
  • Andrzej IP
    Gmyz tak nie wygląda. Doróbcie mu jeszcze cyce.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • zdziwiony IP
      "Gmyz: Tak długo, jak Putin zasiada na Kremlu, nie poznamy prawdy o Smoleńsku"

      No od pana, panie Gmyz, to na pewno jej nie poznamy.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • i tyle IP
        Jest taka możliwość, że Trotyl to jednak po prostu Trottel!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • picer IP
          Niech teraz POwcy udowodnią ,że Smoleńsk to był przypadek. No i gdzie się podział seryjny samobójca ?
          Dodaj odpowiedź 1 1
            Odpowiedzi: 0
          • juzek IP
            Sam Putin na koferencji powiedzial ze bombe POdlozono w Warszawie,ciekawe czy jutro w Prokuraturze potwierdzi to Komorowski
            Dodaj odpowiedź 7 0
              Odpowiedzi: 0
            • Marcin IP
              No jak nie zamach jak trotyl sie znalazl podobno...

              ... to sie jednak “nie znalazl” czy jak?
              Dodaj odpowiedź 3 3
                Odpowiedzi: 0
              • prawdziwy albański patriota IP
                „Trotyl” Gmyz autorytetem w sprawie smoleńskiej - normalnie czas umierać.
                Dodaj odpowiedź 7 5
                  Odpowiedzi: 1
                • IdillaMZ IP
                  Ludzie, którzy nieodpowiedzialnie a zarazem skutecznie, efektywnie sabotują stosunki Polsko-Rosyjskie na poziom zupełnie elementarnym(czyli minimalnym, nie domagam się przyjaźni z Moskwą), powinni być traktowani jako agenci obcych wpływów. Wariaci, agenci wpływu, agenci operacyjni, głupcy etc., szkodzą polskim interesom. Polacy, polscy przedsiębiorcy - polskie firmy płacą za to szaleństwo wymierną cenę, którą kompletnie nie przejmują się nasi serdeczni przyjaciele, uruchamiając swoich agentów do judzenia przeciwko Rosji. DOŚĆ TEGO WARIACTWA. Róbmy politykę, ale naszą, nie "sojuszniczą" kosztem Polski.
                  Dodaj odpowiedź 5 7
                    Odpowiedzi: 0
                  • FRANZ MAURER IP
                    ZACZYNAM ROZUMIEĆ DLACZEGO PIJESZ-TAKI RYJ NA TRZEŹWO W LUSTRZE.....
                    Dodaj odpowiedź 8 11
                      Odpowiedzi: 0
                    • Cezary Zgryz IP
                      Dzisiaj wtorek więc jest szansa, że pan Cezary jest w miarę trzeźwy. Chociaż nie dałbym sobie za to ręki uciąć...
                      Dodaj odpowiedź 9 15
                        Odpowiedzi: 0
                      • Andrzej EU IP
                        Cezary Gmyz to dziennikarz - żałosny. To on postawił onegdaj na równe nogi znaczną część naszego społeczeństwa proklamując znalezienie trotylu w szczątkach rozbitego Tupolewa. Choć od tamtego zdarzenia upłynęło parę lat do dziś nie potwierdzono rewelacji dziennikarza. Jednakże zreformowana TVP doceniła unikalny talent Gmyza dając mu robotę korespondenta w Niemczech.
                        Dodaj odpowiedź 12 11
                          Odpowiedzi: 0
                        • Smok Wawelski IP
                          A jak Putin zejdzie, to co niby miałoby się zmienić?
                          Dodaj odpowiedź 8 5
                            Odpowiedzi: 0
                          • 1222/- IP
                            Dobrze że Gmyz znalazł trotyl bo Antkowi się nie udaje.
                            Dodaj odpowiedź 13 7
                              Odpowiedzi: 0
                            • Karakal188 IP
                              Czaro, wez udzial w kastingu do sequela Rodziny Adamsow-sukces gwarantowany. Ale jest jeden szkopul, musisz byc trzezwy! 3mamy kciuki
                              Dodaj odpowiedź 8 8
                                Odpowiedzi: 0
                              • Wybuchowy kocyk IP
                                To żałosne piśmidło powinno się nazywać "Od rzeczy".
                                Dodaj odpowiedź 11 9
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także