KrajRozeznanie, oszustwo i waleczni świeccy

Rozeznanie, oszustwo i waleczni świeccy

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Picabay/ domena publiczna
Dodano 20
Ta historia pokazuje, że to świeccy, a nie duchowni, bronią ostatnio prawdy o człowieku. Część zaś księży jest tak przerażonych czy uległych światu, że zwyczajnie oszukuje ludzi.

Przesada? Niestety nie. Cezary Gawryś http://wiez.com.pl/2018/04/16/wykluczenie-czyli-rozeznanie-po-polsku/, w tonie oczywiście ostro atakującym świeckich broniących prawdy o człowieku, opisuje historię pewnego homoseksualisty. Szczęśliwego, spełnionego, w związku partnerskim, a do tego wierzącego, przybijającego codziennie rano piątkę z Jezusem, ze stałym spowiednikiem i kierownikiem duchowym, który zapewnił go, że jego nieregularny związek (a jakże homoseksualny) nie jest żadną przeszkodą w przyjmowaniu Komunii, a homoseksualny seks jest ogólnie spoko. Jedynym problemem jest to, że rodzina żony brata nie chce, żeby został on ojcem chrzestnym dziecka. A przecież „od mojego kierownika duchowego otrzymałem zaświadczenie o odbytym sakramencie pokuty i pojednania oraz byciu godnym podjęcia się roli ojca chrzestnego”, a gdy brat i jego rodzina nadal mieli wątpliwości doprowadził nawet „do jego spotkania z jednym z zakonników, który wyjaśnił mu, że Marek i ja żyjemy w tak zwanej nieregularnej sytuacji, a towarzyszący mi od lat kierownik duchowy, znając tę naszą sytuację uznał, że nie jestem w stanie grzechu, tak więc zaświadczenie, które od niego dostałem, jest swego rodzaju przepustką – i koniec”.

Na szczęście rodzina brata okazała się mądrzejsza i lepiej znająca teologię i moralność niż księża i jego teściowie wysłali jednoznacznego maila do przełożonych zakonnika, a sam homoseksualista wycofał się z chęci bycia ojcem chrzestnym. Jakie wnioski wyciąga z tego Cezary Gawryś? „… zdumiewać musi butna ignorancja szeregowych katolików w delikatnej materii tajemnicy spowiedzi, kompetencji spowiednika i autonomii sumienia. Niestety, istnieje poważna obawa, że dużą winę ponosi tu Kościół w Polsce, niedostatecznie wypełniający swoją funkcję edukacyjną” - oznajmia. A dalej użala się nad ranieniem biednych homoseksualistów.

Moje wnioski z tej historii są jednak zupełnie inne. Jeśli ktoś rani i okłamuje w tej sprawie biednego homoseksualistę to jest to jego kierownik duchowy i spowiednik. Akty homoseksualne są, co do do materii, grzechem ciężkim, prowadzącym człowieka do piekła, a homoseksualny styl życia, taki zaś prowadzi bohater, jest grzeszny i pozostaje obiektywnym nieuporządkowaniem. Takie jest nauczanie Kościoła, takie jest nauczanie Pisma Świętego i zakonnik nie może go zmienić. Jedynym, co może sprawić, że mężczyzna ów nie jest w stanie grzechu ciężkiego jest…

1. nieświadomość (to znaczy na tyle posunięta choroba psychiczna, że nie jest on w stanie rozeznawać swoich czynów)
2. nieznajomość nauczania Kościoła (ale to jest ignorancja zawiniona, zresztą także przez spowiednika)
3. seksoholizm (ale to także trzeba leczyć)
4. skrajna, radykalna, niedojrzałość emocjonalna

Każda z tych możliwości wyklucza w istocie osobę jako ojca chrzestnego, i to nie tylko ze względu na aktywny homoseksualizm, ale i… powyższe okoliczności. Tajemnica spowiedzi nie ma tu nic do rzeczy. Spowiedź także, bo trzeba powiedzieć jasno kapłan, który utwierdza penitenta w grzechu sam narusza nauczanie Kościoła i to bardzo głęboko. A jeśli pozwala sobie na wykorzystywanie tego sakramentu do publicznego zgorszenia wiernych (a tym jest wydawanie takich dokumentów), to interweniować powinni jego przełożeni. Ciekawe zresztą, że Cezary Gawryś nie podaje nazwy zakonu, którego sprawa dotyczy, czyżby wiedział, że takiemu kapłanowi trzeba zwyczajnie cofnąć zgodę na spowiadanie?).

Ale idźmy dalej. Sprawa wcale nie dotyczy spowiedzi, ale publicznego zgorszenia. Człowiek, o jakim mowa żyje w związku, jawnym, homoseksualnym. Jego przystępowanie do Komunii świętej, bycie ojcem chrzestnym, i to w sytuacji, gdy całe otoczenie o tym wie (a rodzina wie) byłoby narażeniem wiernych na wprowadzenie ich w błąd, co do nauczania Kościoła, a także jasnego nauczania Pisma Świętego. Spowiedź nie ma tu więc nic do rzeczy. Mamy bowiem do czynienie z czymś innym. Jest tym zaś zgorszenie, wprowadzenie w błąd i naruszenie nauczania Kościoła. Dlatego chwała świeckim katolikom, którzy uniemożliwili publiczne zgorszenie, a przełożonych kapłana i zakonnika, który okłamuje nie tylko swojego penitenta, ale także jego bliskich, odrzuca nauczanie Jezusa Chrystusa wyrażone przez Kościół, trzeba prosić o interwencję.

 20
  • Teoden IP
    Skąd Pan wie, że bohater opowieści nie żyje ze swoim przyjacielem w czystości? Skąd Pan wie, że kierownik duchowy zapewnił go, że "homoseksualny seks jest ogólnie spoko"? Bo w artykule nie ma o tym mowy. Jeśli nie posiada Pan tych informacji z innego, wiarygodnego źródła, to dopuścił się Pan dość paskudnej insynuacji. Od lat możliwe było dopuszczenie do Komunii osób  żyjących w sytuacjach nieregularnych, o ile spowiednik upewnił się, że żyją one w czystości.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Inspektor IP
      Zgodnie z ustawą o podatku od towarów i usług niektóre podmioty zwolnione są z obowiązku odprowadzania podatku VAT. Jednym z tych podmiotów jest Kościół Rzymsko - Katolicki.
      Czy komisja ds zbadania dziury VAT-owskiej zbada ile paliwa i innych "darowizn" została sprzedana przez tą instytucję na cele finansowania "kultu religijnego". Mam nadzieję, że posłowie opozycji dopilnują rzetelnego rozliczenia w tym temacie. W żadnym innym europejskim kraju nie ma takich chorych przepisów podatkowych.
      Dodaj odpowiedź 4 3
        Odpowiedzi: 0
      • Najmądrzejszy w całej wsi IP
        Terlikowski nie może przezyc ze to nie jego wybrali na Papieża ! Przeciez on jest najmądrzejszy i wszystko najlepiej wie ? Ciekawe czy ma chwile refleksji i zastanawia się ze jesli Bóg jest to wszystko ma jakis cel i jego chciejstwo to tylko jego nie BOGA
        Dodaj odpowiedź 3 11
          Odpowiedzi: 0
        • nunc et semper IP
          Nihil novi. Rok 1973, Dietrich von Hildebrand pisze w książce "Spustoszona Winnica" w rozdziale pt. Letarg Strażników: "Czyż wierność prawdziwej nauce Kościoła nie jest rzeczą nadrzędną wobec posłuszeństwa biskupowi? Czyż nie jest właśnie rzeczą słuszną na gruncie posłuszeństwa wobec treści wiary przyjętych od urzędu nauczycielskiego Kościoła, gdy prawdziwi wierni zaczynają się bronić? Czy oczekuje się od wiernego, by nie zwracał uwagi, gdy w kazaniach głoszone będą rzeczy zupełnie nie do pogodzenia z nauczaniem Kościoła - podczas gdy pozwala się na działalność nauczycielską teologów, twierdzących, że Kościół musi zaakceptować pluralizm, albo że nie ma życia po śmierci; gdy zaprzecza się że promiskuityzm jest grzechem, ba, toleruje się nawet jawną niemoralność, co ujawnia żałosną miarę niezrozumienia dla pierwotnie chrześcijańskiej cnoty czystości? Toleruje się gadanie heretyków - kapłanów i świeckich, w milczeniu ulega się zatruwaniu wiernych, ale ludziom niezłomnym, opowiadającym się za ortodoksją, chce się zamknąć usta, traktuje się ich jak siewców niepokoju ..."
          Dodaj odpowiedź 5 2
            Odpowiedzi: 0
          • ghyhk IP
            czyżby bracia Dominikanie?
            Dodaj odpowiedź 2 4
              Odpowiedzi: 0
            • blumkwist IP
              Ani Biblia, ani nauczanie Kościoła, ani zdrowy rozsądek nie są tu ważne. Ważny jest spowiednik, który z nauki Kościoła robi sobie pole swobodnych interpretacji prowadzących do zanegowania jej sensu i ważny jest grzesznik, który lubi sobie pogrzeszyć i nie ma najmniejszej chęci z tym grzechem zerwać. A na koniec zabrakło jeszcze żeby Cezary Gawryś nas uświadomił że piekło nie istnieje…po co więc w ogóle te zabawy w sakramenty i całe to spowiadanie się…Zapewne dla dobrego samopoczucia….
              Dodaj odpowiedź 12 5
                Odpowiedzi: 0
              • UA бандероровский хуй UA IP
                XXX

                Najwieksza aula w Watykanie zbudowana w czasach swietego"papieza" Pawla VI jest niczym innym od strony architektonicznej jak pomnikiem Weza - Szatana. Wewnatrz tego Sanktuarium Szatanskiego NIE MA ANI JEDNEGO KRZYZA ANI OBRAZU SWIETEGO.
                Jest za to nad "tronem" papieskim ohydna , odrazajaca postac jakoby przedstawiajaca samego Jezusa Chrystusa.
                A "katolikom" to tez zupelnie nie przeszkadza. Bioroboty "uduchowione" czyli takie derywaty "советского человека" czy innego brukselskiego "europejczyka".

                XXX



                youtube
                Dodaj odpowiedź 4 9
                  Odpowiedzi: 0
                • SOP78 IP
                  Ryba psuje się od głowy. W tym wypadku od Franciszka i jego dziwnych wypowiedzi.
                  Dodaj odpowiedź 14 6
                    Odpowiedzi: 0
                  • Podmiejski proboszcz IP
                    Zwykli księża też dobrze wiedzą, co w trawie piszczy. Po prostu czekamy na ruch ze strony biskupów. Pomimo wątpliwości nikt nie chce otwarcie się buntować, bo byłoby to laniem wody na antyklerykalne młyny, których w Polsce (niestety) nie brakuje. A biskupi podkulili ogonek i tyle. Za to czoło podnoszą „rysiopodobni pasterze”. Aż strach pomyśleć dokąd to może zawieść.
                    Dodaj odpowiedź 14 5
                      Odpowiedzi: 1
                    • ProMars IP
                      Treść została usunięta
                      Dodaj odpowiedź 9 13
                        Odpowiedzi: 2
                      • Polexit IP
                        "nieregularny związek" rutynowo trwający kilka lat... pomijając sodomizm, nawet w normalnym (przede wszystkim hetero) związku cywilnym, lub tzw. na kocią łapę, nie ma możliwości przystępowania do komunii i otrzymania rozgrzeszenia
                        Dodaj odpowiedź 13 3
                          Odpowiedzi: 0
                        • Konicpolski IP
                          Z opowieści można raczej wysnuć wniosek, że kościół katolicki w Polsce to instytucja odrażająca, a jego szczegolnie wierni wierni to psychopaci pozbawieni empatii i umiejętności rozróżniania dobra od zła, które to elementarne umiejętności społeczne zastępuje doktryna.
                          Dodaj odpowiedź 2 15
                            Odpowiedzi: 0
                          • abra cadabra IP
                            powiedz mi rebe Terliku jak to jest, ze takiemu homosiowi czy rozwodnikowi zabrania się wafelka, ale na przykład taki zakłamay Jaro czy Duduś czy Antek ktorzy szczytują jak ich mocodawca Usrael zaczyna jakies wojny i slepo popieraja każdą amerykanska agresję i chanukowe kłamstwa, dostają wafelki bez problemu? KK zawsze był pełen hipokryzji, i nic się nie zmieniło. Ty też jesteś, szabesgoju jeden.
                            Dodaj odpowiedź 10 20
                              Odpowiedzi: 1
                            • Aleph IP
                              Staram się nie ulegać skrajnym sądom i emocjom,
                              ale jeśli to prawda to Kościół stoi nad przepaścią!
                              A bolesne jest i to, że to sami pasterze doprowadzili
                              do takiej sytuacji... Zwykłemu katolikowi pozostała
                              modlitwa i pokuta.
                              Dodaj odpowiedź 22 14
                                Odpowiedzi: 1

                              Czytaj także