KrajLider Obywateli RP krytykuje opozycję

Lider Obywateli RP krytykuje opozycję

Paweł Kasprzak, Obywatele RP
Paweł Kasprzak, Obywatele RP / Źródło: PAP / Jakub Kamiński
Dodano
Lider Obywateli RP Paweł Kasprzak w mocnych słowach skrytykował parlamentarną opozycję, która pozostaje głucha na rady jego ugrupowania. – Jesteśmy akceptowani, ale wtedy kiedy dajemy się bić po twarzach. Natomiast wtedy kiedy próbujmy się wypowiadać na tematy polityczne, to nie – mówił w Tok FM.

Kilka dni temu Obywatele RP urządzili spotkanie dotyczące prawyborów w związku ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Na spotkaniu było SLD, ale zabrakło już Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Kasprzak ocenił, że nie ma w tym nic dziwnego, gdyż mieści się to w strategii PO, która, jak to ujął Kasprzak, nie rozmawia z nikim "niepoważnym". – Nie ma sensu rozmawiać z kimś, kto nie chce żadnych miejsc zajmować, tylko próbuje coś idealistycznie, czyli naiwnie, opowiadać o standardach demokratycznych – komentował.

Lider Obywateli RP podkreślił, że wspólna lista koalicyjna opozycji nie może być nazwana listą PO i Nowoczesnej, gdyż taki front jest skazany na porażkę. Kasprzak podkreślił jednak, że nikt nie reaguje na ich ostrzeżenia. – Nie ma debaty – stwierdził w radiu Tok FM.

Polityk zapowiedział, że jego ruch nie będzie się oglądał na opozycję. – Sami stworzymy listę. Sami będziemy rejestrować kandydatów. Nie startujemy sami, więc nie będzie jeszcze jednej listy opozycyjnej. My zapraszamy partie – deklarował.

Czytaj także:
"Chcemy wejść tam, gdzie marszałek Kuchciński zakazuje". Obywatele RP planują blokadę Sejmu
Czytaj także:
Zablokowali wejście do Sejmu. Kuchciński: Zwą ich Obywatelami PRL

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także