KrajObywatel Polski ranny w wypadku w Iraku. Rodzina apeluje do MSZ o pomoc

Obywatel Polski ranny w wypadku w Iraku. Rodzina apeluje do MSZ o pomoc

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie
Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie / Źródło: PAP/Leszek Szymański
Dodano
Ali Algawam był w odwiedzinach u rodziny. Samochód, którym jechał do Bagdadu, dachował. Mężczyzna przeżył, jednak jego powrót do Polski jest utrudniony. O pomocy ministerstwa spraw zagranicznych apeluje jego rodzina, która o wypadku dowiedziała się dopiero dwa dni po zdarzeniu. Sprawę opisuje portal RMF FM.

Bliscy proszą przede wszystkim o pomoc w uzyskaniu pełnej i rzetelnej opinii medycznej. Rodzina zaznacza, że jest gotowa pokryć wszystkie koszty.

– Ali Algawam ma połamane ręce, żebra, pęknięte kości czaszki. Mimo to został wypisany ze szpitala i leczenie ogranicza się do podawania morfiny.. Mamy wątpliwości, czy leczenie, które ogranicza się tylko do podawania coraz większych dawek, jest właściwe. Nie jest w stanie przespać nawet 15 minut, budzi się z powodu bólu. Tam nie ma wiedzy medycznej, nawet żeby podać mu kroplówki – opisuje syn mężczyzny Amin. I dodaje: – Zwracam się do polskiego rządu i do polskich służb o pomoc. Po pierwsze, żeby zapewnić odpowiednią konsultację, czy (ojciec - red.) nadaje się do transportu. Po drugie, żeby zapewnić odpowiednią opiekę na miejscu i żeby jak najszybciej ściągnąć go do Polski.

Ali Algawam od ponad 30 lat mieszka w Polsce, tu urodziła się trójka jego dzieci. W Polsce znalazł się pisząc rozprawę doktorską, gdy uciekał przed reżimem Sadama Husajna. Tu poznał mamę, która wtedy studiowała filologię polską, zakochał się i założył rodzinę. Polska to jego pierwsza ojczyzna, drugą stał się kraj pochodzenia – opisuje cytowany przez RMF FM syn mężczyzny.

Polskie MSZ zapewnia, że pozostaje w stałym kontakcie w władzami Iraku, a obywatel Polski ma potrzebną mu pomoc.

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także