Kraj"Prezydent chciał nowej ustawy, ale w PiS nie ma woli politycznej". Dera o ustawie degradacyjnej

"Prezydent chciał nowej ustawy, ale w PiS nie ma woli politycznej". Dera o ustawie degradacyjnej

Sekretarz Stanu w KPRP Andrzej Dera
Sekretarz Stanu w KPRP Andrzej Dera / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano
W piątek w Pałacu prezydenckim odbyły się konsultacje dot. tzw. ustawy degradacyjnej, w których na zaproszenie prezydenta udział wziął minister obrony narodowej. Rzecznik Andrzeja Dudy stwierdził po spotkaniu, że sprawa degradacji komunistycznych generałów nie zostanie uregulowana za pomocą ustawy, ale być może uchwały. Teraz do sprawy odniósł się prezydencki minister Andrzej Dera.

Wydaje się, że sprawa tzw. ustawy degradacyjnej odchodzi w zapomnienie. Po wecie prezydenta Andrzeja Dudy, prezes PiS Jarosław Kaczyński zadeklarował, że partia nie podejmie ponownych prac nad projektem. Nadzieje na nową ustawę dały piątkowe konsultacje Dudy i szefa MON Mariusza Błaszczaka, jednak i one nie zakończyły się sukcesem.

Czytaj także:
Łapiński o ustawie degradacyjnej: Sprawa nie będzie regulowana na poziomie ustawy

– Z tego spotkania wyszła informacja, że większość parlamentarna nie jest zainteresowana kolejną ustawą, bo była taka wola pana prezydenta i po to było to spotkanie. W związku z tym rozmawiano o innej formie odnoszącej się do tamtych ponurych czasów. Mam swój pogląd i tego nie zmieniam: to, co polskie państwo próbuje dziś robić, czyli odciąć się od tamtych czasów, generałów i postaci, powinno zostać zrobione na początku lat 90. Dziś jest to spóźnione, kontestowane i pozbawione klimatu – powiedział Andrzej Dera, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Dera zaznacza, że weto prezydenta wynikało z błędów występujących w treści ustawy. I dodaje, że do napisania nowego projektu potrzebna jest wola polityczna PiS, a takiej w tej sprawie nie ma: – W pewnym momencie była wola większości, by zająć się tematem - ale zostało to zrobione w zły sposób. Pan prezydent miał nadzieję, że można poprawić te błędy, by uniknąć negatywnych skutków tej ustawy. Ale wola polityczna opuściła większość parlamentarną w tej sprawie. A kluczem w polityce – we wszystkich sprawach – jest wola polityczna. Jak nie ma woli politycznej, to nic się nie dzieje.

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także