KrajSemka o zawetowaniu ustawy degradacyjnej: Prezydent rozpoczął dziwny taniec

Semka o zawetowaniu ustawy degradacyjnej: Prezydent rozpoczął dziwny taniec

Piotr Semka
Piotr Semka / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Dodano
– W tej sprawie jest wielu winnych – powiedział w RDC publicysta "Do Rzeczy" Piotr Sema o zawetowaniu ustawy degradacyjnej.

Gość Antoniego Trzmiela zaznaczył, że nie znamy poglądu prezydenta na wiele spraw, które "wiszą w powietrzu". – Nie wiem, jaki jest pogląd na ustawę reprywatyzacyjną, ws. roszczeń żydowskich, jakie jest stanowisko w wypadku innych problemów, co z kwotą wolną od podatku, co z CIT czy PIT – wyliczał.

Piotr Semka podkreślił także, że po doświadczeniu sporu o ustawy sądowe, prezydent powinien "bardzo ściśle pilnować tego typu rzeczy". – Moim zdaniem prezydent nie zrozumiał wagi tej sprawy. Nie może być tak, że raz nie mamy wątpliwości, a potem nagle jest oburzenie i weto. To są błędy. Mam wrażenie, że prezydent ma za mało doświadczonych prawników, którzy monitorowaliby proces powstawania tych ustaw – mówił.

Publicysta "Do Rzeczy" ocenił jednak, że w sprawie zawetowania ustawy degradacyjnej jest wielu winnych. – Nie jest to sprawa analogiczna do procesów karnych, a w całej tej ustawie najbardziej chodziło o WRON. Nie powinno to być przedstawione tak, że każdy oficer Ludowego Wojska Polskiego zacznie się zastanawiać, czy dotknie go degradacja. Drugi błąd to fakt, że przedstawiciele prezydenta nie współpracowali ściśle. Trzecia sprawa to Jarosław Kaczyński, który chyba w międzyczasie doszedł do wniosku, ze część wyborców przepłynęła z PiS do SLD i może to nie jest najlepszy pomysł. Za czasów Lecha Kaczyńskiego powstawały projekty prezydenckie, a prezydent rozpoczął dziwny taniec z konsultacjami – stwierdził.

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także