Kraj"Ani Bóg, ani prawa już w Wielkiej Brytanii nie obowiązują". Korwin-Mikke o śmierci Alfiego Evansa

"Ani Bóg, ani prawa już w Wielkiej Brytanii nie obowiązują". Korwin-Mikke o śmierci Alfiego Evansa

Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke / Źródło: PAP
Dodano 66
"Żyjemy w systemie niewolniczym, w którym urzędnicy są właścicielami naszych dzieci a nie rodzice. Mały Alfred Evans niech spoczywa w pokoju" – stwierdził Janusz Korwin-Mikke.

Polityk wyraził nadzieję, może ten dramatyczny przypadek, który został nagłośniony przez media, otworzy ludziom oczy. Podczas konferencji prasowej Korwin-Mikke stwierdził, że dzisiejsze państwo uważa dzieci za swoją własność, a nie za własność rodziców i wbrew woli rodziców zabiło dziecko.

– Może to dziecko miało małe szanse przeżycia, ale to nie sąd powinien je zabijać – stwierdził. Korwin-Mikke wskazał, że rodzice mieli środki i wolę by się nim opiekować, tak samo jak były szpitale, które by go przyjęły.

Polityk ocenił, że Brexit w niczym nie poprawił sytuacji w Wielkiej Brytanii, gdyż państwo brytyjskie z własnej woli robi to samo, co Unia Europejska. Korwin-Mikke wskazał podczas swojej przemowy na herb brytyjski, na którym widnieje napis "Bóg i moje prawa". – Ani Bóg, ani prawa w Wielkiej Brytanii już nie obowiązują – stwierdził.

Czytaj także:
Ojciec Alfiego Evansa: Trudno mi w to uwierzyć. Polska jest niesamowita
Czytaj także:
Papież: Jestem głęboko dotknięty śmiercią małego Alfiego

/ Źródło: facebook.com/janusz.korwin.mikke

Czytaj także

 66
  • OJCIEC --- B.Stanisław. IP
    Panie Korwin-Mikke,=== Ani Boga,ani prawa w POLSCE, za PO RZĄDÓW nie było.Jako dowód, tragiczny przykład.W dniu 06.05.2014r.na SORze szpitala przy Unii Lubelskiej w Szczecinie.PACJENTKĘ NN1 z rozbitą czaszką ciężkim młotem,potraktowano gorzej niż PSA.
    Po stwierdzeniu,że PACJENTKA NN1,to moja CÓRKA i o ironio losu PIELĘGNIARKA tegoż szpitala.Wprost błyskawicznie,dla zatarcia przyczyny tak tragicznie strasznej śmierci i to przed
    sekcją zwłok,Moją CÓRKĘ ROZSZARPALI na CENNE dla (-------) NARZĄDY.
    Prokurator PR w Szczecinie,za PO RZĄDÓW,tak tragicznie straszną śmierć mojej CÓRKI,ZA MATACZYŁA,ZA TUSZOWAŁA,I POD DYWAN BEZTROSKO ZAMIOTŁA.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Kelt66 IP
      Slabi musza umrzec to jest kolej rzeczy i tak samo ja czy inni ludzie mrzemy nie mozna sztucznie utrzymywac zycia zaw wszelka cene musimy dbac o zywych widzialem jak umierali moj rodzice jakbybyli w domu rodzinnym nie musieli by sie tyle meczyc bo utrzymywanie zycia na sile to najstraszniejsze morderstwo ludzkosci
      Dodaj odpowiedź 3 5
        Odpowiedzi: 0
      • (wujek) Olek IP
        IP 195..., Rzeszow, antykatolicki i antycywilizacyjny troll o wielu nickach … Po wpisach go poznać.
        Dodaj odpowiedź 2 3
          Odpowiedzi: 0
        • Prymas Anglii i Walii o Alfiem IP
          - Pomimo wielkiego smutku i bólu, cieszę się, że ostatecznie jego rodzice i szpital doszli do zgody i harmonii - powiedział kard. Vincent Nichols w rozmowie z KAI.


          Alfie Evans zmarł w nocy z piątku na sobotę. Decyzja brytyjskich sadów, które zdecydowały o odłączeniu chłopca od aparatury podtrzymującej życie, wzbudziła wiele kontrowersji. Głos w sprawie zabrał właśnie prymas Anglii i Walii.

          Ważne, by pamiętać, że szpital Alder Hey opiekował się Alfiem nie przez dwa tygodnie, czy dwa miesiące, ale przez osiemnaście miesięcy. I w tym czasie konsultował się z najlepszymi specjalistami na całym świecie. Bardzo jasne było zatem stanowisko lekarzy, że nie ma już żadnej pomocy medycznej, która mogłaby zostać udzielona chłopcu


          - powiedział w rozmowie z KAI kardynał Vincent Nichols.

          Prymas Anglii i Walii o Alfiem Evansie

          Prymas Anglii i Walii podkreślił też, że Kościół jest przeciwny uporczywej terapii.

          Kościół bardzo jasno mówi, że nie mamy moralnego obowiązku kontynuować uporczywej i nieprzynoszącej efektów terapii. Katechizm Kościoła uczy nas również, że opieka paliatywna, która nie jest zaniechaniem pomocy, jest dziełem miłosierdzia. (…) I jestem pewien, że taką opiekę otrzymał Alfie


          - powiedział Nichols. Dodał, że większość lekarzy i pielęgniarek, którzy opiekowali się Alfiem Evansem to katolicy, którzy „byli bardzo zranieni sugestiami, które pojawiały się pod ich adresem”.

          Kardynał podkreśli, że w takich przypadkach trzeba działać w najlepszym interesie dziecka, co nie zawsze oznacza to, czego pragną rodzice.




          To absolutnie najtrudniejsze. Dlatego sąd nie jest od oceniania tego, co jest najlepsze dla rodziców, ale tego, co będzie najlepsze dla dziecka. A przedłużanie uporczywej i nie przynoszącej efektów terapii nie jest w najlepszym interesie dziecka, w przypadku którego cała opinia medyczna mówi zgodnie, że nie ma ratunku. Uważam, że zrobiono wszystko, by pomóc Alfiemu


          - podkreślił duchowny. Kardynał dodał, że w sprawie Alfiego Evansa głos zabierało wiele osób, „nie zapoznając się wcześniej z pełnymi informacjami na temat jego zdrowia”.

          To nie zawsze służyło największemu dobru chłopca. Niestety, znaleźli się nawet tacy, którzy wykorzystywali tę sytuację do celów politycznych


          - dodał prymas Anglii i Walii.
          Dodaj odpowiedź 3 9
            Odpowiedzi: 3
          • polska katolska ciemnota IP
            Ojejejej..... Korwin znawca niepełnosprawnych i polski episkopat nie mający bladego pojęcia o faktach w sprawie Alfiego już się wypowiedzieli. Klękajcie narody.

            A Prymas Anglii uważa inaczej :
            mosci/swiat/prymas-anglii-staje-po-stronie-lekarzy-uwa%c5%bcam-%c5%bce-zrobiono-wszystko-by-pom%c3%b3c-alfiemu/ar-AAwx1AR?ocid=ientp

            Tak jak inni normalni lekarze :

            http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/%c5%bceby-by%c5%82a-mama-i-%c5%bceby-nie-bola%c5%82o-w-sytuacjach-kra%c5%84cowych-trzeba-da%c4%87-dziecku-spokojnie-umrze%c4%87/ar-AAwtddV?li=BBr5MK7&ocid=iehp#page=1
            Dodaj odpowiedź 2 13
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także