KrajKrucjata dyrektora Brzózki

Krucjata dyrektora Brzózki

Krzysztof Brzózka
Krzysztof Brzózka / Źródło: Tomasz Urbanek / DDTVN / East News
Dodano 60
Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wciąż straszy, że szerzy się alkoholizm. To po co istnieje i wydaje miliony złotych podatników na coś, co nie działa?

Co byłoby ostatecznym zwycięstwem Krzysztofa Brzózki, z zawodu inżyniera lotnictwa, od 12 lat stojącego na czele Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych? Zapewne wprowadzenie prohibicji. Że PARPA mogłaby się wtedy okazać niepotrzebna? Trudno. Na razie, wobec braku perspektyw na prohibicję, PARPA swoimi pomysłami, projektami i wnioskami stara się, jak może, utrudnić życie wszystkim, dla których alkohol nie jest wynalazkiem szatana – a także importerom i producentom alkoholi.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 17/2018
Cały artykuł dostępny jest w 17/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 60
  • semeon IP
    Śmieszna ta brzózka. Wysoki jak brzoza, a głupi jak koza. Ot i tyle w temacie.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Petro IP
      Ten sam Warzecha, który nie godził się na łączenie żydowskich ataków na Polskę po uchwaleniu Ustawy o IPN z amerykańską ustawą 447 JUST, bo jak powiedział u Ziemkiewicza "nie należy mnożyć bytów ponad miarę". Daj sobie siana, koleżko, Ty się już popisałeś!
      Dodaj odpowiedź 8 1
        Odpowiedzi: 0
      • forfiter IP
        Pewien mój znajomy (tuż po tzw przemianach) na pytanie lekarza : Czy ma problem z alkoholem ? - odpowiedział : "Nie - panie doktorze,teraz już można go dostać wszędzie"
        Dodaj odpowiedź 9 3
          Odpowiedzi: 0
        • don Vito IP
          Socjalizm bohatersko walczy z problemami ,które sam stwarza. (Stefan Kisielewski)
          Dodaj odpowiedź 9 1
            Odpowiedzi: 0
          • Gerwazy IP
            Kazdy w Polsce wie ze, kto intelektualnie nie jest w stanie studiować na informatyce, matematyce, fizyce czy kierunków inżynieryjskich to studiuje historie albo socjologie i zostaje politykiem albo dziennikarzem takim jak Warzecha
            Dodaj odpowiedź 11 10
              Odpowiedzi: 0
            • semeon IP
              Zlikwidować w cholerę ten zbędny posocjalistyczny organ.
              Dodaj odpowiedź 13 2
                Odpowiedzi: 0
              • Anonimowy urzędnik alkoholik IP
                Już nigdy nie pójdę do Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych bo już nie pije
                Dodaj odpowiedź 8 2
                  Odpowiedzi: 0
                • Pan Murzyński - Filipiński IP
                  Socjalistyczne państwo ma to do siebie, że lubi trwonić publiczne pieniądze. Powód zawsze się znajdzie.
                  Nie przez przypadek za czasów koalicji nieboszczki powstał za jedyne 50 mln. zł. internetowy portal dla bezdomnych.
                  Artyści "niezrozumiani" też od lat otrzymują państwowe wsparcie, a psychologowie granty dzięki którym ma się poprawić "dobrostan psychiczny" społeczeństwa. Są też wsparcia na przedziwne przedsięwzięcia rozlicznych stowarzyszeń, czy budżetowe finansowanie partii za to, że  teoretyczne zadeklarują odseparowanie od biznesu, itd.
                  To że istnieje cwaniactwo w zasadzie nie jest problemem, bo chętnych do sięgnięcia po pieniądze leżące na ulicy zawsze było i będzie dużo, to rzecz naturalna. Ważniejszą kwestią jest to, czy istnieją jasne kryteria finansowania przeróżnych działań i czy istnieje jakakolwiek społeczna kontrola nad przyznawaniem i wykorzystaniem publicznych pieniędzy.
                  System społeczno-polityczny PRL- bis, wbetonowany trwale w komunistyczną głupawkę, nie przez przypadek, doskonale radzi sobie ze zniechęcaniem i obywateli do interesowania się własnym państwem.
                  Czy zatem należy dziwić się urzędnikom pragnącym wydać pieniądze tylko dlatego, że są?
                  Przecież w naszym kraju, jeszcze od czasów poprzedniego ustroju, większym problemem jest niewydanie i "zmarnowanie" pieniędzy, bo "przepadają", niż wydanie ich na cokolwiek.
                  Dodaj odpowiedź 17 1
                    Odpowiedzi: 1
                  • co tam prymas...polski episkopat wie lepiej IP
                    - Pomimo wielkiego smutku i bólu, cieszę się, że ostatecznie jego rodzice i szpital doszli do zgody i harmonii - powiedział kard. Vincent Nichols w rozmowie z KAI.


                    Alfie Evans zmarł w nocy z piątku na sobotę. Decyzja brytyjskich sadów, które zdecydowały o odłączeniu chłopca od aparatury podtrzymującej życie, wzbudziła wiele kontrowersji. Głos w sprawie zabrał właśnie prymas Anglii i Walii.

                    Ważne, by pamiętać, że szpital Alder Hey opiekował się Alfiem nie przez dwa tygodnie, czy dwa miesiące, ale przez osiemnaście miesięcy. I w tym czasie konsultował się z najlepszymi specjalistami na całym świecie. Bardzo jasne było zatem stanowisko lekarzy, że nie ma już żadnej pomocy medycznej, która mogłaby zostać udzielona chłopcu


                    - powiedział w rozmowie z KAI kardynał Vincent Nichols.

                    Prymas Anglii i Walii o Alfiem Evansie

                    Prymas Anglii i Walii podkreślił też, że Kościół jest przeciwny uporczywej terapii.

                    Kościół bardzo jasno mówi, że nie mamy moralnego obowiązku kontynuować uporczywej i nieprzynoszącej efektów terapii. Katechizm Kościoła uczy nas również, że opieka paliatywna, która nie jest zaniechaniem pomocy, jest dziełem miłosierdzia. (…) I jestem pewien, że taką opiekę otrzymał Alfie


                    - powiedział Nichols. Dodał, że większość lekarzy i pielęgniarek, którzy opiekowali się Alfiem Evansem to katolicy, którzy „byli bardzo zranieni sugestiami, które pojawiały się pod ich adresem”.

                    Kardynał podkreśli, że w takich przypadkach trzeba działać w najlepszym interesie dziecka, co nie zawsze oznacza to, czego pragną rodzice.




                    To absolutnie najtrudniejsze. Dlatego sąd nie jest od oceniania tego, co jest najlepsze dla rodziców, ale tego, co będzie najlepsze dla dziecka. A przedłużanie uporczywej i nie przynoszącej efektów terapii nie jest w najlepszym interesie dziecka, w przypadku którego cała opinia medyczna mówi zgodnie, że nie ma ratunku. Uważam, że zrobiono wszystko, by pomóc Alfiemu


                    - podkreślił duchowny. Kardynał dodał, że w sprawie Alfiego Evansa głos zabierało wiele osób, „nie zapoznając się wcześniej z pełnymi informacjami na temat jego zdrowia”.

                    To nie zawsze służyło największemu dobru chłopca. Niestety, znaleźli się nawet tacy, którzy wykorzystywali tę sytuację do celów politycznych


                    - dodał prymas Anglii i Walii.
                    Dodaj odpowiedź 4 7
                      Odpowiedzi: 2
                    • Prawackie pogłowie IP
                      Pokaż lekarzu co masz w garażu, prawaku pokaż ile masz dzieciaków.
                      Dodaj odpowiedź 7 14
                        Odpowiedzi: 2
                      • Prawi z Chorzowa IP
                        Domagam się rozliczenia prawych z ilości dzieci - czy wyrobili zalecaną normę. Opracowania wskaźnika skuteczności reklamy o królikach Radziwiłła. Tabletki dzień po dla lewaków - są wg prawych i dobrych oraz inteligentnych cyt. śmieciami, nadają się do gazu, do sprzątania ulic itp. itd. .
                        Dodaj odpowiedź 5 10
                          Odpowiedzi: 1
                        • Polska IP
                          Lewactwo robactwo
                          Dodaj odpowiedź 13 5
                            Odpowiedzi: 0
                          • Warzecha prawy populista i demagog IP
                            Czekam na felieton o głupocie państwowego leczenia onkologicznego i jego miernych efektach. A Do rzeczy powinna koniecznie jakiś wywiad z Korwinem o niepełnosprawnych zamieścić.
                            Dodaj odpowiedź 6 10
                              Odpowiedzi: 1
                            • Państwowy destylator do bimbru kupie IP
                              Dzięki Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zostałem Alkoholikiem z powodu szkolenia degustacyjnego w tym państwowym przybytku napojów wyskokowych wóda lała się litrami a nawet skrzynki wypadały z okna a więc wódko pozwól żyć.
                              Dodaj odpowiedź 14 4
                                Odpowiedzi: 0
                              • whatas IP
                                Wszelkie Agencje Państwowe potrzebne są zawsze obywatelom jak kwiatek do kożucha. To jedynie kasodajne stołki tzw.dyrektorów .
                                Dodaj odpowiedź 20 4
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także