"Nie wolno tego pozostawić bez stanowczej reakcji". Liroy pisze do Karczewskiego ws. słów burmistrza Jersey City

"Nie wolno tego pozostawić bez stanowczej reakcji". Liroy pisze do Karczewskiego ws. słów burmistrza Jersey City

Dodano: 94
Piotr Liroy-Marzec
Piotr Liroy-Marzec / Źródło: PAP / Stach Leszczyński
Bezpodstawne obelgi i oskarżenia wobec Pana naruszają nie tylko pańskie dobra osobiste, ale też rzutują na wizerunek naszego państwa (…). Dlatego pod żadnym pozorem nie wolno pozostawić ich bez stanowczej reakcji – pisze w liście do Marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego Piotr Liroy-Marzec. Poseł odnosi się do słów burmistrza Jersey City Stevena Fulopa.

Stanisław Karczewski, który zapowiedzi dotyczące usunięcia Pomnika Katyńskiego w Jersey City określił jako sytuację „naprawdę skandaliczną” i „bardzo przykrą” spotkał się z ostrą reakcją ze strony burmistrza tego miasta. „Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że ten człowiek jest żartem. Faktem jest, że to znany antysemita, biały nacjonalista i osoba zaprzeczająca Holocaustowi, czyli ktoś taki jak on, ma zerową wiarygodność – napisał na Twitterze burmistrz Jersey City Steven Fulop o marszałku Senatu RP Stanisławie Karczewskim.

W związku z tym wpisem list do Marszałka Senatu wystosował Piotr Liroy-Marzec. Poseł przekazał Stanisławowi Karczewskiemu wyrazu solidarności oraz oburzenia w związku z „niegodnym atakiem ze strony podrzędnego amerykańskiego polityka”. „Jestem szczerze zbulwersowany skandalicznym tonem, w jakim pan Fulop sformułował swoją publiczną wypowiedź wobec trzeciej, według procedencji, osoby w Rzeczypospolitej Polskiej” – przyznał polityk.

Piotr Liroy-Marzec zwraca uwagę, że te bezpodstawne obelgi i oskarżenia godzą nie tylko dobra osobiste samego Karczewskiego, ale również rzutują na wizerunek naszego państwa, którego właśnie Marszałek Senatu jest jednym z najwyższych przedstawicieli. „Dlatego pod żadnym pozorem nie wolno pozostawić ich bez stanowczej reakcji” – przekonuje poseł, który zaznacza, że takie zachowanie wymaga czegoś więcej niż odpowiedzi werbalne czy działania dyplomatyczne: dotkliwych kroków prawnych.

Prezes stowarzyszenia „Skuteczni” oferuje marszałkowi Karczewskiemu pomoc. „Jak Pan zapewne wie, przez wiele lat mieszkałem i prowadziłem interesy w USA a moja córka jest obywatelką amerykańską. Dlatego w razie potrzeby mogę uruchomić moje kontakty i pomóc w znalezieniu odpowiedniej, prestiżowej kancelarii prawnej, która poprowadzi sprawę o naruszenie dóbr osobistych przeciw burmistrzowi Jersey”.

Czytaj też:
Skandaliczna wypowiedź burmistrza Jersey City. "Karczewski to znany antysemita i biały nacjonalista"
Czytaj też:
Karczewski odpowiada burmistrzowi Jersey City. "Lepiej, aby zajął się meritum sprawy"

Autor: Anna M. Piotrowska
Źródło: DoRzeczy.pl
+
 94
Czytaj także