KrajW sobotę "Marsz Wolności". Nowoczesna korzysta z okazji i apeluje o wpłaty

W sobotę "Marsz Wolności". Nowoczesna korzysta z okazji i apeluje o wpłaty

Marsz Wolności
Marsz Wolności / Źródło: PAP / Jakub Kamiński
Dodano
W sobotę w Warszawie PO i Nowoczesna organizują "Marsz Wolności". Zwolennicy opozycji przejdą od Ronda de Gaulle'a na Plac Zamkowy. Jak zapowiedział szef Platformy Grzegorz Schetyna, Marsz będzie inauguracją kampanii samorządowej. Wygląda na to, że dla Nowoczesnej będzie to także okazja, aby podreperować partyjny budżet.

"Jeśli nie możesz dotrzeć w sobotę lub chcesz jeszcze mocniej zaangażować się w powodzenie Marszu Wolności, wesprzyj Nowoczesną już teraz" – tak brzmi treść ulotki rozsyłanej przez Nowoczesną. Katarzyna Lubnauer w rozmowie z "Super Expressem" tłumaczy: – Chodzi o to, że jeśli ktoś nie może przyjechać i zaangażować się osobiście, to może pomóc, wpłacając pieniądze na organizację. Większość organizuje PO, my się tylko dokładamy.

Szefowa Nowoczesnej zaznacza, że jej partia nie będzie zbierać na Marszu pieniędzy. I dodaje, że ugrupowanie nie dostaje subwencji, więc jego działalność finansują składki od sympatyków i działaczy.

Głównym organizatorem sobotniego wydarzenia jest Platforma Obywatelska. Jak odnosi się do ulotek rozsyłanych przez Nowoczesną? – Nie prowadzimy żadnej zbiórki w związku z Marszem Wolności – zapewnia "Super Express" Borys Budka. Z kolei Robert Kropiwnicki podkreśla: – To legalne, partia może apelować do swoich sympatyków o wpłaty. Taka formuła jest dopuszczalna.

Zgodnie z prawem, partie polityczne nie mogą prowadzić zbiórek publicznych.

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także