KrajUkrainie nie opłaca się konflikt o historię z Polską

Ukrainie nie opłaca się konflikt o historię z Polską

Granica polsko-ukraińska
Granica polsko-ukraińska / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Dodano 60
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE I Kijów i Warszawa powinny we wzajemnych relacjach zająć się gospodarką, bo w sprawie przeszłości nie dogadają się. Taką diagnozę prezentuje ukraińska politolog Halyna Zeleńko.

„Konflikt, który nie ma rozwiązania: jak przezwyciężyć kryzys relacji z Polską” – tak ekspertka Narodowej Akademii Nauk Ukrainy zatytułowała swój artykuł, opublikowany na portalu „Europejska Prawda”. W jej ocenie konflikt wynika z różnic w ocenie wydarzeń lat 1939-1944, a do jego pogłębienia przyczyniają się wzajemne oskarżenia obu stron o nacjonalizm. „Nieubłagany bieg historii wywołał na tych terytoriach (Ukrainy Zachodniej – red.) naturalną reakcję i żądzę sprzeciwu, na fali której sformowały się organizacje nacjonalistyczne OUN i UPA. To była naturalna reakcja społeczeństwa na próbę zniszczenia narodu (ukraińskiego)” – pisze Zeleńko i dodaje: „Paradoksalnie, dziś historia się powtarza”. Według ekspertki wybuch nacjonalizmu zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, jest dziś zrozumiałym zjawiskiem.

„W Polsce jest to uwarunkowane strachem przed polityką UE oraz reakcją społeczeństwa obywatelskiego na działania ponadnarodowych instytucji unijnych. Właśnie kryzys migracyjny oraz ukraińsko-rosyjski konflikt zbrojny przyczyniły się najpierw do zwycięstwa centrowo-prawicowej partii PiS, a następnie do uchwalenia szeregu ustaw o charakterze nacjonalistycznym” – analizuje Halyna Zeleńko. – „Natomiast na Ukrainie rozkwit nacjonalizmu jest zdrową reakcją na agresję wojskową. Gdyby do tej reakcji nie doszło, zasadnym byłoby postawienie pytania: czy na Ukrainie w ogóle istnieje jakieś społeczeństwo obywatelskie?”.

Zeleńko dostrzega jednak różnice pomiędzy polskim a ukraińskim nacjonalizmem: „W Polsce nacjonalizm jest skierowany na zewnątrz, przeciwko wszystkim, którzy – tak się przynajmniej Polakom wydaje – stanowią potencjalne zagrożenie dla suwerenności Polski”. Zdaniem Halyny Zeleńko wysokie zwycięstwo wyborcze PiS w 2015 r. świadczy o tym, że nad Wisłą jest wielkie zapotrzebowanie na idee nacjonalistyczne. Z kolei ukraiński nacjonalizm, według ukraińskiej ekspertki, jest skierowany „do wewnątrz”, a jego celem jest rekonstrukcja symboliki ruchów, które dawniej walczyły o utworzenie państwa ukraińskiego, budując tożsamość narodową. „Stąd właśnie heroizacja OUN i UPA. Formy i metody ich walki czy kontrowersyjność ich działań zazwyczaj nie są brane pod uwagę” – pisze Halyna Zeleńko. – „Ukraiński nacjonalizm jest antyrosyjski i jest skierowany do wewnątrz – jego celem jest odrodzenie tożsamości narodowej Ukraińców i budowa narodu politycznego. To patriotyzm, nawet jeśli dość agresywny” – dodaje.

Halyna Zeleńko jest pesymistką jeżeli chodzi o perspektywy historycznego pojednania pomiędzy Polską a Ukrainą. „W politologii konflikty, które dotyczą historii, języka, narodu, czy religii, traktowane są jak konflikty tożsamości, a takie skrajne trudno uregulować. W takich sytuacjach najlepszą taktyką jest unikanie konfliktów” – twierdzi. „Z uwagi na to, że nie ma obiektywnych podstaw, by powrócić do relacji sprzed kryzysu, Ukraińcy nie powinni reagować symetrycznie na polskie oskarżenia. Najlepsze, co można zrobić, to obniżyć intensywność konfliktu, próbując trzymać się formuły „wybaczamy i prosimy o wybaczenie” – radzi rodakom. Według Halyny Zeleńko, bezcelowa walka o ocenę przeszłości może przekreślić przyszłość, dlatego relacje polsko-ukraińskie powinny opierać się na gospodarce, nie zaś na polityce historycznej. Oczywiście, ukraińska politolog pomija ten istotny fakt, że gdyby uczciwie podejść do analizy tego, co pomiędzy Ukraińcami a Polakami wydarzyło się w latach 1939-1944, Ukraińcy wypadliby w tym „rachunku krzywd” o wiele gorzej. Dla Kijowa eskalacja sporu o przeszłość jest mniej korzystna niż dla Warszawy.


/ Źródło: DoRzeczy
/ bma
 60
  • Albin IP
    Artykuł pisany z pozycji banderowców dowodzi że na Ukrainie już prawie wszystkich ogarnęła ideologia banderowską . Na zakłamywaniu prawdy Ukraina daleko nie zajedzie. Jeżeli chodzi o partie polityczne w Polsce to PIS zachowuje bardzo przyzwoicie. Potępia banderowskie zakłamywanie faktów. Natomiast
    PO cały czas robiła umizgi do banderowców. Nawet mieli posła Sycza -Ukraińca którego ojciec był był w bandach UPA i był skazany przez polski sąd na karę śmierci. Obecnie z poręczenia PO jest marszałkiem województwa Warmińsko - Mazurskiego.
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • Ukraina to dziki kraj - fikcja IP
      Ukraina to dziki kraj! Dzis latwo ich podzielic na kilka czesci. Wschodnia to Rusia, Srodkowa to Kijowska, Zachodnia to I * II RP, Poludniowa Osmanska. Nie ma miedzy nimi chemi to Tatarzy, Kozacy itd zyli w stepach. Lektura to ksiazka a nie film, Ogniem i mieczem ".
      Dodaj odpowiedź 7 0
        Odpowiedzi: 0
      • RJK ... IP
        Taaaa...
        Stosunki Polsko-Ukraińskie to ważny temat... ale najważniejsze i przede wszystkim: RÓBMY SWOJE !

        czyli budujmy szczęście, dobrobyt i bezpieczeństwo - indywidualne i wspólne. Państwowe czy narodowe; mamy to szczęście, że te dwa pojęcia są dziś w Polsce bliskoznaczne jak nigdy przedtem. Jak już koniecznie musimy to różnijmy się - ale z głową i znając granice! Wtedy i tematy "zagramanicy" zaczną znajdować swoje rozwiązania.
        Dodaj odpowiedź 7 1
          Odpowiedzi: 0
        • jajaraca IP
          Ukraińcy uprawiają kult morderców, zbrodniarzy i zezwierzęconych ludobójców. To ich dyskwalifikuje jako uczestników wspólnoty cywilizowanych krajów. Koniec, kropka. Ich jedynym atutem jest to, że podjęli się roli psa łańcuchowego wobec Rosji. Ale takiego psa słabo się karmi żeby był agresywny, nigdy się nie głaszcze i przenigdy nie wpuszcza do domu!
          Dodaj odpowiedź 25 2
            Odpowiedzi: 1
          • Kogo obchodzą upaińskie ukry? IP
            Wszyscy mają w najczarniejsze d... to niby-państwo. Czemu poświęcać im czas i kasę, jak oni sami nie wiedzą czego chcą?
            To grupa niewolników z pogranicza Europy i Azji. Dla interesów Polski nie ma żadnego znaczenia, czy nadal będą niewolnikami żydów, rusków, czy hitlerowców.
            Odsuńmy się od tej dziczy i spokojnie obserwujmy
            Dodaj odpowiedź 26 5
              Odpowiedzi: 2
            • auto1 IP
              Pieczyński weź się od razu wyprowadź na tą Ukraine i zapisz do Swobody będzie spokój na DoRzeczy...
              Sam teraz zresztą strzeliłeś swoim ulubieńcom w stopę - Im się nie "opłaca" bo jakby się "opłacało" to by znów bez wahania wbili widły w plecy Polakom. Poza tym o co chodzi z tym prosimy o przebaczenie? O co ja mam ich prosić?
              Dodaj odpowiedź 29 5
                Odpowiedzi: 1
              • Anonim IP
                Dalej Ukraińcy mają komunistyczne myślenie: co tam 200 tysięcy zamordowanych cywilów: kobiet, dzieci, ważna idea "samostijnej", nie ważne że unurzana po czubki włosów we krwi niewinnych. Poglady tej "pani" to rynsztok, ohyda.
                Dodaj odpowiedź 41 3
                  Odpowiedzi: 0
                • jaro7 IP
                  Taekpertka'jest przykładem na to jak prymitywne i ciemne "elyty' maja ukry.Takich Wjatrowyczów ,Szeremetów i im podobnych jest na kopy.Niestety mamy takie władze jakie mamy i nadal bezkrytycznie będą wspierać Banderoland bo tak sobie życzą przełożeni z usa i izraela.Przecież na upainie rzadzą ...żydzi i jak myslicie nie widzą bandero-faszyzmu w "swoim" kraju? U nas wpaja się rusofobię i "miłość" do upainy bredząc o przedmurzu itd.To przekaz dobry dla "ciemnego luda".'Nasi' politycy sa bez honoru,to miernoty udające strategów,znawców,patriotów.DNO.
                  Dodaj odpowiedź 23 5
                    Odpowiedzi: 0
                  • Skrzypek na dachu IP
                    Zaden handel z ludobojcami tylko sankcje za glorifikacje zbrodniarzy UPA .
                    Nikt na Ukrainie nie wie ze banderowce zabijali kazdego Ukrainca ktory
                    sprzeciwial sie przemocy i terroru a nie wspominajac poboznych Zydow .
                    Czy naprawde nie ma tam za Bugiem nikogo ktoby nie chcial sasiadom
                    gardla poderznac aby krowy konie kury wiadra gary i patelnie ukrasc .
                    Pani Halyna Zielenko to dokladnie odzwierciedla umyslowe wypaczenia
                    stulecia leninizmu i stalinowska nienawisc do wrogow ludu ze tez nie widzi
                    zadne inne podstawy dla samostojnej Ukrainy niz banderowskie ludobojstwo .
                    Nie przychodzi jej do glowy ze grzecznie i uprzejmie mozna do Polaka na Ukrainie tak
                    samo jak Ukrainiec czy Ukrainka w Polsce sa obecnie traktowani poprawnie i przyzwoicie .
                    Dodaj odpowiedź 31 3
                      Odpowiedzi: 0
                    • historyk amator IP
                      IPN fałszuje historię.
                      Czy ktoś słyszał o "Sarmackim Katyniu" czyli Bitwie Pod Batohem? Nikt? A Ukraińcy z powodu tego ich zwycięstwa nad Polakami wybili specjalną monetę okolicznościową. Już po Beresteczku w 1652 roku wojska ukraińsko tatarskie pod Batohem rozgromiły i wzięły do niewoli 12 tysięcy jeńców polskich. I wszystkich wymordowały. Bitwa ta była jednocześnie największą hańbą żołnierza polskiego w dziejach. Bo część wojska odmówiła walki pod pretekstem że nie dostała żołdu. Reszta rzuciła się na nich próbując zmusić do walki a z z wojskiem Chmielnickiego i Tarami nie miał kto walczyć. Rzeź jeńców trwała podobno 3 dni.
                      A dlaczego PISzę ze IPN fałszuje historię?
                      Bo zawsze było że wymordowali wtedy 12 tysięcy jeńców a ostatnio IPN zaniżył tę wartość do 3 tysięcy i tak jest już obecnie w Wikipedii. Zatajona jest też przyczyna klęski. Podobnie jak z polskimi ofiarami Wołynia i reszty Ukrainy wymordowanymi przez Banderowców. Nawet za PRLu gdy starano się to przemilczeć podawano o 200 tysiącach ofiar. IPN z roku na rok zmniejszał tę liczbę aż w tamtym roku doszedł już tylko do 30 tysięcy. Gdyby PIS nie pożarł się z Ukrainą w tym roku okazało by się że żadnych masowych morderstw na Polakach na Ukrainie nie było. Już przebąkiwano o "niesnaskach sąsiedzkich".
                      Ukraińska moneta jubileuszowa o nominale 5 hrywien emitowana w 2002 roku z okazji 350. rocznicy bitwy
                      Dodaj odpowiedź 21 1
                        Odpowiedzi: 1
                      • Zenek IP
                        ukraińska politolog uważa że masowe mordy i ludobójstwo na Polakach pozwoliło odreagować napięcia i stresy uciskanym Ukraińcom w momencie gdy ich nikt nie uciskał i tego rodzaju ekspresja ma charakter wewnętrzny bo czym jest zamordowanie 150 tysięcy bezbronnych cywili po prostu lokalny koloryt i ukraińskie zwyczaje polegające na upuszczczaniu krwi sąsiadom w wyjątkowo ekspresyjny i wręcz artystyczny w jej mnuemaniu oraz uduchowiony w zrozumiałym tylko dla ukraińskiego ducha sposób.
                        Dodaj odpowiedź 34 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • biznesy dopiero po ekshumacjach i pogrzebach IP
                          Interesy z Ukraińcami rosyjskojęzycznymi, którzy odrzucają nawiązania do OUN można robić. Ale z takimi, którzy chcą UPAinę to NIE, bo to by była forma szmalcownictwa.
                          Niech ruscy zajmą całą, wywiozą banderowskich bydlaków na Sybir, i oddadzą prawowitym właścicielom tereny, jakie zabrali w '39, a potem cofną się za Dniepr.
                          Bestialsko pomordowani przez OUN i UPA Polacy mają prawo do katolickich pochówków, a te są naszym obowiązkiem, bo dusze naszych Rodaków wołają o nie.
                          Dodaj odpowiedź 41 3
                            Odpowiedzi: 1
                          • Cześć IP
                            Kijów i Warszawa juz się gospodarką zajęły. Po krótkim doradzaniu przez znanego polskiego ekonomistę mamy ponad milion Ukraińców w III RP. Zadanie zatem wypełnił wzorowo ale z dbaniem o polskość to raczej ma niewiele wspólnego. Pozdrowienia dla PiS u.
                            Dodaj odpowiedź 16 3
                              Odpowiedzi: 0
                            • Strażnik Polskości IP
                              O 360 rocznicy ugody w Hadziaczu powinny pamiętać obie strony.To ta lepsza karta historii.
                              Dodaj odpowiedź 17 1
                                Odpowiedzi: 0
                              • Angelus Silesius IP
                                A jest jakiś konflikt o historię, skoro wiadomo, że jedni i drudzy to ludobójcy?!
                                Dodaj odpowiedź 4 43
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także