Kraj"Kiedy usłyszałem, że Beata wymienia Jackiewicza, zdębiałem". "SE": Były minister walczy z rakiem, a PiS chce, żeby zwrócił pieniądze

"Kiedy usłyszałem, że Beata wymienia Jackiewicza, zdębiałem". "SE": Były minister walczy z rakiem, a PiS chce, żeby zwrócił pieniądze

Dawid Jackiewicz
Dawid Jackiewicz
Dodano 50
Kiedy usłyszałem, że Beata wymienia Jackiewicza, zdębiałem – przyznał cytowany przez "Super Express" dolnośląski poseł Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o wymienienie przez rzecznik tej partii Beatę Mazurek byłego ministra skarbu jako osoby, która nie przeznaczyła swojej premii na Caritas.

W marcu "Super Express" pisał, że były minister skarbu w rządzie Prawa i Sprawiedliwości walczy z rakiem. Polityk miał wówczas przejść operację usunięcia węzłów chłonnych w Dolnośląskim Centrum Onkologicznym. Dziennik przypominał wówczas, że Dawid Jackiewicz chorował na raka trzustki i kiedy wydawało się, że wrócił do zdrowia, pojawiły się przerzuty. "Super Express" pisał, że niedawnego ministra skarbu opuścili partyjni koledzy. "Gdy był ministrem skarbu, zabiegali o jego względy. Gdy został zdymisjonowany - odwrócili się od niego, a on pozostał bez pracy. Mimo że tajemnicą poliszynela były jego problemy zdrowotne, z którymi zmaga się od dawna" – pisała gazeta.

O osobie byłego ministra znów było głośno w tym tygodniu, kiedy Beata Mazurek wymieniła go jako osobę, która nie zwróciła przyznanych mu nagród. Do tej sytuacji odniósł się w rozmowie z "Super Expressem" dolnośląski poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj także:
Były minister w rządzie Szydło zaskoczony, że musi oddać nagrodę

– Kiedy usłyszałem, że Beata wymienia Jackiewicza, zdębiałem. Każdy wie, w jakim Dawid jest stanie. Nie powinien oddawać nagrody, nie powinien być w ogóle wymieniany, powinno się mu pomóc – podkreślił cytowany przez tabloid polityk.

Dziennik przypomina, że kiedy Jackiewicz otrzymał propozycję objęcia teki ministerialnej, zrezygnował z mandatu europosła, z tytułu którego otrzymywał blisko 40 tys. zł miesięcznie.

Z ustaleń gazety wynika, że jeśli Jackiewiczowi uda się uzbierać tę kwotę, zwróci nagrodę.

Czytaj także:
Były minister skarbu walczy z rakiem

/ Źródło: se.pl

Czytaj także

 50
  • Tenaldin IP
    Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Ksawery IP
      Czy wobec tego, ze nie ma materialnych dowodów na przekazanie kasy możemy uznać, że kłamią jak bure suki i w rzeczywistości nie przekazali pieniędzy które prawdopodobnie, bo tego tez nie można być pewnym, geniusz z Żoliborza im kazał?
      Dodaj odpowiedź 7 5
        Odpowiedzi: 0
      • Mieszko1 IP
        Wszyscy nagrodzeni jednołośnie uznali, że premie przekażą (nie mylić z oddadzą) na Caritas.
        Jakim cudem jeden z tych, co niby zdecydowali, że nagrody przekażą, może nie wiedzieć, co zdecydował?
        Dodaj odpowiedź 4 3
          Odpowiedzi: 0
        • Paszło won! IP
          Jątrzysz lewaku! Odpowiedziała, kto nie zwrócił. A ty nie masz prawa osobistych problemów ludzi w ściekach opisywać! Paniał, Wania??
          Dodaj odpowiedź 8 17
            Odpowiedzi: 0
          • lemam IP
            Nie on jeden choruje na raka . Chorujących jest dużo i to z dużo cieńszym portfelem i bez szans na jakiekolwiek premie .
            Dodaj odpowiedź 11 13
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także