KrajOdwrócić dechrystianizację Europy – debata już w najbliższą sobotę

Odwrócić dechrystianizację Europy – debata już w najbliższą sobotę

Plakat promujący debatę
Plakat promujący debatę / Źródło: poznan.carpediem.cd
Dodano 60
Czy dechrystianizacja naszego kontynentu jest procesem nieodwracalnym, czy też można ją zatrzymać? – z tym pytaniem podczas debaty, która odbędzie się już w najbliższą sobotę, postarają się zmierzyć redaktor naczelny "Do Rzeczy" Paweł Lisicki, Marek Jurek z Prawicy Rzeczypospolitej oraz Marcel Pérès, szef zespołu Ensemble Organum. Dyskusję poprowadzi natomiast Bogusław Kiernicki — Prezes Fundacji św. Benedykta.

Debata odbędzie 26 maja (sobota) o godzinie 11.30 w Pałacu Działyńskich przy Starym Rynku 78 w Poznaniu.

Debata jest wydarzeniem towarzyszącym Poznań Katharsis Festival 2018.

/ Źródło: poznan.carpediem.cd
/ jfi
 60
  • Tomasz IP
    Proces dechrystianizacji trzeba przyspieszyć, a nie zahamować...starczy wierzenia w te brednie narzucone siła i powtarzane przez panów poprzebieranych w dziwaczne ciuszki.
    Polska nie ma i nigdy nie miała korzeni chrześcijańskich.
    Dodaj odpowiedź 2 4
      Odpowiedzi: 0
    • Krzysztof Lubczyński IP
      Niech się powieszą na różańcu do granic.
      Dodaj odpowiedź 5 4
        Odpowiedzi: 0
      • Naszpapież Ratzinger von Hitlerjugend IP
        jasne że odwrócić czas i powrócić do wierzeń
        w naszych Polskich Narodowych Bogów a nie czcić obce
        nie Polskie afrykańskie wierzenia
        Na Boga Twaroga Trygława i Światowida !
        Hallelujah i od przodu i od tyłu !
        Dodaj odpowiedź 10 6
          Odpowiedzi: 0
        • itchy IP
          Kiedy około 1990 wydawało się, że Europę wyzwoliło oświecenie oraz racjonalizm i ta znajduje się na najlepszej drodze do rozkwitu, USA — aby temu przeszkodzić — aktywowały na Bliskim Wschodzie i w Afryce politycznie i militarnie islam, jako faktor w globalnej rozgrywce sił.
          Emigracyjna fala religijnych fanatyków Allacha spowodowała, że europejscy politycy, tacy jak Merkel, oraz wszelakiej maści klechy i Terlikowscy wykorzystali znowu religię w celu rozbicia społeczeństwa. Bo jak wiemy od dawna, najlepiej się wtedy rządzi. Divide et impera.

          Dlatego wszystkie religie należy całkowicie oddzielić od państwa, które musi w końcu wypowiedzieć konkordat i zaniechać pompowania miliardów w ten niebezpieczny cyrk. Miejscem dla religii są muzea. Ku przestrodze przyszłych pokoleń.
          Dodaj odpowiedź 10 5
            Odpowiedzi: 0
          • marcel IP
            W Polsce potrzebna jest komisja śledcza (w związku z konkordatem) do spraw przestępstw kościelnych (pedo, lewa kasa, dziwne majątki, bizancja itp) lub ich ukrywania! plus Szkodliwa Indoktrynacja. Żaden inny kodeks nie dopuszcza istnienia jakiegoś drugiego standardu prawa.
            Dodaj odpowiedź 15 11
              Odpowiedzi: 0
            • Jajcarz IP
              Lisicki i Jurek w stolicy Wielkopolski ?
              Takiego wstydu Poznań już dawno nie zaznał.
              Dodaj odpowiedź 6 13
                Odpowiedzi: 0
              • gienio IP
                A może warto najpierw zadać sobie pytanie: "po co?"
                Dodaj odpowiedź 13 12
                  Odpowiedzi: 1
                • Jajcarz IP
                  Szkoda czasu na debilne debaty dwóch mutantów udających "dziennikarzy".
                  Różaniec u granic Polski już został odmówionył i basta.
                  Dodaj odpowiedź 13 11
                    Odpowiedzi: 1
                  • AntoniK IP
                    Rozwoj nauki i edukacji, podwyzszenie poziomu zycia spoleczenstwa zawsze prowadza do zaniku zarliwosci religijnej. Ja licze na ten rozwoj , wiec chyba nie ma odwrotu. Z zabobonami nie trzeba walczyc.Same ulegna atrofii ( jak np.w Irlandii)
                    Dodaj odpowiedź 21 16
                      Odpowiedzi: 1
                    • Redox IP
                      Na początek powinno się wypowiedzieć konkordat a następnie doprowadzić do pobierania podatku kościelnego od swoich członków np. na wzór niemiecki gdzie wynosi on 9% lub 8% (w zależności od landu) podatku dochodowego. W ten sposób podatek ten byłby głównym środkiem dochodu kościoła w Polsce. Uniknęlibyśmy w ten sposób patologii i rozpasania kościoła w naszym kraju a przy okazji zobaczylibyśmy ilu tak naprawdę jest tzw. prawdziwych katolików bo chyba nie 90% hmm?
                      Dodaj odpowiedź 14 10
                        Odpowiedzi: 0
                      • Jot-23 IP
                        Ostatnio europa przechodzila przez to za czasow cesarza Juliana, niecale sto lat pozniej europa pograzyla sie w ciemnosciach na 600 lat
                        Dodaj odpowiedź 9 4
                          Odpowiedzi: 0
                        • chichot historii IP
                          usiłują beatyfikować żydożercę Hlonda.
                          hmm, ciekawe jaki mu "cud" wymyślą.
                          Ja wiem jaki cud będzie.
                          Jezus Żyd napluje mu w gębę.
                          Dodaj odpowiedź 6 14
                            Odpowiedzi: 1
                          • chichot historii IP
                            to ile prezio z premierem przeznaczają miliardów na rechrystianizację po polsku?
                            Dodaj odpowiedź 10 8
                              Odpowiedzi: 0
                            • Triphopunblackmetalreggae IP
                              Jako katolicki realista zacząłbym od rechrystianizacji Polski. Jest u nas spory procent osób, które chodzą do kościoła albo pod presją otoczenia albo dlatego, że taka jest "nasza katolicka tożsamość" - w czym celują młodzieńcy w biało-czerwonych koszulkach, dla których autorytetem najwyższym pozostaje były ksiądz Międlar. A to za mało. do kościoła chodzi się dla Boga. Inaczej wiara jest kulawa i "na pół gwizdka".
                              Dodaj odpowiedź 13 1
                                Odpowiedzi: 2
                              • gnostyk IP
                                Polski chrześcijanin to taki, co mówi, że nim jest i nic z tego nie wynika, że tak mówi. Sianko pod obruskiem, "pójdźmy do stajenki ", święconki, aniołki i takie tam i tyle, i koniec polskiego chrześcijanina. Zero w tych ludziach świadomości, czym jest wiara i jakie pociąga za sobą zobowiązania wobec samego siebie. Tak funkcjonuje jakieś 70% polskich "chrześcijaninów" w tym kraju na Wisłą i dobrze im z tym. Od jednej świątecznej biesiady do kolejnej. Po drodze wszystkich świętych i setki, tysiące (złapanych, więc minimum 100 razy więcej nie złapanych) pijanych kierowców w drodze na , hm... na groby bliskich jak to się roboczo nazywa. Przyglądałem się temu przez dziesiątki lat, nie odzywałem się, nie komentowałem. Jak dwa lata temu to szambo wybiło, wraz z zapięciem kościoła na krótki łańcuch dobrej zmiany, zaczęło mnie zbierać na wymioty, podziękowałem. Teraz czuję się jakbym nabrał świeżego powietrza. Także dziękuję ci dobra zmiano. Zrobiłem to z czym nosiłem się co najmniej od 30 lat.
                                Dodaj odpowiedź 9 4
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także