KrajPlatforma niczego nie zrozumiała

Platforma niczego nie zrozumiała

POlacy muszą odczytywać znaki
POlacy muszą odczytywać znaki
Dodano
Ewa Kopacz śladem Bronisława Komorowskiego próbuje rozmawiać ze zwykłymi ludźmi. Jeździ koleją, zagląda do zakładów pracy. Z podobnie humorystycznymi efektami.

Sądząc po tym, co wyprawiają rząd i jego propagandziści, czerwona kartka, jaką od Polaków dostał Bronisław Komorowski, a razem z nim obóz rządzący, poszła na marne. Władza najwyraźniej niczego nie zrozumiała. Jej myślący zwolennicy – jak się domyślam – muszą dostawać białej gorączki, ponieważ klęska Platformy wydaje się w tej sytuacji murowana. „Kolej na Ewę”, czyli wymyślona z wielkim zadęciem akcja ratowania upadłego rządu, jest raczej memento – brawo dla autora hasła! – że po wyeliminowaniu z polskiej polityki prezydenta PO nadchodzi kolej na liderów Platformy i całą tę partię. Potwierdzają to działania PR-owskie rządu z ostatnich tygodni, zabawne stwierdzenie, że program Platformy niebawem powstanie (po ośmiu latach kierowania państwem!), i optymistyczna zapowiedź sypnięcia groszem, którego przecież wcześniej nie było. (...)

fot. Maciej Biedrzycki/Forum    

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 29/2015
Cały artykuł dostępny jest w 29/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc
 0

Czytaj także