KrajNic się nie stało

Nic się nie stało

Dodano
Wicepremier Tomasz Siemoniak wymusił na Ryszardzie Kaliszu przeprosiny za słowa o domniemanej korupcji. A były szef SKW zaprzeczył, by opowiadał o takich sprawach lewicowemu posłowi.

Ujawniona przez „Do Rzeczy” rozmowa Aleksandra Kwaśniewskiego z Ryszardem Kaliszem stała się głównym tematem mijającego tygodnia, zwłaszcza wątek dotyczący domniemanej korupcji, która – w relacji przedstawianej przez Kalisza – miała sięgać szefa MON Tomasza Siemoniaka.

Były polityk SLD podczas spotkania w restauracji Sowa i Przyjaciele powoływał się na informacje o korupcji, które miał pozyskać podczas spotkania z ówczesnym szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Januszem Noskiem (R.K. – Ryszard Kalisz, A.K. – Aleksander Kwaśniewski).

Aleksander Kwaśniewski stwierdził, że publikacja jego rozmowy nie była wymierzona ani w niego, bo nie jest już czynnym politykiem, ani w Kalisza, który zapowiedział, że żegna się z polityką. W opinii byłego prezydenta celem był wicepremier Siemoniak oraz obóz rządzący. Jednak zarówno Kwaśniewski, jak i Kalisz zapowiedzieli pozwanie „Do Rzeczy” oraz tabloidów, które opublikowały treść ich podsłuchanej rozmowy. (…)

Fot. Grażyna Myślińska/Forum    

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 29/2015
Cały artykuł dostępny jest w 29/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc
 0

Czytaj także