KrajPół miliona euro łapówki. Biznesmeni wpadli w ręce CBA

Pół miliona euro łapówki. Biznesmeni wpadli w ręce CBA

Funkcjonariusze CBA
Funkcjonariusze CBA / Źródło: cba.gov.pl
Dodano 7
W dwóch operacjach specjalnych agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali na gorącym uczynku sześć osób. Chodzi o łapówki w wysokości 500 tys. euro i 50 tys. zł.

W jednym z podwarszawskich hoteli CBA zatrzymało biznesmena, który miał ze sobą walizkę z kwotą pół miliona euro. Pieniądze pochodziły z przestępstwa i miały być wprowadzone do legalnego obrotu m.in. z wykorzystaniem "lewych" faktur VAT.

W drugiej akcji specjalnej w warszawskim hotelu w ręce agentów wpadł biznesmen z Sandomierza. Mężczyzna przyjął 50 tys. zł łapówki. Miał powoływać się na wpływy w Krajowej Administracji Skarbowej, a za pieniądze załatwić zwrot ok. pół miliona zł nienależnego VAT.

Obie sprawy trafiły do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie zatrzymani usłyszą zarzuty. Centralne Biuro Antykorupcyjne podkreśla, że czynności ciągle trwają.

 7
  • Schetyna IP
    Jak PO powróci do władzy to zlikwidujemy CBA .
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • POlityk IP
      To oburzający skandal jak ta okrutna dyktatura brutalnie niszczy POlską przedsiębiorczość i kwiat POlskiego biznesu !
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 0
      • Witajcie w Polsce PiS IP
        Współpracownik CBA i przyjaciel szefa tej instytucji twierdzi, że za 20 tys. zł.
        inwigilował Annę Grodzką na zlecenie niepokornych braci z tygodnika wSieci.
        Potem tygodnik napisał o niej tekst.

        http://www.sluzbyspecjalne.com/przyjaciel-mariusza-kaminskiego-inwigilowal-poslanke

        audio;
        youtube


        I ten słownik ! Dużo bogatszy , jak u "Sowy" :)
        Dodaj odpowiedź 0 4
          Odpowiedzi: 0
        • taaaaa IP
          Tylko d Ziorbo CBA dostała bezprawnie aż 25 mln. zł.

          Resort sprawiedliwości działający niezgodnie z prawem, to może tylko się zdarzyć w państwie prawa i sprawiedliwości.
          https://t.co/v9X0WquIy6
          Dodaj odpowiedź 3 6
            Odpowiedzi: 0
          • itchy IP
            Jak zwykle porażająca niewiedza biznesowa pismaków w dorzeczy.
            Jeżeli się chce prać pół miliona euro to wszystko musi przebiegać tip top.
            Nie robi się równocześnie przekrętów na VAT-cie. To nie ma sensu.

            Pranie pieniędzy polega na wystawianiu fikcyjnych rachunków dla fikcyjnych klientów.
            Najłatwiej w handlu detalicznym czy usługach, gdzie nie ma rachunków na nazwisko.
            W ten sposób wprowadza się pieniądze z przestępstwa do firmy jako jej rzekome dochody.
            Poddaje się je regularnemu opodatkowaniu, po czym, jako zysk przedsiębiorcy stają do jego legalnej dyspozycji.

            Robienie równocześnie jakichś lodów na VAT-cie nie ma zupełnie sensu, podwyższa jedynie ryzyko wpadki całej pralni.
            Dodaj odpowiedź 13 9
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także