KrajGen. Polko: Putin nie żartuje, więc amerykańskie bazy są niezbędne

Gen. Polko: Putin nie żartuje, więc amerykańskie bazy są niezbędne

Generał Roman Polko, były dowódca GROM
Generał Roman Polko, były dowódca GROM / Źródło: PAP / Leszek Szymański
62
Dowódca na tym szczeblu, z takim doświadczeniem jak generał Stanisław Różański powinien wiedzieć, że podniesienie współpracy na wyższy poziom jest jedyną sensowną odpowiedzią na działania Putina. Stała obecność ciężkiej dywizji, stworzenie bazy, to możliwość szybkiego reagowania na ewentualne agresywne działania Rosji – mówi portalowi DoRzeczy.pl generał Roman Polko, były dowódca GROM.

Generał Mirosław Różański, były dowódca generalny sił zbrojnych w wywiadzie dla Onet Opinie stwierdził, że obecność baz amerykańskich w Polsce w zasadzie nie jest konieczna. Bo nie rozwiązują one naszych problemów, są inne metody – lepsze szkolenia żołnierzy?

Generał Roman Polko: Zdecydowanie bazy są potrzebne. Rotacyjna obecność jest jednak czymś tymczasowym. A nieobliczalność Putina jest czymś stałym. Skoro Putin nie żartuje, lokuje swoje siły na Białorusi, przygotowuje się do wojny, ciągle dokonuje prowokacji, to stała obecność wojsk jest potrzebna.

Generał uważa, że przecież żołnierze amerykańscy już w Polsce są?

Gen. Polko: Wywiad generała Różańskiego jest pełen sprzeczności. Mówi, że obecność stała jest nam niepotrzebna, potem mówi, że ją już mamy. Tymczasem mamy obecność jedynie związku operacyjnego. Dowódca na tym szczeblu, z takim doświadczeniem powinien wiedzieć, że podniesienie współpracy na wyższy poziom jest jedyną sensowną odpowiedzią na działania Putina. Stała obecność ciężkiej dywizji, stworzenie bazy, to możliwość szybkiego reagowania na ewentualne agresywne działania Rosji. Kolejna sprzeczność – generał twierdzi, że wystarczy, żeby żołnierze się szkolili. Ale przecież ćwiczenia robione są w oparciu o bazę, jaką mamy. Generał Różański chce się szkolić, a jednocześnie nie chce mieć bazy, która by warunki szkoleniowe poprawiała.

Według generała koszty budowy baz są ogromne…

Gen. Polko: I tu kolejna sprzeczność! Generał mówi o 2 miliardach złotych kosztów. Ale przecież bazy to dodatkowa infrastruktura, która będzie służyć nie tylko amerykańskim, ale i polskim żołnierzom. Nawet gdy w przyszłości amerykańska obecność nie będzie już potrzebna, bezpieczeństwo się poprawi, to infrastruktura dzięki bazom pozostanie.

Czytaj także:
Były dowódca GROM: Badanie generała wariografem? Upokarzające

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 62
  • Kennn IP
    Dobrze prawo
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • bog&dag IP
      Powinniśmy mieć broń atomową - wtedy będziemy bezpieczni
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 1
      • Wolny IP
        To jest to "wstawanie z kolan"? Blaganie kraju za oceanem o wojsko? Kraj ktorego nie bylo 123 lata na mapie nie potrafi wydac 2% (slownie dwoch procent) pkb na zbrojenia.
        Jakby co to wyslemy terytorialsow zeby pogadali z zielonymi ludzikami ze my te helikoptery to mielismy za drogie i musza poczekac na to jak kupimy tansze i wtedy mozemy walczyc. A narazie to musza zielone ludziki sobie pojsc bo przyszli za wczesnie bo jeszcze mamy przetarg na lodzie podwodne i wogole spuscimy zielonym manto. Ale potem.
        Dodaj odpowiedź 4 2
          Odpowiedzi: 1
        • Generał IP
          Polko ma rację.
          Dodaj odpowiedź 4 4
            Odpowiedzi: 0
          • antykosmita IP
            obce wojska jakie by nie były zawsze będą realizować własne interesy a nie Nasze Polskie,,,
            na G7 Trump żałował że nie ma tam Rosji,,, i że Krym to w zasadzie im się należał,,, a Kaczynsky prawie nas wysłał na wojnę z Rosją żeby bronić naszych braci Ukraińców,,,
            jesteśmy w stanie tak wzmocnić armie żeby agresja z zewnątrz była nieopłacalna,,, tylko do tego trzeba mieć wolnościowego ducha a puki co rządzą nami wasale,,, ( na zmianę: ruscy niemieccy i żydowsko-amerykanscy)
            Dodaj odpowiedź 11 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także