KrajReferendalne ograniczenie suwerenności?

Referendalne ograniczenie suwerenności?

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: Prezydent.pl / Andrzej Hrechorowicz
Dodano 53
Czy prezydent Duda dąży do ograniczenia suwerenności państwa polskiego? Niestety, takie wnioski można wyciągnąć po zapoznaniu się z ogłoszonymi pytaniami referendalnymi.

Na prezydenta posypały się gromy po ogłoszeniu 15 pytań dotyczących nowej konstytucji. Krytykuje go zarówno prawica, jak i lewica, sympatycy i opozycja. Większość osób zwraca uwagę na ilość pytań i kpi z nieumiejętnego doboru tematów. Sam pomysł oczywiście nie ma prawa się spełnić, dlatego zamiast kpić, wydaje mi się, że warto podnieść inną kwestię, którą odsłoniły nam pytania. Otóż dla krótkotrwałych korzyści politycznych prezydent proponuje populistyczne (niezwykle nadużywane słowo, ale w tym jednym wypadku faktycznie zasadne) rozwiązania, które po wprowadzeniu w życie walnie przyczyniłyby się do ograniczenia suwerenności wewnętrznej i zewnętrznej państwa polskiego.

Suwerenność wewnętrzna

Najpierw przyjrzyjmy się kwestii „nienaruszalności praw nabytych”, o której mówi pytanie nr 5. Sprawa nie tyczy się jedynie programu „500+”. Mowa jest wyraźnie o ogóle praw nabytych, a zatem o WSZYSTKICH prawach nabytych. Oznacza to, że bez zmiany konstytucji nie byłaby właściwie możliwa modyfikacja żadnego zasiłku czy dodatku. Władze polskie zostaną przyspawane do rozbudowanego systemu pomocy społecznej. Przy jakimkolwiek zawirowaniu w światowej gospodarce rządzący będą mieli związane ręce. Jakakolwiek możliwość manewru w sprawach finansów państwa zostanie ograniczona do minimum.

Prezydent wspominając w pytaniach o „500+”, niewątpliwie największym wizerunkowym sukcesie obecnie rządzącej ekipy (a może i ostatnich 30 lat?), chce podbić swoje notowania i przedstawić się jako naturalny obrońca tegoż projektu. Cóż, Andrzej Duda wpakował się na minę, a wszystko wskazuje na to, że jego referendum może uzyskać frekwencję porównywalną do słynnego blamażu z 2015 roku, gdy Bronisław Komorowski ratował się pomysłem referendalnym po przegraniu pierwszej tury wyborczej (przypomnijmy: frekwencja wyniosła niecałe 8 proc., koszt przedsięwzięcia ponad 70 milionów zł). W tej sytuacji prezydent stara się wykorzystać popularność programu „500+”, by ratować własną twarz. W tym celu jest gotów konstytucyjnie ograniczyć suwerenność polskich władz.

Suwerenność zewnętrzna

Prezydent za pomocą przyszłej konstytucji chciałby ponadto ustalić trwałe tory polskiej polityki zagranicznej. Pytaniami 7 i 9 Polska miałaby zostać na stale zakotwiczona w NATO oraz Unii Europejskiej. Pomińmy chwilowo życzeniowy charakter tych żądań. Przerażające jest, że zwierzchnik sił zbrojnych, który ma ambicje prowadzenia polskiej polityki zagranicznej, zdaje się nie rozumieć najbardziej podstawowej zasady dyplomacji: panta rhei – wszystko płynie.

Jeżeli czegokolwiek nas miał nauczyć dramatyczny wiek XX, to faktu, że żaden sojusz nie jest trwały, że gwarancje to zazwyczaj ładnie brzmiące frazesy, a między państwami nie ma przyjaźni. Sednem sprawy jest to, że prezydent pozbawia przyszłe elity polskie możliwości jakiegokolwiek manewru. Dzisiaj obecność Polski w NATO jest oczywiście priorytetem, którego nie podważa żadna licząca się siła polityczna, ale ślepa wiara w sojusze może nas zaprowadzić do drugiego Westerplatte.

Postulat „konstytucyjnego członkostwa” w Unii Europejskiej jest już po prostu kuriozalny i ciężko dziwić się komentatorom, którzy wskazują na ideowe pokrewieństwo tegoż pytania z zapisem w konstytucji PRL-u o serdecznej przyjaźni Polski Ludowej z ZSRR. Unia już obecnie przypomina jakąś pokraczną wersję Huxleyowskiej utopii, z którą prawicowy, konserwatywny, chrześcijański światopogląd ma mało wspólnego.

Polacy są oczywiście euroentuzjastami i żaden Polexit nie jest możliwy, jednak na tym polega rola dyplomacji, aby przygotować państwo na wszelkie możliwe scenariusze. Nawet te najbardziej nierealne. Wachlarz możliwości należy możliwie poszerzać, a nie uszczuplać. Polityka zagraniczna powinna być wielowektorowa, zmienna, elastyczna, a nie jednokierunkowa. Przecież to elementarz.

Tymczasem propozycje prezydenta zdają się zostawiać Polskę na łasce wielkich organizacji międzynarodowych. W nich również ścierają się różne interesy, które niekoniecznie muszą być tożsame z interesem polskim. Jeżeli mamy mieć konstytucyjny obowiązek członkostwa, to bez względu np. na kary jakie by na nas w przyszłości nakładano, nie mielibyśmy prawa już nawet nie wyjść, ale choćby i grozić wyjściem z antypolskich struktur.

Komicznie brzmi w tym kontekście szczególnie pytanie nr 8 dotyczące zagwarantowania suwerenności Polski w UE oraz wyższości ustawy zasadniczej nad prawem unijnym. Prawo polskie już dzisiaj jest podważane przez organizacje unijne. Możemy sobie konstytucyjnie gwarantować gruszki na wierzbie, ale to jest myślenie życzeniowe.

Partykularyzm prezydenta

Pytania pana prezydenta (po ich ewentualnym urzeczywistnieniu) prowadzą do skrępowania władz polskich. Z jednej strony jest to podyktowane bieżącą polityką, próbą wybicia się na suwerenność, wewnętrznymi gierkami w obozie władzy itd., jednocześnie jednak w tych pytaniach uderza brak myślenia długofalowego, brak myślenia o polskich władzach, które nastaną po autorze tych propozycji. Po nas choćby i potop? Niestety, tak to wygląda. Bez względu na barwy partyjne nasi politycy cały czas ograniczają troskę o państwo do własnych kilkuletnich kadencji.

Postulaty gospodarcze (tak lewicowe, jak i prawicowe), czy sojusze międzynarodowe są jedynie środkiem do osiągnięcia pewnego celu. Są narzędziem; Polityczną drabiną, która ma nam pomóc dostać się do celu i niczym więcej. Skazywanie państwa na wieczne korzystanie tylko z jednego rodzaju narzędzi, (zarówno w polityce wewnętrznej, jak i zewnętrznej) musi nas w końcu wpędzić w ślepy zaułek.

Wyłączną odpowiedzialność za tekst ponosi autor. Tekst nie musi być tożsamy ze stanowiskiem redakcji.

Czytaj także:
Chwedoruk: Prezydent przez referendum da paliwo opozycji

Czytaj także:
Warzecha: Prezydent spalił się w blokach i to z własnej winy

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ jfi
 53
  • sigre IP
    Te pytania to intelektualna kompromitacja, jaki pan taki kram. Tak można powiedzieć o obozie prezydenckim. Tłumoki.
    Dodaj odpowiedź 7 0
      Odpowiedzi: 0
    • Michal IP
      Nie ogarniam mediow. Jednego dnia mowia ze Pis chce wyciagnac Polske z Unii ich zdaniem to złe i najlepiej zapisac to w konstytucji ale gdy Pis proponuje ten zapis w konstytucji o zakotwiczenie Polski w Unii to mowia ze to zagraża Polskiej suwerennosci. Nosz ku**a o co tu chodzi?
      Dodaj odpowiedź 1 5
        Odpowiedzi: 0
      • $14.88 IP
        "Polacy są oczywiście euroentuzjastami i żaden Polexit nie jest możliwy"

        Przestań, funkcjonariuszu.
        Dodaj odpowiedź 7 2
          Odpowiedzi: 0
        • 'areq IP
          Nigdy nie zagłosowałbym na rozkraczonych,dlatego szlag mnie trafia,widząc jak ten na którego głosowałem robi szpagat.
          Dodaj odpowiedź 14 2
            Odpowiedzi: 0
          • Triphopunblackmetalreggae IP
            Żałosne. A co na to pani Romaszewska, pytam się???
            Dodaj odpowiedź 12 1
              Odpowiedzi: 1
            • Jooma IP
              PADalec juz ssie wlasny ogon
              Dodaj odpowiedź 17 0
                Odpowiedzi: 0
              • PINIENDZY NIE MA I NIEBĘDZIE! IP
                Kwiczą totalni z przerażenia, żeby broń Boże nie wpisywać praw nabytych do konstytucji, bo tacy - gdyby wydarzyło się nieszczęście i objęli władzę - od razu na dzień dobry podwyższyliby wiek emerytalny do co najmniej 67 lub więcej i zabrali 500+
                Dodaj odpowiedź 7 12
                  Odpowiedzi: 0
                • Beata Namsienależy IP
                  A takiego pięknego prezydenta sobie wybraliście...
                  Dodaj odpowiedź 7 11
                    Odpowiedzi: 1
                  • Piff-paff IP
                    Duda na prezydenta Izraela.
                    Gliński na jego zastępcę.
                    Dodaj odpowiedź 24 2
                      Odpowiedzi: 0
                    • Heros Antypad IP
                      Ciekawi mnie czy zdaniem prożydenta ochroną praw nabytych objęta będzie także deklaracja terezińska. Tak tylko pytam.
                      Dodaj odpowiedź 16 0
                        Odpowiedzi: 1
                      • Tomasz IP
                        Czy "ochrona praw nabytych" dotyczy też tych co "nabyli" kamienice o których zwrot zabiega komisja
                        Jakiego, praw UBeków do godnej emerytury, praw złodziei którzy rozkradli majątek narodowy Polaków wytworzony pod okupacją sowiecką, praw zagranicznych konsorcjów do wszelakich ulg jakie sobie ustawowo zapewnili przekupując parlamentarne antypolskie bydło, szczególnych praw "naszych braci" do bezkarności itd. ????????
                        Dodaj odpowiedź 19 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • prokurator IP
                          i po co JUDZICIE?? przeciez te pytania nie maja byc na 15 razy TAK.....jesli Polacy NIE CHCA miec "praw nabytych" na STALE (jak przywileje szlacheckie) to niech GLOSUJA na NIE....sugerowanie, ze "wladza" tak uklada pytania, zeby byly do nich TYLKO POZYTYWNE odpowiedzi, czyli TAK to jest JUDZENIE.....kazdy Polak ma SWOJ ROZUM i wie czy "przywileje" powinny byc zapisane w konstytucji na stale czy nie..... ja uwazam, ze ROZSTRZELIWANIE ZDRAJCOW powino byc PIERWSZYM PUNKTEM NOWEJ KONSTYTUCJI....to pomogloby najbardziej POLSCE.
                          Dodaj odpowiedź 13 2
                            Odpowiedzi: 0
                          • Prawdziwy Wolak IP
                            "New York Times" o Kaczyńskim: Owładnięty obsesją po śmierci brata bliźniaka dzieli naród
                            Dodaj odpowiedź 7 23
                              Odpowiedzi: 1
                            • Beata tak, Juda nie IP
                              Juda to zakłamany przygłup, i bojkotując referendum mamy szansę przekonać kierownictwo PiS że wystawianie tego palanta w przyszłych wyborach to głupota.
                              Dodaj odpowiedź 22 0
                                Odpowiedzi: 0
                              • ntech IP
                                Dlaczego pominieto pytanie 13 czyli podporzadkowanie armi BBN czyli WSI ?
                                Jest najbardziej niebezpieczne.
                                Dodaj odpowiedź 14 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także