KrajRok reformy edukacji. Szef sejmowej komisji: Straszenie opozycji się nie sprawdziło

Rok reformy edukacji. Szef sejmowej komisji: Straszenie opozycji się nie sprawdziło

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena Publiczna
Dodano 22
Wbrew temu, co mówi totalna opozycja nie było chaosu. Spokojnie doszło do przekształcenia większości gimnazjów w szkoły podstawowe, szkoła spokojnie przeszła przez pierwszy etap reformy – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Dariusz Piontkowski, poseł PiS, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Skończył się rok szkolny, dzieci rozpoczynają upragniony okres wakacji. Zakończony rok szkolny był też pierwszym po wprowadzeniu reformy edukacji. Zdaniem posła Dariusza Piontkowskiego, wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży można mówić o pozytywach reformy, choć na jej faktyczne efekty należy poczekać.

– Oczywiście to dopiero początek reformy, będzie trwała przez kolejnych kilka lat. Na jej efekty trzeba będzie poczekać. Jednak już teraz możemy stwierdzić, że wbrew temu, co mówi totalna opozycja nie było chaosu. Spokojnie doszło do przekształcenia większości gimnazjów w szkoły podstawowe – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl poseł Dariusz Piontkowski.

Jak zaznacza, budynki po gimnazjach nie będą stać puste, ale stopniowo będą się zapełniać dziećmi ze szkół podstawowych. Pozytywem jest też – zdaniem parlamentarzysty – fakt, że znalazły się środki na remonty tych szkół i ich lepsze wyposażenie.

– Faktycznie problemem jest nienajlepsze wyposażenie pracowni przyrodniczych. Ale pamiętać tu należy, że przed wdrożeniem reformy pracownie takie posiadała ledwie jedna czwarta szkół. Teraz należy zadbać o to, by w coraz większej liczbie ośmioklasowych szkół podstawowych takie pracownie się pojawiły i były coraz lepiej zaopatrzone – mówi poseł. Jak tłumaczy, ważnym działaniem było uszczelnienie systemu dotacji dla placówek niepublicznych.

– Dzięki temu udało się wyeliminować przytłaczającą większość nieprawidłowości, zaoszczędzono sporo pieniędzy. Bo, co podnosiły samorządy, podwójnie, lub potrójnie dotowano te same dzieci zapisane w różnych placówkach. Te nieprawidłowości zostały wyeliminowane. Wydaje mi się, że szkoła spokojnie przeszła przez pierwszy etap reformy, nie było poważniejszych opóźnień jeśli chodzi o zakup podręczników. A jeżeli były jakieś opóźnienia, to zdarzały się wyjątkowo – podsumowuje poseł Dariusz Piontkowski.

Czytaj także:
Rząd da 300 zł na wyprawkę szkolną. Jak otrzymać pieniądze?

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha
 22
  • belferka IP
    ZNP i pan Broniarz niech się uspokoi i nie sieje fermentu. Bierze furę kasy ze związków a na edukacji zna się tyle co mój pies. Sama chodziłam 8 lat do podstawówki, potem liceum i studia. Mój syn miał "przyjemność" chodzić do gimnazjum ( jedno wielki G , to tak w skrócie moja ocena). Córka akurat pierwszy rocznik chodzący do 7 klasy ( może jest jeszcze wiele do zrobienia:podstawy programowe, podręczniki, plany nauczania, itp) i powiem tylko, że ja jako belfer jestem generalnie zadowolona. Może unormuje się ten system, który był dobry i zostanie dopracowany w tym elementach, w których kuleje. Gdyby nie wprowadzono tej reformy to dalej brnęlibyśmy w tym tańcu chocholim.
    Dodaj odpowiedź 8 9
      Odpowiedzi: 0
    • Zbigniew IP
      Chaos będzie za rok jak dojdzie do kumulacji 2 roczników i walka o miejsca w szkołach na nierównych zasadach , ale to rok wyborczy i rodzice podziękują za tę reformę. Swoje dorzucą też nauczyciele.
      Dodaj odpowiedź 14 8
        Odpowiedzi: 0
      • Kazimierz K IP
        Z powodu, że w Polsce były i są do przeprowadzenia ważniejsze reformy niż reforma szkolnictwa, uważałem, że z tą sprawą z wielu względów należy poczekać. Za tym przemawiało głównie przewidywany opór społeczny do zmian i koszty reform. Jednak gdy rozmawiam na ten temat z rodzicami i nauczycielami, to ani razu nie spotkałem z opinią, że dotychczasowy system szkolnictwa był dobry i że nie wymagał radykalnych zmian. Według mojej opinii dotychczasowy system w większości przypadków nie przygotowywał uczniów do zawodów gdzie wymagane są umiejętności manualne jak zawód elektryka, hydraulika, magazyniera itp. To powodowało, że to firmy przez wiele lat musiały same przysposabiać do pracy absolwentów średnich i wyższych szkół.
        To czy obecne reformy idą w dobrym kierunku nie mnie oceniać, lecz uważam, że  krytyka obecnej reformy jest w pełni niemerytoryczna i jest wyłącznie polityczna, a więc nieobiektywna.
        Dodaj odpowiedź 7 10
          Odpowiedzi: 0
        • ehhh.... IP
          Reforma byłą potrzebna. 3 stopniowy system nauki w sytuacji jeśli wszyscy realizują te 3 stopnie bez sensu generował niepotrzebne koszty.
          Dodaj odpowiedź 10 7
            Odpowiedzi: 1
          • taaaaa IP
            Najbardziej na tej reformie skorzystało chyba małżeństwo Elbanowskich (ci od "ratujmy maluchy") , które założyło specjalną fundację. Okazuje się, że nieźle na niej zarobili. A większość przychodu przeznaczyli na pensje.

            Natomiast agitacja polityczna PiS w szkołach to już bolszewizm w czystej postaci.
            Dodaj odpowiedź 17 12
              Odpowiedzi: 0
            • Marcin P. IP
              No cóż!! Sukces cofnięcie dzieci do czasów komuszych 8 klas podstawówki.
              Mam to szczęście że mój syn miał szanse skończyć gimnazjum o profilu matematycznym z rozszerzeniem dwóch języków. Teraz dzieciaki i ich rodzice mogą o takich profilowanych klasach pomarzyć.
              Dodaj odpowiedź 16 13
                Odpowiedzi: 1
              • FRANZ MAURER IP
                Anzelm trollu dziś twój dyżur?czy piszesz w imieniu politolog188,emili itp.
                Tylko ktoś kto nie ma dziecka w szkole może powiedzieć że reforma to sukces
                Dodaj odpowiedź 11 7
                  Odpowiedzi: 1
                • Anzelm IP
                  Mój Ojciec miał na imię Icek, matka to Rywka.

                  Jestem więc brytyjskim Aryjczykiem
                  Dodaj odpowiedź 4 5
                    Odpowiedzi: 1
                  • Anzelm IP
                    Dodaj odpowiedź 2 3
                      Odpowiedzi: 0
                    • PAŃSTWO NADAL TEORETYCZNE! IP
                      Mój siostrzeniec mieszkający w Polsce (niestety!) pisał w tym roku maturę i czeka na wyniki czy w ogóle tą maturę zdał do początku lipca, kiedy to dopiero je łaskawie ministrowie "edukacyji" podadzą maturzystom.
                      W tym samym czasie uczelnie wyższe w Polsce przyjmują zgłoszenia na kierunki studiów w większości przypadków do końca czerwca (jak mi mówiła telefonicznie siostra dzwoniąc z tego nieszczęśliwego kraju - z Polski!). W zgłoszeniu kandydat MUSI podać rok uzyskania świadectwa dojrzałości, bo inaczej nie zarejestruje się na studia! A więc nie wiedząc jeszcze, czy w ogóle zdał maturę MUSI już na dzień dobry SKŁAMAĆ, że zdał maturę w 2018 roku, bo 2019 roku system rekrutacyjny uczelni przecież NIE PRZYJMUJE!
                      Tak to właśnie osławione "reformy edukacji" przebiegały od 28 lat wstecz i tak przebiegają nadal w tym śmiesznym państewku zwanym Polską...
                      Dodaj odpowiedź 5 26
                        Odpowiedzi: 2
                      • Anzelm IP
                        dla żydowskiej holoty z PO,wystarczyloby aby goj umial podpisac umowę w banku.

                        youtube
                        Dodaj odpowiedź 11 8
                          Odpowiedzi: 0

                        Czytaj także