Kraj"Hańba". Izraelski minister o deklaracji Morawieckiego i Netanjahu

"Hańba". Izraelski minister o deklaracji Morawieckiego i Netanjahu

Naftali Bennett
Naftali Bennett / Źródło: PAP/EPA / JIM HOLLANDER / POOL
Dodano 53
"Wspólna deklaracja Izraela i polskiego rządu jest hańbą, przywracaniem kłamstw i szkodą na pamięci o Holokauście" – stwierdził Naftali Bennett, izraelski minister edukacji.

Izraelski minister domaga się, aby rząd Benjamina Netanjahu wycofał się z deklaracji, którą niedawno podpisał z premierem Morawieckim. Bannett twierdzi, że wzmianka o tym, że polski rząd na uchodźstwie oraz inni Polacy w czasie wojny nieśli pomoc Żydom jest nieprawdziwa. "Polskie działania były nieliczne i nie miały charakteru centralnego" – ocenia polityk.

Jego zdaniem wspólne oświadczenie Morawieckiego i Netanjahu jedynie szerzy kłamstwa. "Jako minister edukacji odrzucam go całkowicie" – napisał na Twitterze.

Bannett przekonuje, że "rzadkie przejawy życzliwych działań" wspólna deklaracja chce przenieść na cały naród polski. Jego zdaniem zdecydowanie częściej można było się spotkać z postawą, gdy Polacy zdradzali swoich żydowskich sąsiadów, niż gdy im pomagali. Jak zapewnił, jest zwolennikiem pokojowych relacji obu państw, ale nie może zgodzić się na "zakłamywanie" historii Holokaustu.

"Oświadczenie to nie ma historycznej i faktycznej ważności" – przekonuje polityk.

Czytaj także:
Polski rząd działał pod dyktando Izraela? Dworczyk: To wierutna bzdura
Czytaj także:
Yad Vashem krytykuje polsko-izraelską deklarację

/ Źródło: Onet.pl / Twitter
/ jfi

Czytaj także

 53
  • Tomek IP
    I co pisiory, dalej deszcz pada?
    Dodaj odpowiedź 3 2
      Odpowiedzi: 0
    • Kazimierz K IP
      Ludzie nie wytrzymują presji społeczne, z czego wynikają ich paranoiczne wypowiedzi. Takich słabych i przewrotnych ludzi najlepiej z daleka omijać.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Anonim IP
        Dla mnie to co robili i robią Żydzi jest po prostu strasznie głupie. Szmalcownicy działali gdy Polska była pod okupacją niemiecką. Działali zgodnie z niemieckim, okupacyjnym prawem i zachęcani przez Niemców, rządzących wtedy całym okupowanym krajem, natomiast polski rząd podziemny, mino małych możliwości szmalcownictwo karał śmiercią. W związku z tym szmalcownicy to był i jest produkt i problem rządu niemieckiego i Niemców. Natomiast Żydzi oskarżają o to tych, którzy szmalcownictwo potępiali i tępili. Żydzi są strasznie głupi, chociaż cwani to obrzydzenia i zgadzam się z red. Ziemkiewiczem. Głupota ich na pewno nie boli ale ta ich głupota na nich się straszliwie zemści. Zresztą już się mści. W Europie zachodniej ich nienawidzą a teraz właściwie jedyny kraj europejski, który się za nimi wstawiał, został niesłusznie opluty i oczerniony przez nich. Ja tam Żydów nie nienawidzę, ja smucę się ich głupotą i bezdusznym prymitywizmem.
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 0
        • geronimo IP
          I to niby maja byc "przyjaciele" albo "sojusznicy"?!
          Dodaj odpowiedź 9 0
            Odpowiedzi: 0
          • antygnIDA IP
            To co czytamy wyżej to jest właśnie szerszy obraz żydostwa - ci komu krzyż naznaczyli- nawet jak ten jest niewinny to nie spoczną aż go ukrzyżują. Procent jakiegokolwiek zaufania do tej nacji - czy diaspory powinien być zawsze zerowy.
            Kiedy i monarchie europejskie i azjatyckie to nasi ich przyjęli pod dach..... dając schronienie i miejsce na Ziemi - dzisiaj Judaszowym obyczajem nam się odwdzięczają .
            Dodaj odpowiedź 19 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także