KrajWojna domowa w Platformie

Wojna domowa w Platformie

Dodano
Walki o kształt list wyborczych to tylko zapowiedź wojny, która czeka Platformę zaraz po wyborach parlamentarnych.

Pokaż mi listy wyborcze, a powiem ci, w jakim stanie jest twoja partia. Gdyby zastosować tę zasadę w odniesieniu do Platformy Obywatelskiej, diagnoza byłaby mało optymistyczna.

Listy w ostatecznym ich kształcie to efekt przede wszystkim zarządzania wewnątrzpartyjnym konfliktem przez Ewę Kopacz i próby minimalizacji potencjalnych strat. Premier wie, że wybory parlamentarne to tylko pierwsza bitwa, która czeka ją w najbliższym czasie. Kolejna rozegra się tuż po nich, kiedy w partii odbędą się wybory nowego przewodniczącego, i to pod nie premier Kopacz ułożyła listy wyborcze. Nie była na tyle silna, by swoich potencjalnych rywali z list całkiem usunąć, postanowiła zatem trochę skomplikować im sytuację, a przy okazji pogrozić palcem, by nie czuli się zbyt pewnie. Efektem są niezrozumiałe decyzje, mało logiczne przesunięcia i wewnętrzne napięcia, które będą dawać o sobie znać podczas całej kampanii wyborczej. (…)

fot. Piotr Kamionka/Reporter  

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 35/2015
Cały artykuł dostępny jest w 35/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także