KrajGIS ostrzega: Do sklepów trafiły jaja skażone salmonellą

GIS ostrzega: Do sklepów trafiły jaja skażone salmonellą

zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjne / Źródło: Pixabay.com/jackmac34/DomenaPubliczna
Dodano 9
Główny Inspektor Sanitarny ostrzega, że na na rynek trafiły jaja skażone salmonellą. Producent zapewnia, że skażony produkt można oddać do sklepu.

Bakterie odkryto podczas badań prowadzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Jak informuje GIS, skażone jaja mają na skorupce numer 3PL26111314, a ich data ważności to 23 lub 24 lipca 2018 r. Wycofane jaja zostaną zutylizowane.

Zakład Pakowania Jaj Fermy Drobiu Niewczas wydał oficjalny komunikat, w którym przekonuje, że bezpieczeństwo konsumentów stanowi priorytet dla firmy. Producent zapewnia, że klienci, którzy zakupili jaja z zakażonej partii, mogą je zwrócić do sklepu, w którym dokonali zakupu.

"Jeśli zakupiliście Państwo ten produkt o numerze partii i kodzie producenta oznaczonym na skorupce jaj podanym wyżej, proszę o zwrócenie go do placówki w której został zakupiony lub kontakt z naszą firmą pod numerem telefony: 41 271 34 69" – czytamy na stronie zakładu.

Producent zapewnia, że obecnie trwa wyjaśnianie przyczyn całego zdarzenia.

Czytaj także:
Epidemia odry w Czechach. Na pomoc ruszyło wojsko

Czytaj także:
Nie będzie obowiązkowych szczepień? "W pewnym momencie nie wierzyłem, że się uda"

/ Źródło: gis.gov.pl, fdniewczas.pl
/ jfi
 9
  • biber IP
    Te z 3 na początku i tak zjemy w różnych ciastkach, lodach, makaronach itp.
    Dodaj odpowiedź 9 0
      Odpowiedzi: 1
    • misiek IP
      A sklepy w jakich to było sprzedawane nie łaska podać?
      Dodaj odpowiedź 16 0
        Odpowiedzi: 0
      • Żorżyk z Dyzmy IP
        Jak to kto sprawdza numer? Smerda Jajeczny.
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • antyM IP
          A kto sprawdza numer jajka?!
          Dodaj odpowiedź 9 0
            Odpowiedzi: 0
          • Legion Condor IP
            Nie ma to jak kontakt ukropów bez badań na fermach, w sadach czy grządkach z żywnością. Potem jeszcze wizyta w WC, bez umycia rączek i finito.
            Dodaj odpowiedź 6 1
              Odpowiedzi: 0
            • Obserwator IP
              Dlaczego w UK jesli idzie sie do lekarza z obiawali grypy i lekkich chorob, to pytaja czy w ostatnich dniach byles za granica? Jesli tak to w jakim kraju. Wtedy reaguja z odpowiednimi lekami. czy wiedza cos czego obywatele innych panstw nie wiedza, czy ta informacje daje im najwiekszy producent lekow Bayern i spolki? Czy czasem te firmy nie robia tak jak czesto strazacy ochotnicy ktorzy maja placone od pozaru i czasto go sami wywoluja? Czy nie jest to proceder podobny do "samopodpalen" wysypisk smieci? Czy Prokuratury mogly by to sprawdzic? Czy pracujacy podwykonawcy dla firm jak Bayern i podobnych, robia testy na przenoszenie chorob drogami im znanymi, zarazajac obywateli a usprawiedliwiaja sie , ze to testy na rozpowszechnienie choroby by moc z tym walczyc sprawniej , a nie jest to celowe zarazanie i tworzenie potencjalnego klijenta? Dlaczego w Polsce przewazaja reklamy lekow, a w innych krajach proszkow do prania? Czy kraje jak Polska sa mniej odporne na choroby? Czy badana genetyczne sluzb innych ras ludzkich na Slowianach moga doprowadzic do wyselekcjonowania grupy genow ktore inni nie posiadaja i zastosowac lek ktory na dana rase zadziala na inna nie? Mam wiecej pytan dla zainteresowanych a i moze ktos doda w podobnym temacie ponizej jakis pytania?
              Dodaj odpowiedź 12 1
                Odpowiedzi: 1

              Czytaj także