KrajŚląska gorączka złota

Śląska gorączka złota

Dodano
Sztabki z wrocławskiego banku, platyna, diamenty, a może bezcenne dokumenty? Wszyscy zastanawiają się, co jest w pociągu z II wojny światowej, który odkryli dwaj mężczyźni.

Od tygodnia w Wałbrzychu są reporterzy i wozy transmisyjne telewizji. I wygląda na to, że zarówno dziennikarze, jak i turyści oraz poszukiwacze skarbów zostaną tam dłużej. Wszystko za sprawą dwóch eksploratorów, obywatela Niemiec i Polaka mieszkającego w Wałbrzychu, którzy za pośrednictwem kancelarii prawnej zgłosili, że znaleźli zaginiony od czasów II wojny światowej pociąg. Zadeklarowali, że wskażą miejsce, w którym się znajduje, jeśli otrzymają 10 proc. znaleźnego.

W piątek Generalny Konserwator Zabytków Piotr Żuchowski ogłosił, że jest na ponad 99 proc. pewny, iż w miejscu wskazanym przez mężczyzn rzeczywiście ukryty jest niemiecki pociąg o długości ponad 100 metrów. Poinformował, że Ministerstwo Kultury ma jego zdjęcie georadarowe, a znalezisko zlokalizowano na terenie gminy Wałbrzych. Dodał, że wszystko wskazuje na to, że jest to pociąg pancerny. (…)

Fot.Wojciech Wójcik/Forum 

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 36/2015
Cały artykuł dostępny jest w 36/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także