KrajPolska – Ukraina – Wołyń

Polska – Ukraina – Wołyń

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Beata Zawrzel / REPORTER
Dodano 23
PiS do niedawna uznawany był za najbardziej proukraińską partię w Polsce. Dzisiaj relacje z Kijowem są fatalne.
Okładka tygodnika Do Rzeczy: 29/2018
Cały artykuł dostępny jest w 29/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 23
  • Roch pozdrawia IP
    A niby dlaczego mamy mieć dobre stosunki z prdl UA? Nie jest ona nam do niczego potrzebna. Na pohybel bandytom, jeden wróg na wschodzie (Rosja) wystarczy
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • AntośZrytaBania IP
      w 5 sekundzie słychać strzały...
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Dobry banderowiec to ... IP
        "Od Rzeczy" znowu KLAMIE !!!

        youtube
        Dodaj odpowiedź 3 1
          Odpowiedzi: 0
        • Wynsent IP
          Skoro rząd nie potrafi poradzić sobie z grupą chuliganów to z banderowcami tym bardziej.
          Dodaj odpowiedź 4 0
            Odpowiedzi: 0
          • papa7 IP
            Partia Swoboda zasiadajaca w ukrainskim parlamencie to neobanderowcy i czolowi swiatowi antysemici i faszysci. Oleg Tiahnybok hitlerowski antysemita i banderowiec czci pamiec Hitlera i SS – Galizien. Polaków nalezy powywieszac i zrobic im drugi Katyn – twierdzi na licznych banderowskich pochodach we Lwowie, czy w Kijowie.Ukraina stawia pomniki Banderze, Szuchewyczowi i innym zbrodniarzom winnych zbrodni ludobójstwa 200 tysiecy obywateli polskich.Ostatnio bojówka rzadowa z polecenia Walzmana i Tiahnyboka urzadzila pogrom Zydów w Humaniu, w którym ucierpial najbardziej mlody rabin, który przyjechal modlic sie na cmentarzu zydowskim przy grobie slynnego rabina.Mlody rabin w stanie agonalnym z polamanymi nogami i zebrami, wstrzasem mózgu przewieziony zostal do szpitala.Kierowana z zagranicy dzialalnosc OUN w okresie miedzywojennym polegala na aktach terrorystycznych dywersyjnych i sabotazowych skierowanych przeciwko polskiej wladzy.Zamordowany zostal posel Tadeusz Holówko, minister Bronislaw Pieracki i szereg policjantów. Z rak „Czuprynki” (Romana Szuchewycza) zginal kurator szkolny Stanislaw Sobinski zamordowany w nocy nozem na ul. Zielonej we Lwowie.Dzisiaj w faszystowskiej Ukrainie organizuje sie pochody, rozlegaja sie okrzyki – „smert Lachom”.
            Dodaj odpowiedź 12 1
              Odpowiedzi: 0
            • Skrzypek na dachu IP
              Kiedy w latach 30tych uciekinierzy od sowietow opowiadali jaki jest tam straszny glod
              ludobojstwo i kanibalizm to prawoslawni i greko-katolicy az zamilkli z niedowierzenia .
              Jednak garstka szalencow wzmocnila napady rabunki i zabojstwa w RP II
              po to aby siac niezgode miedzy bratnimi narodami .
              Chyba malo kto przed wojna chcial stalinowcow witac
              ale kiedy przyszli to nikt nie byl taki odwazny aby sie sprzeciwiac .
              Dodaj odpowiedź 4 0
                Odpowiedzi: 0
              • jajaraca IP
                Już mi się rzygać chce od skowytu idiotów, którzy nawołują do traktowania bandytów z upa jak "bojowników" i to w dodatku o wolność, którzy robią co mogą żeby umniejszać, relatywizować, zamiatać pod dywan ukraińskie ludobójstwo, ukraińskie bestialstwo, ukraińskie zezwierzęcenie. O jaką wolność mogli walczyć mordercy, zbrodniarze, zezwierzęceni sadyści i najgorsze ludzkie bydło? Ukraińcy mordowali polskie dzieci z nienawiści, dlatego że byli zdegenerowanymi zwierzętami, mordowali nie tylko Polaków ale i Żydów, Czechów, Ormian, Romów czy Rusinów, którzy nie podzielali ich ukraińskiej ideologii. Mordowali nie tylko bandyci z upa ale i zwykli ukraińcy, sąsiedzi swoich ofiar, którzy na koniec okradali pomordowanych. Upa nigdy nie walczyła z Sowietami tylko była przez nich zwalczana, wyłapywana jak szczury a ci Sowieci to nie byli Rosjanie tylko też ukraińcy tyle że w sowieckiej służbie, którzy oczyszczali ukrainę z banderowskiej zarazy. Tu warto przypomnieć takich wybitnych ukraińców jak towarzysze Chruszczow czy Breżniew. Ukraińcy zaczęli mordować Polaków w 1939, kiedy wyrzynali polskich żołnierzy z rozbitych oddziałów a skończyli w 1947, kiedy Operacja Wisła zakończyła ten bestialski proceder. Wszystkie akcje odwetowe Polaków były sprowokowane przez ukraińców, uzasadnione i skuteczne, bo tam gdzie je prowadzono, ukraińskie ludobójstwo natychmiast ustawało. Nawoływanie do okazywania choćby cienia tolerancji i zrozumienia dla ukraińskich zezwierzęconych morderców jest działaniem antypolskim i powinno być ścigane z ustawy o IPN, szczególnie w sytuacji, gdy bezrozumny motłoch sprawujący władzę wpuścił do Polski już prawdopodobnie trzy miliony potencjalnych dywersantów z kraju, w którym mordercom Polaków stawia się pomniki. Jakiekolwiek porozumienie z ukraińcami jest niemożliwe bo ukraińcy doskonale wiedzą, że Polska jest zarządzana przez słabych, uległych idiotów, których można wykorzystywać, robić z nich durniów i pluć im bezkarnie w twarz i prędzej porozumieją się z Rosją w sprawie napaści na Polskę, której nienawidzą i którą pogardzają niż zgodzą się odgrywać rolę "bufora", w której chcieliby ich widzieć polskojęzyczni idioci. Dopóki na tzw. ukrainie stoi choć jeden pomnik zbrodniarza bandery, dopóki jego ludobójcza ideologia nie została wypalona gorącym żelazem, dopóki odbywają się tam marsze w mundurach nazistowskich formacji, ukraina powinna być pariasem wśród narodów świata a bycie ukraińcem powinno oznaczać hańbę i poniżenie.
                Dodaj odpowiedź 20 3
                  Odpowiedzi: 0
                • aniia IP
                  Nasi mali faszyści, chcą ukarania innych faszystów.. oko za oko czyni cały świat ślepym
                  Dodaj odpowiedź 3 19
                    Odpowiedzi: 0
                  • cesia IP
                    Słaby ten rząd, skoro z najbliższym sąsiadem, państwem z silną armią, nie potrafi ułożyć poprawnych choćby relacji. Choć poprzednie rządy tez olewały Ukrainę. a  moskalstwo się cieszy...
                    Dodaj odpowiedź 6 23
                      Odpowiedzi: 0
                    • Dybuk IP
                      Przeczytałam całość tego artykułu i opadły mi przysłowiowe ręce. Jest nawet trudno skomentować niektóre padające tam stwierdzenia, ale tak czy owak spróbuję.

                      Po pierwsze, rzuca się w oczy użycie niesławnego eufemizmu "konflikt polsko-ukraiński", który jest powszechnie używany przez banderowskich propagandzistów w celu ukrycia planowej eksterminacji Polaków. Wiem, że nie takie były intencje red. Zychowicza, ale powinno się unikać tego stwierdzenia w odniesieniu do rzezi wołyńskiej, jeśli ma się świadomość, że oficjalna polityka historyczna Ukrainy próbuje te wydarzenia w taki sposób zakłamać.

                      Dalej jest jeszcze gorzej. Red, Zychowicz proponuje, żebyśmy dążyli do kompromisu z Ukrainą uznając bohaterskie zasługi tej formacji w walce z bolszewikami w zamian za uznanie przez przez drugą stronę, że UPA popełniła na Polakach ludobójstwo. Trafił mnie dosłownie szlag po przeczytaniu tego. UPA była od początku do końca organizacją kryminalną, która miała na celu eksterminację nie-ukraińskiej ludności zamieszkujące tereny dzisiejszej Ukrainy Zachodniej i żadne nieudolne walki z Sowietami tego nie zmienią.

                      Jeśli banderowcy poważnie myśleliby o walce z Sowietami, to po klęsce Niemców pod Stalingradem rzuciliby wszystkie siły na walkę z nadchodzącą Armią Czerwoną zamiast na zarzynanie Polaków. Masowe ataki na polskich cywili kontynuowali również po wojnie, chociaż już wtedy było jasne, że sowietyzacja jest dal Ukrainy większym zagrożeniem niż Polacy, którzy w dodatku mieszkają na terytorium Polski ludowej. Historycy obliczają, że po wojnie UPA zabiła więcej cywili niż funkcjonariuszy sowieckich!

                      Zaś banderowcy, którzy zbiegli na Zachód, zgodzili się walczyć z Sowietami tylko dlatego, żeby uniknąć Norymbergi i sowieckich represji, które niechybnie by ich spotkały, gdyby alianci wydali ich wujkowi Stalinowi. Z resztą, byli w tej walce z Sowietami tak nieudolni, że po kilku nieudanych operacjach wywiady zachodnie zaczęły tracić nimi zainteresowanie. Filozofię UPA dobrze oddaje ich stwierdzenie, że 'wolnej Ukrainy nie będzie, ale nie będzie również Lachów na ukraińskiej ziemi'.

                      Trudno, żeby red. Zychowicz tych faktów nie znał. A może redaktorowi chodzi o to, żeby Polacy pochwali UPA za bohaterską walkę z tymi formacjami komunistycznej Polski, którzy próbowali zapobiec atakom banderowców na polskie wsie? Czy naprawdę pan nie rozumie, że jakakolwiek próba legitymizacji UPA to jest młyn na wodę dzisiejszych ukraińskich propagandzistów? Z resztą, jeśli którykolwiek rząd zgodziłyby się na takie targowanie historią, to wyborcy pewnie by mu za to sążniście podziękowali.

                      Osłupiałam również po przeczytaniu stwierdzenia, że akcje odwetowe AK, BCH i polskiej samoobrony, nie powinny się w ogóle wydarzyć. Ma to oznaczać, że kresowi obrońcy nie powinni wcale likwidować wsi, które były bastionami UPA i z których wychodziły ataki na Polaków? Redaktor wyraża również oburzenie zabijaniem cywili, w tym niewinnych kobiet i dzieci. A czy pan wie, że niektóre te 'niewinne' kobiety i nastolatkowie brutalnie dobijali narzędziami gospodarskimi rannych Polaków, którym udało się przetrwać atak UPA na klasztor w Podkamieniu? Taki scenariusz powtarzał się w wielu miejscach kaźni Polaków, bo ci 'niewinni' cywile, nieraz całe ukraińskie społeczności, w tym kobiety i nastolatki aktywnie wspierali UPA w mordowaniu swoich polskich sąsiadów. Ciekawe, ilu z tych biednych cywili, których tak zaciekle broni red. Zychowicz, w rzeczywistości bezlitosnymi siepaczami, którzy za możliwość ukradzenia kilku ubrań i sprzętów gospodarskich bez litości, publicznie mordowali Polaków?

                      Artykuł kończy się tradycyjną konkluzją, że musimy wspierać niepodległą Ukrainę, bo jest to w naszym żywotnym interesie. Jest to jak widać zwyczaj dość częsty u polskich autorów piszących o Wołyniu, żeby czasem czytelnik, oburzony ukraińskim mataczeniem w sprawie ludobójstwa i nieskrępowanym kultem OUN/UPA, nie zaczął kwestionować kosztownego wsparcia, którego Polska udziela Ukrainie z jego własnych podatków. Takie stwierdzenia mają chyba na celu przekonanie ludzi, że oto Ukraina dopiero po Majdanie wybiła się na niepodległość. Ukraina jest niepodległa od 1991 roku, tylko rządzący nią oligarchowie co kilka lat zmieniają sojusze między Rosją a Zachodem, i za obietnicę bycia buforem, korzystają z hojnego wsparcia rosyjskiego lub zachodniego, podczas, gdy reszta społeczeństwa klepie biedę i masowo opuszcza kraj.

                      Jest też dalece wątpliwe, że Rosja kiedykolwiek wchłonie Ukrainę albo nawet będzie w stanie podporządkować ją sobie tak, jak to zrobiła z Białorusią. Oczywiste jest, że Putin zrobił sobie w tej chwili z Ukrainy bufor przeciwko NATO i obarczył Zachód kosztownym utrzymaniem tego państwa. Po co w tej chwili miałyby Ukrainę wchłaniać? Żeby mieć tam wieloletnie powstanie inspirowane i prowadzone przez neobanderowców?
                      Dodaj odpowiedź 32 3
                        Odpowiedzi: 1
                      • Wujek dobra rada IP
                        Niemcy sprzedali Ukrainę.
                        To dla Polski szansa na zbudowanie tam swoich wpływów.
                        Dodaj odpowiedź 2 9
                          Odpowiedzi: 0
                        • xxxxxxxx IP
                          Raczej POPIS obie prześcigały się
                          Dodaj odpowiedź 9 1
                            Odpowiedzi: 0
                          • jaro7 IP
                            Nadal jest bardzo probanderowski,te wszystkie zagrywki z obchodami 11 lipca włącznie sa tylko listkiem figowym,gra pod publiczkę by elektorat Kresowy nie przestał ich popierać (a powinien nie popierać POPiS).Nadal będa ich bezwarunkowo wspierać nawet kosztem polskiej racji stanu.Nawet zaczeli wspierać i dotować upaińskie rolnictwo kosztem polskiego.PiS to hipokryzja,stworzyli przy pomocy propagandy sekte wyznawców i dzięki temu moga skutecznie niszczyć nasz kraj.
                            Dodaj odpowiedź 21 3
                              Odpowiedzi: 0
                            • Wiesław 52 IP
                              Jest jasne. Ukraina wybrała banderyzm. Nie ma co oczekiwać od nich zmiany podejścia do Polski i Polaków. Raczej uzbroić się...w cierpliwość i poczekać aż "całe szambo ideologiczne wybije do wierzchu". Wtedy żadna opcja polityczna już nie będzie zabiegać o wolność dla tego "Banderkraju". Zresztą oni zawsze Polakom odpłacą się "nożem w plecy". Nie jesteśmy w stanie tego zmienić, choć usilnie od dziesięcioleci próbowały nasze różne opcje polityczne. Jak widać bezskutecznie.
                              Dodaj odpowiedź 32 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • jajaraca IP
                                Sprowadzanie ukraińców do Polski w milionach egzemplarzy, przy jednoczesnym wypychaniu milionów Polaków na emigrację, jest po prostu dywersją etniczną, kulturową i polityczną. Ma na celu rozrzedzenie polskiej spójności narodowej i uczynienia powstałej masy podatniejszej ma manipulację i sterowanie a w rezultacie do likwidacji Polski jako państwa narodowego, co jest jednym z celów Unii Europejskiej explicite sformułowanych w tzw. "Manifeście z Ventotene". Sami sprowadzamy sobie antypolską mniejszość, która nigdy się nie zintegruje i zawsze będzie stanowić narzędzie w ręku wrogów polskości i polskiego interesu narodowego. Przykro to stwierdzić ale reprezentantem takich właśnie postaw okazało się PiS.
                                Dodaj odpowiedź 49 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także