Jezuita odpowiada Hołowni: Dla mnie kwintesencją demontażu państwa jest pan Rostowski

Jezuita odpowiada Hołowni: Dla mnie kwintesencją demontażu państwa jest pan Rostowski

Dodano: 229
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia / Źródło: PAP / Marcin Obara
We wpisie zamieszczonym na portalu społecznościowym, Szymon Hołownia przyznaje, że rok temu wyszedł po raz pierwszy w życiu - w wielu 42 lat - manifestować na ulicę. Na jego wpis odpowiedział jezuita ks. Dariusz Kowalczyk.

"Politycy PiS i PO niech się na zmianę co parę kadencji wsadzają do pierdla, skoro lubią. Ale jak ja spojrzę w lustro, gdy Polska przez to co się dzisiaj, w lipcu, dzieje, za pokolenie czy dwa utraci tak dziś fetowaną niepodległość? Dzieci zapytają mnie: "Gdzie byłeś?" Co im powiem? Że był lipiec, byłem na działce? Że musiałem pilnie skończyć książkę? Że wiesz, synku, córeczko, ale przez osiem lat to tamci jedli ośmiorniczki, zabrali tatusiowi wirtualny hajs z OFE i generalnie było gorzej?" – pisze Szymon Hołownia. Publicysta podkreślił, że zamierza wybrać się na dzisiejszy protest przeciwko reformie sądownictwa.

"Dla mnie kwintesencją demontażu państwa jest pan Rostowski, były wicepremier i minister finansów, który przed Komisją d.s. Amber Gold przekonywał, że gdyby instytucje państwowe działały właściwie, to piramida Amber Gold trwałaby dłużej, bo jej twórcy wzięliby fachowców i lepiej się zakamuflowali. Ale rozumiem, że w tej sprawie 42-letni pan Hołownia nie wychodził na ulice i nie zamierza wychodzić" – odpowiedział mu ks. Dariusz Kowalczyk. "Bo wicie-rozumicie, były pewne nieprawidłowości, ale najstraszniejsi są ci Kaczyński, Morawiecki, Duda... Wróć Tusku, Komorowski i Rzepliński, a zrobi się potrzebne reformy bez demontażu państwa i zatriumfuje praworządność, którą tak pięknie pokazali niezawiśli sędziowie Tuleya, Łaczewski i wielu innych" – dodaje jezuita.

facebookCzytaj też:
"Otóż rzygam tym". Mocny wpis Hołowni nt. reformy sądownictwa

Źródło: Facebook
 229
Czytaj także